Dobra rada... Przed porodem..

14.10.06, 21:58
Dziewczyny, czesto zagladalam na to forum; wiadomo kobieta w ciąży często nie
wie co robic z wolnym czasem wink Radze Wam dobrze; wyspijcie się na maxa -
później bedziecie o tym marzyc big_grin Tęsknie za tymi czasami.... Buuuu......
    • komyszka Re: Dobra rada... Przed porodem.. 15.10.06, 08:33
      ja tesknie za tym codziennie-mimo duzej pomocy małzonka przy dzieckusad
      chroniczne niewyspanie (niestety odpadły także drzemki dzienne które fundowałam
      sobie juz od czasów liceumsadsad) zaczyna niekorzystnie odbijac sie na moim
      zdrowiu i zaczyna byc nieciekawiesad wielka szkoda ze nie mozna wyspac sie na
      zapas. czasami zazdrosze mojemu psu jak śpi cały boży dzien....sad
      • kachutka Re: Dobra rada... Przed porodem.. 15.10.06, 12:04
        Popieram. Wiedziałam, że będę nie wyspana ale żeby aż tak!!! Momentami kręci mi
        się z niewyspania w głowie. Dzisiaj spałam aż od 23.00 do 2.30. A to dopiero
        początek, więc jeżeli jesteście jeszcze z brzuszkiem doceńcie długie i spokojne
        nockismile
    • mawemi przespanie nocy? -nie pamiętam kiedy to było! 15.10.06, 13:15
      Tak, tak czlowiek jest już tylko nie wyspany. Mnie też zadziwiŁo ile taka maŁa
      kobietka jak ja ma w sobie siły! Pamiętam że moje problemy zaczęły się już w
      ciąży, kiedy w 3 trymestrze w nocy budziłam się do toalety, a później długo nie
      potrafiłam zasnąć w nocy np. z powodu zgagi... Później na świecie pojawiła się
      córcia, która niedługo skończy półtorej roku - w tym czasie zdarzyło mi się
      może 3-5 nocy przespanych tak choćby od 11-6 nieprzerwalniej. Do roku czasu
      budziła się co najmniej 3 razy/noc Na szczęście ostatnoi to się zmienia smile
      Za to niespodzianką szykuje się kolejna tura wink z nowym brzdącem.
      • azoorek Re: przespanie nocy? -nie pamiętam kiedy to było! 15.10.06, 15:47
        z moim pierwszym nie wiedzialam, co robic z wolnym czasem, a nocy nigdy nie
        zarwalam (oprocz karmienia, ale nie bylo to meczace). Spal i jadl. Teraz ma
        trzy lata i jest bardziej wyczerpujacy niz jak byl noworodkiem. Jak sie drugi
        trafi bardziej rozrywkowy, to chyba na rzesach bede chodzic.
    • isa2 Re: Dobra rada... Przed porodem.. 15.10.06, 15:54
      Taak, tak. Pospać można bylo, ale w pierwszej ciąży smile. Teraz jestem w 30
      tygodniu 2giej ciąży i odkąd urodził sie mój syn, czyli od 2 lat cierpię na
      chroniczny brak snu, ew. przemęczenie / może jedno z 2giego wynika sad(. Czasami
      to aż się boję, czy tym zmęczeniem nie zaszkodzę mojemu nienarodzonemy. Pytam
      znajomych z dłuższym stażem macierzyństwa, ale mając nawet 6 letnie dzieci
      nadal są niewyspani, tudzież przemęczeni sad((. Już nie wrócą te błogie czasy
      lenistwa.
      • agnesa-72 Re: Dobra rada... Przed porodem.. 15.10.06, 17:13
        Nie martwcie sie .Wrócą te czasy ,gdy pośpicie na maxa.Chyba ,że praca wam na to
        nie pozwoli.Mam dwójkę dzieci ,które rodziłam w odstępie czterech lat i
        powiem,że wówczas to myślałam tak jak wy.A gdy moje dzieci pospały sobie dłużej
        to z radości chciałam je całować.Teraz moje dzieci mają 18 i 13 lat i odemnie
        potrzebują tylko rad i pieniędzy ,a co się stało ze mną:!!!! ZATęSKNIłAM ZA
        MALEńKIM DZIECKIEM!!!! powiecie głupia,ale ja też kiedyś tak mówiłam,gdy ktoś
        stwierdzał,że chętnie powtórzy to jeszcze raz
      • kania_kania Re: Dobra rada... Przed porodem.. 18.10.06, 15:31
        O rany... to ja wyrodna matka jestem. Mlody co prawda dal mi w kosc, bo po
        pwrocie ze szpitala (w ktorym wyladowal w 3 tyg zycia na zapalenie pluc) dwawal
        mi sie we znaki. Ale (jako, ze byl moim pierwszym dzieckiem) to spalam wtedy
        kiedy i on spal. Poprane byly ciuchy dzieciece i pieluchy, niczego nie
        prasowalam. Spalam i odpoczywalam ile wlezie.

        Mloda na szczescie do 4 miesiaca spala z zegarkiem pod poduszka chyba, bo 4h
        snu, przerwa na jedzenie. Moglam jej nawet nie przewijac. Zasikana po pachy
        zasypiala od razu po nakrmieniu. Pozniej jej niestety przeszlo i spala juz mniej
        regularnie. Ale w momencie definitywnego odstawienia od cyca, gdy w nocy zamiast
        piersi pojawiala sie butla z woda, po jakims tygodniu wrzaskow, zrezygnowala z
        budzenia mnie, podobnie jak Mlody w takiej samej sytuacji.

        Jak Mlodzi pokonczyli 3 lata praktycznie NIGDY nie zdarzylo mi sie wstawac w
        nocy. Czasami sie budzili z wrzaskiem (sny przedszkolakow) to sie zaprowadzalo
        do lazienki a pozniej z powrotem do lozka.

        Obecnie wstaje, jak sie obudze. Czasami razem z mezem i wtedy szykuje Mloda do
        szkoly, ale niekoniecznie, bo jedyne co przy niej trzeba zrobic, to przygotowac
        jakies sniadanie na cieplo (najczesciej platki) i dac kanapke do szkoly, wiec
        maz sie z tym spokojnie wyrabia sam. W weekendy Mloda sama rzadzi w kuchni i
        czeka az wstaniemy.

        Kobietki nie przesadzajcie. Zycie jest jedno i stanowczo trzeba sie wysypiac.

        Kania
    • dorianne.gray Re: Dobra rada... Przed porodem.. 16.10.06, 00:26
      Nie demonizuj smile
      Mój Leo ma 2,5 miesiąca i już od 7 tygodnia życia przesypia noce - śpi ok. 7-8
      godzin smile
      • komyszka Re: Dobra rada... Przed porodem.. 16.10.06, 07:40
        Nie uogólniajsmile
        a jesli juz demonizować- wszystko sie może zmienić......;P (czego naturalnie nie
        życze!)
        • agak76 Re: Dobra rada... Przed porodem.. 16.10.06, 20:20
          mój synek ma miesiąc, gdybym go nie budziła do jedzenia., to przesypiałby cała
          noc, fakt, że karmieni ejest trochę męczące, ale jak popatrzę w jego piękne
          oczy, to mi zmęczenie przechodzi i tego się trzymam
          • becia73 Re: Dobra rada... Przed porodem.. 16.10.06, 21:47
            Boże... to czemu go wybudzasz?????? Sam się przypomni jak zgłodnieje! Jeśli
            prawidłowo przybiera na wadze to przez noc nie umrze z głodu wink
            • agak76 Re: Dobra rada... Przed porodem.. 17.10.06, 20:10
              musze go wybudzać, bo kiepsko przybiera na wadze i dlatego nie moge pozwolic mu
              na przespanie całej nocy. właśnie dlatego, że nie chciał się sam budzić w nocy
              zaczął chudnąć, urodził się 3740, a schudł do 3450.
          • dorianne.gray Re: Dobra rada... Przed porodem.. 16.10.06, 21:47
            No właśnie. Demonizują, co nie? wink
            • becia73 Re: Dobra rada... Przed porodem.. 16.10.06, 21:55
              Hej dorianne.gray smile A jeśli trafi się dziewczynom takie dziecko jak moje?
              Takie które nie spi praktycznie wcale w nocy? Mysle, że lepiej na zapas się
              wyspać bo nie wiadomo co je czeka; aniołek jak Twoje, czy male diablatko jak
              moje smile Kazde dziecko jest inne i jedni narzekają, inni nie.. I nikt tu nie
              demonizuje; chcesz to zamienimy się na parę nocy hehehe; szybko przestaniesz
              mówić, że ktoś demonizuje wink Pozdrowionka kiss
              • dorianne.gray Re: Dobra rada... Przed porodem.. 16.10.06, 22:06
                Ja się nie zamieniam, lepiej trafić nie mogłam wink)))
                • becia73 Re: Dobra rada... Przed porodem.. 16.10.06, 22:30
                  Swoją drogą; zazdroszczę synka aniołka wink Walczę własnie ze swoją Madzią, która
                  za Chiny nie chce spać crying Pozdrowionka dla szczęsliwych mam t.j. Leo
                  dorianne .gray wink
                  • becia73 Re: Dobra rada... Przed porodem.. 16.10.06, 22:35
                    Tfuuuuuuu!!!!!!!! I to właśnie jest efekt niewyspania wink Zero logicznego
                    myślenia: " szczesliwych mam t.j Leo" hehehe, sorki dorianne.gray... To tak
                    napisałam jakby Leo był mamą... Boszeeeeeeeee...... Chce już spaćććććććććććććććć
                    • dorianne.gray ;) 16.10.06, 22:48
                      Pomyśl, że to nie będzie trwało wiecznie, kiedyś w końcu się wyśpisz wink
      • isa2 Re: Dobra rada... Przed porodem.. 17.10.06, 09:12
        Nie chce Cie straszyc, ale do czasu. Moj synek pieknie spal do 4 miesiaca, do
        czsu az zaczely wychodzic zabki smile
    • zebra12 Ale jak tu spać? 17.10.06, 07:47
      Wszystko boli, zgaga daje czadu, a kibelek woła co 2 godzinki. Do tego młoda
      szaleje gdy wyczuje, że ja nie śpię. No i pozamiatane.
    • mamajudo Re: Dobra rada... Przed porodem.. 17.10.06, 10:25
      Ech... Ja o wyspaniu się to już marzę 7 lat prawie smile
      I pomarzę jeszcze pewnie przez 2-3 kolejne lata smile
      • marra1 Ja tez mam rade 17.10.06, 16:50
        Umyjcie sobie wlosy, jak sie zaczna bole. wink Potem sa okropnie spocone, a np.
        po cc prysznic niepredko sie da waziac...
    • syrenaa Re: Dobra rada... Przed porodem.. 17.10.06, 16:59
      Ja przede wszystkim tęsknię za wolnym czasem tylko dla siebie, za swobodą,
      kiedyś wychodziłam i wracałam o której chciałam, dziś...kładę się spać o
      północy, wstaję o 6. W dzień nie ma mowy żebym się zdrzemnęła. Mąż całymi
      dniami w pracy, ja z dzieckiem, pranie, sprzątanie, gotowanie,
      prasowanie...zabawa z dzieckiem. I tak na okrągło. Drogie Panie, ja też Wam
      teraz życzę, wyśpijcie się przez te 9 miesięcy, leniuchujcie, odpoczywajcie.
      Później będzie inaczej.Pozdrawiam.
    • budzik11 Re: Dobra rada... Przed porodem.. 18.10.06, 15:21
      No... coś o tym wiem... od prawie 2 lat nie przespałam całej nocy sad((( A
      jeszcze do pracy trzeba chodzić i być przytomną sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja