wysoki cukier... i lekka załamka

05.10.06, 09:22
Cześć dziewczyny... chyba muszę się wam wyżalić, bo od wczoraj chodzę jak w
jakimś letargu. Lekarz kazał mi zrobić test na obciążenie glukozą 50g.
Zrobiłam i wyszło 156... czyli ponad normę. Byłam wczoraj u tego mojego
lekarza z wynikami i zapytałam czym to grozi dla dziecka. Odparł że skoro
zapytałam to musi mi odpowiedzieć, ale żebym nie panikowała bo trzeba zrobić
jeszcze jeden test. Dowiedziałam się, że mniej więcej z czym się wiąże wysoki
poziom cukru. Zalecił mi dietę z całkowitym wyzbyciem się cukrów (nawet
owoców mam nie jeść i nie pić żadnych soczków).No i w poniedziałek następne
badanie tym razem muszę wypić 75g tego paskudztwa.
Jestem w szoku i nie mogę sobe tego jakoś poukładać. Fakt, ostatnio więcej
sobie pozwalałam... częściej wcinałam coś słodkiego, ale w granicach rozsądku.
Panika mi się włączyła
    • karolcia67 Re: wysoki cukier... i lekka załamka 05.10.06, 09:29
      Jak jadłaś dużo słodyczy a powoli spalasz to może być przyczyna, bardzo
      podnoszą też cukier winogrona, zjedzoene nawet dzień wcześniej rano. Nie
      panikuj koleżanka też tak miała a po drugim badaniu wyszło jej ok.
    • doloresdd Re: wysoki cukier... i lekka załamka 05.10.06, 09:36
      Nie martw się. Ja robiłam test na 75 g. wczoraj.
      Po 50 g. (2 tygodnie temu) miałam 186 , a wczoraj po 75 gramach 83.
      Jak więc widzisz różnie to bywa, a norma po 75 g to 140.
      I nie ograniczaj cukrów drastycznie przed ponownym badaniem bo wynik moze być
      niemiarodajny. Tzn. może wyjść że nie masz cukrzycy a tak naprawdę ją mieć. I
      lepiej wtedy dla dobra dziecka poddać się wszystkim zaleceniom diety i innych
      czynności jakie ci podadzą.
    • gosiadzika Re: wysoki cukier... i lekka załamka 05.10.06, 10:07
      ja miałam to samo, standardowe badanie, i wyszło mi tyle cukru (ponad 180)że
      powinnam spać na stojąco ,lekarz kazał powtórzyć badanie. Najpierw na czzo a
      potem sie pije to dziadostwo takie słodkie, i potem godzine sie czeka i znowu
      badanie. Za drugim razem wyszło wszystko w normie, ale i się nastresowałam...
      miałam już w przychodni książeczkę cukrzyka..na a maciulek lubi mambe i haribo
      jak mama wino
      • ola261 Re: wysoki cukier... i lekka załamka 05.10.06, 12:16
        Nie martw się na zapas. U mnie po obciążeniu 50 g wyszło także 158 mg/l.
        POwtórzyłam test z 75 g i wyszło 112 mg/l, czyli wynik prawidłowy.
        Synek urodził się zdrowy i dzisiaj kończy 4 miesiącesmile
    • vibe-b Re: wysoki cukier... i lekka załamka 05.10.06, 12:14
      Spokojnie, spokojnie, spokojnie.
      Na razie jeszcze nic dziecku nie grozi; po to sie robi obciazenie glukoza by
      wypalapac te ciezarne, ktorych organizm sobie z podaza cukrow nie radzi i
      odpowiednio je prowadzic. Grozne by bylo, gdyby nie zostalo wykryte, albo
      wykryte- zlekcewazone. Jesli drugie badanie da zbyt wysoki wynik, to bedziesz
      musiala zmienic styl odzywiania na pewno, byc moze bedzie insilina, ale to juz
      krancowa ewentualnosc. Czesto wlasciwe odzywianie reguluje w zupelnosci poziom
      cukru.
    • alkmena Re: wysoki cukier... i lekka załamka 05.10.06, 14:15
      Dziękuję wam za wsparcie. Wiem, że nieco tutaj przypanikowałam, ale to dlatego
      że pierwszy raz w życiu nie chodzi o mnie tylko o małą istotkę. Zawsze jestem
      opanowana i radzę sobie świetnie, ale w tym przypadku poczułam bezsilność -
      nienawidze tego uczucia.
      Dietę zmieniłam, i w duchu mam nadzieję, że poniedziałkowe badanie wszystko
      wyjaśni.
      Jeszcze raz dziękuję za wsparcie.
      • markiza.24 Re: wysoki cukier... i lekka załamka 05.10.06, 20:31
        Proponuję Tobie do rozpuszczonej glukozy dodac kilka kropli soku z cytryny, lub
        kwasku cytrynowego, jest wtedy troszkę lepszy ten napój... A co do cukrzycy
        ciążowej to hmmm.. nie jest to koniec świata, ja 6 miesięcy byłam na tej diecie
        i musze przyznać że nie było tak bardzo żle. Ta dieta zmusiąl mnie do
        systematyczności i racjonalnego odzywiania. Jesz 5 posiłków dziennie co 3
        godziny. Nie wolno mi było jeść winogron, bananów i arbuza- te owoce mają
        najwięcej cukrów. Soki jedynie rozcieńczone z wodą. Ale było warto... Mała
        urodziła się zdrowiutka 3500/56- kawał baby..Cukrzyca może spowodować że dzicko
        może być duże i z przerostem tkanki tłuszczowej. Powodzenia....
    • kgbx2 Re: wysoki cukier... i lekka załamka 05.10.06, 17:24
      Nie łam się - wiele jest "za słodkich" w ciąży - trochę wyrzeczeń i można z tym
      żyć smile) Poza tym jeszcze nie widomo jaki Ci wypadnie cukier po 75g.......
    • fankaborsuka Re: wysoki cukier... i lekka załamka 05.10.06, 18:04
      Miałam to samo w I ciąży. Drugie badanie wyszło ok. Po prostu przegiełam z
      sokami.
    • alkmena Re: wysoki cukier... i lekka załamka 10.10.06, 12:12
      Niestety, w drugim badaniu wyszło mi 141 więc cukier podniesiony. Miałam
      nadzieję, że jednak wszystko będzie ok. Dzwoniłam do lekarza i uzgodniliśmy, że
      stosuję dietkę i mam czas na pozamykanie swoich spraw zawodowych i ... w
      poniedziałek mam się stawić na oddział. Znowu jakieś badania, więc zostanę tam
      trochę. WRRRR..... BUUUUU......
    • angela2628 Re: wysoki cukier... i lekka załamka 10.10.06, 13:54
      Zrobisz jak uważasz, ja miałam nieciekawe wyniki więc położyli mnie na
      obserwacje, żeby zrobić w szpitalu krzywą cukrową itp. Mogłam to wszystko
      wykonać w domu, ale lekarz stwierdził że woli mnie mieć na oku. Fakt, w szpitalu
      mnie pogłodzili wiec cukier spadł aż za bardzo a po powrocie do domu dostałam
      glukometr żeby sobie samej mierzyć i cukry znów wyższe. Ale ciężko czasami
      trafić idealnie, bo głodnemu też nie wolno być. Apropos kładzenia na
      oddział-osobiście nigdy wiecej takich rzeczy, bo wysoki cukier to jeszcze nie
      choroba więc wynudziłam się okropnie calymi dniami w szpitalu a co sie
      naoglądałam ludzi chorych, osłuchałam rodzących kobiet-to moje-wyszłam z taką
      depresją że szok. Zaden cukier mi tyle nie zaszkodzi co te nerwy w szpitalu i
      wogóle przez tą nietolerancje glukozy. Koleżanka odmówiła szpitala, wprowadziła
      diete według wytycznych z poradni i wystarczyło, a wg mnie zdrowych ludzi nie
      powinno się na siłe kłaść na łózko wkońcu dzidek tez woli byc dotleniony. To tak
      od siebie w kwestii ostrzeżenia że masz wybór smile No i nei martw się za bardzo
      nasze matki wogóle nie wiedziały o takiej chorobie a rodziły zdrowe dzieci smile
    • malpka_z Re: wysoki cukier... i lekka załamka 10.10.06, 18:40
      To dziwne co piszesz.
      Ja mialam test 50 i wyszedl mi wynik:
      - na czczo - 75
      - po godzinie 152. Spanikowalam, wyobrazajac sibie zaraz w szpitalu i z
      glukometrem w rece. Laborantki na to, zebym sie nie martwila, zrobia mi jeszcze
      raz po drugiej godzinie.
      - po 2 godzinach wyszlo 72, czyli ponizej poziomu na czczo

      Laborantki powiedzialy, ze ostatecznei zdecyduje lekarz, ale wedlug nich wynik
      jest w porzadku, wyraznie widac, ze organizm radzi sobie z glukoza.
      Bylam u gina i powiedzial, ze wszystko w porzadku, zwlaszcza jesli 3 wynik jest
      ponizej 1, nawet jesli 2 jest podniesiony.

      Co Ci wyszlo przy 3 badaniu? Test na 75 powinni Ci juz koniecznie zrobic
      potrojny.
      Co co kladzenia sie na oddzial, mam takie samo zdanie, jak tu ktos wyzej pisal,
      zrobilabym wszystko zeby sie nie klasc.
      • alkmena Re: wysoki cukier... i lekka załamka 10.10.06, 19:19
        Za pierwszym podejściem na czczo wyszło mi 84 przy obciążeniu 50 g wyszło już
        156, dlatego konieczne bylo drugie badanie. I wtedy na czczo wyszło 69 (czyli
        niski poziom) a 120 min po obciążeniu wykazało mi już 141. Lekarz prosił mnie
        żebym przedyktowała mu wyniki telefonicznie jak tylko będę w ich posiadaniu.
        Stwierdził, że w obu przypadkach jest to wynik podwyższony i lepiej jest zrobić
        krzywą cukrową i odpowiednia dietka. Nie będę się z nim sprzeczać, bo skoro tak
        mówi, to znaczy, że nie olewa pacjenta tylko poważnie traktuje każdy przypadek.
        Wizyta w szpitalu nie napawa mnie zbyt dużym optymizmem ale jeśli tak trzeba to
        trudno, dostosuję się. Martwię się tylko o mój mały Skarbek.
Pełna wersja