jedzenie w czasie karmienia

15.10.06, 11:08
Dziewczyny napiszcie co można jeść (oczywiście jeśli będę karmić) po
porodzie ? nie wiem co na obiad ma mi mąż przygotować ?
    • azbestowestringi Re: jedzenie w czasie karmienia 15.10.06, 11:41
      cos lekkostrawnego.
      • tuniatunia Re: jedzenie w czasie karmienia 15.10.06, 11:58
        Co sie kogos pytam, co jesc podczas karmienia piersia (wiec rowniez beposrednio
        po porodzie) to wszyscy tzw. specjalisci (lekarze gin i pediatrzy oraz polozne)
        stwierdzaja, ze przede wszystkim to na co bede miec ochote i ze nie mam sie do
        niczego zmuszac. Oczywiscie nie znaczy to, ze nalezy sie calkowicie wyzbyc
        rozsadku w zywieniu, ale przy zastosowaniu jego minimum i zachowaniu umiaru i
        tzw. zlotego srodka nie ma podobno powodu by z czegokolwiek rezygnowac. Powtorze
        jednak za przedmowczynia, ze zaraz po porodzie rzeczywiscie lepiej zeby to bylo
        cos lekkostrawnego, bo organizm w pologu i tak sie wystarczajaco naszarpie z
        innymi dolegliwosciami, zeby mu jeszcze dodatkowo fundowac maraton trawienny smile
        trzeba tez pamietac o tym, ze z wyproznianiem po porodzie bywa roznie i to z
        roznych powodow, stad polecane sa potrawy niepowodujace zaparc a wrecz im
        zapobiegajace (tzn. m.in. bogate w blonnik).

        Pozdrawiam


        Tunia
    • mika_p Re: jedzenie w czasie karmienia 15.10.06, 12:22
      Na początek gotowane, duszone mięso z niewielką iloscią innych dodatków
      (niewielka ilosc w sensie róznorodnosci, objętosciowo moze byc ile chcesz) i
      stopniowe, co 3-4 dni wprowadzanie nowosci - to jest najrozsądniejsze, jak
      maluch miałby an cos zle zareagowac, to bedziesz wiedziala po czym.
      Bardziej szczegółowe wskazówki znajdziesz na f. Karmienie piersią.
    • mawemi Re: jedzenie w czasie karmienia 15.10.06, 12:48
      Zaczyna się od rzeczy lekkich, lekkostrawnych i mało wyrazistych w smaku.
      Ostrożnie unika się lub bardzo ogranicza ilości rzeczy które mogą uczulać. Nowe
      smaki wprowadza się ostrożnie jednocześnie obserwując dziecko. Jeszcze w
      szpitalu polecono mi do picia jedynie soki: jabłkowy i porzeczkowy i to tylko w
      rozcieńczeniu z wodą.
      Unika się cytrusów, owoców pestkowych, orzechów, kakao, grochu, kapusty,
      kalafiora, grzybów. Ostrożnie trzeba z mlekiem, pszenicą, rybami, jajkami.
      Oczywiście to nie chodzi o to żeby nagle konsumować tylko kleiki ryżowe... Ale
      to jak się zaczyna tak mi się kojaży smile. Stopniowo do jadłospisu wproadzasz
      rzeczy nowe i obserwujesz dziecko czy nie ma kolek, wysypki. Rozszerzając dietę
      zawsze bądź ostrożna w składzie i w ilościach nowych rzeczy...
      W początkach karmienia dobrze mieć zawsze pod ręka przekąski, przegryzki bo jak
      się stale karmi to jest się zazwyczaj stale głodnym a przy dziecku zwykle nie
      ma czasu na ciągłe gotowanie... Ja myślę że przesadziłam z jogurcikami w środku
      nocy i przez to córcia ma problem ze skazą białkową. Myślę że mogłam mieć na
      zapasie np. chrupki kukurydziane w zamian, może jakieś serdelki... Tak myślę po
      fakcie smile
      • nupik Re: jedzenie w czasie karmienia 15.10.06, 16:11
        jedz wszystko, to bzdury totalne, ja sie katowałam rosołkami i schudłam
        potwornie, ledwo żyłam. oczywsicie zadnych tam chili con carne i innych
        wzdymających potraw ale naprawdę jedz wszytsko tylko w rozsądnych ilosciach i
        obserwuj malucha. nie daj sie zwariowac
        aga
    • misia0000 Re: jedzenie w czasie karmienia 15.10.06, 17:09
      Tak jak przedmówczyni- jedz wszystko, nie daj się zwariować. Jak tak zrobiłam i
      dzięki tamu mam zdrowe dziecko bez alergii. No i sama się nie katowałam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja