W ciąży nie ma się kaca

16.10.06, 09:01
wielekrotnie zdarzyło mi się wypić sporo alkoholu ( 5 piw) będąc w 20 tc i
zauważyłam, że nie ma się kaca kiedy zwykle wcześniej po takiej ilości główka
bolała, oj bolała. Dodam jeszcze że palenia też nie rzuciłam a wyniki są
podręcznikowe i dzidzia rozwija sie PRAWIDŁOWO !
    • abneptis hehe brawo za kolejna próbe prowokacji :)) n/t 16.10.06, 09:06

    • mniemanologia Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 09:20
      E, 5 piw to pikuś, standardowa impreza; 7-9 - to by było sporo wink
      • eyes69 Piow jak piwo... 16.10.06, 09:26
        Ja potrafilam wypic przed ciaz pol litra wody i kaca nie bylo. tongue_out
        • aintha mi się w życiu po WODZIE kac nie zrobił :) 16.10.06, 11:14
          Ile by tam litrów dziennie nie wypiję. A wszak wodę piję codziennie big_grin
          ------------------------------
          Nasza Fasolka
          Fasolkowo-Filmowo
          • eyes69 Ale jestes wredna... 16.10.06, 11:16
            Nie uzywam przeciez polskich liter, no! wink

            Ale specjalnie dla Ciebie - po wódce... tongue_out
            • aintha jestem, jestem:) 16.10.06, 11:43
              i współczuję moim dzieciom big_grin
              ------------------------------
              Nasza Fasolka
              Fasolkowo-Filmowo
              • moreno500 Re: jestem, jestem:) 16.10.06, 13:20
                pisze się "dziecią"smile))
                • eyes69 Hle, hle, hle - ma za swoje ;) n/t 16.10.06, 14:10
    • maja234 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 09:41
      mam nadzieje, że to prowokacja - modne ostatnio to słowo.
      A jezeli nie - to brak mi słów na Twoją wielką głupotę.
      Ryzykujesz zdrowie swojego maleństwa tylko po to by miec humor i dobrze się
      bawić. Chyba nie wiesz jakie skutki uboczne może wywołać twoje postępowanie.
      Głupia, i nieodpowiedzialna jesteś, nie wiem dlaczego zasłużyłaś na to by być w
      ciąży skoro nie szanujesz drugiego człowieka. Jaka z Ciebie matka? Brak słów.
      • bookermama Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 11:25
        Hola Hola!! nie pozwalaj sobie ok?!! Pisałam wyniki mam doskonałe, junior też
        ok widocznie taka dietka mu pasuje. A poza tym nie oczekują od takich
        przewrażliwionych pożal się boże matek, podsumowań!!
        • eyes69 Nie padlam ze smiechu... n/t 16.10.06, 11:31
        • kwiatulineska Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 16:22
          spoko, obys miala racje... znajoma ktora nie stronial od piwa i palila przez
          cala ciaze tez sie cieszyla ze dziecko urodzilo sie zdrowe i duze.
          W wieku przedszkolnym wyszlo ze niestety maluch nie widzi na jedno oko, a na
          poczatku podstawowki okzalo sie nie slyszy na jedno ucho i ma nerwice.. i teraz
          czarna rozpacz.
          Jak chcesz ryzykowac to ok, tylko szkoda ze nie swoim zdrowiem tylko malucha.
          Wyniki robione w ciazy nie obrazuja wszystkiego co moze spowodowac picie i
          palenie. Na usg nie wyjdzie ani wada wzroku, ani sluchu, ani nerwice i wiele
          wiele innych...
    • karolcia67 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 09:41
      głupich jednak nie brak sad.......dzidzia TERAZ rozwija się normalnie ale do
      jego mózgu nie wejdziesz i nawet nie wiesz jak wielkie spustoszenia wywołuje w
      mozgu łodu alkohol, więc n ie dziw sie potem ze Twoje dziecko ma problemy z
      nauką badz psychiką...
      brak słów....
    • kamyszkasia Medalu Ci za to nie dadzą 16.10.06, 09:53
      a powinni nakopać do dupy, o!
    • jola427 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 10:13
      Gratuluję Ci naiwności.
      • robben2 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 11:00
        O Boże! Ktoś. A kto Ci dał se jaja robi a tu zaraz takie larum. Więcej dystansu
        dziewczynysmile
        Ps.
        Zawsze dobijają mnie teksty typu: " co z Ciebie za matka?". A kto Ci dał prawo
        wartościować? Jesteś pewna,że Ty byś dostała medal za swoje matkowanie?
        • eyes69 No jaja jak berety ;) 16.10.06, 11:02
          Z nudow ludzie nawet samobojstwa popelniaja...
        • bookermama Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 11:26
          OOOO koleżanka załapała-JAKO JEDYNA!!!bravo pewnie razem jesteśmy w Mensie-o
          losie
      • babat Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 11:04
        Jeśli to nie jakieś jaja to - co za absurd! Jeszcze czegoś tak głupiego nie
        czytałam. Dlaczego takie kobiety mają dzieci, a te, które są odpowiedzialne i
        wszystko by zrobiły dla dobra swego dziecka, nie mogą zajść w ciążę? To
        retoryczne pytanie. Wiem. Jak można wychlać pięć piw będąc w ciąży i jeszcze
        się cieszyć brakiem kaca, i jeszcze o tym pisać innym - szok. Jeśli Twoje
        dziecko będzie zdrowe, to masz więcej szczęścia niż rozumu. I nie
        zasługujesz...
        • maja234 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 11:15
          podpisuję się babat - ma 100% racji,
          a co do robben2, że dowalaja cię teksty typu co z ciebie za matka - to
          niestety w tym przypadku takie słowa same cisną się na usta.
          Żadna normalna kobieta i przyszła mama nie narażałaby swojego nienarodzonego
          dziecka
      • agnesa-72 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 11:19
        W ten oto sposób na żądanie matki urodzi się dziecko z którym napewno będzie
        coś nie tak.A to wyjdzie z czasem.Życie jest dość długie i w jak najmniej
        oczekiwanym momencie zaskoczy skutkami powalonej mamusi.Ciekawe,czy wówczas
        będziesz mieć odwagę przyznać się do tego jak bardzo jest tu twojej
        winy.Obserwuję właśnie moją koleżankę,której matka w ciąży bawiała się w
        chemikaliach,bo to przecież była Pani Doktor i robiła karierę.Dziewczyna ma
        dziś 24 lata .Nie może mieć dzieci.Razem z mężem bardzo zawzięcie zabrała się
        za to co było powodem takiego stanu rzeczy.Po bardzo szczegółowych badaniach
        okazało się,że matka musiała mieć bliski kontakt z jakimś środkiem,który zrobił
        takie spustoszenie w dziecku.Potwierdziła jeszcze raz ,teraz już w klinice w
        Stanach,że nawet nie ma się co łudzić,bo dzieci mieć nie będzie.Mąż ją rzucił i
        na jej oczach szuka innej kobiety ,która będzie gotowa być matką jego
        dzieci.Dziewczyna też rozwijała się książkowo.Teraz matce nie może spojrzeć w
        oczy.Zniszczyła jej życie.Myśle,że za krótko na świecie żyjesz,aby było ciebie
        stać na mądre ,zrównoważone postępowanie.
    • monika9990 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 11:22
      bookermama napisała:

      > wielekrotnie zdarzyło mi się wypić sporo alkoholu ( 5 piw) będąc w 20 tc i
      > zauważyłam, że nie ma się kaca kiedy zwykle wcześniej po takiej ilości główka
      > bolała, oj bolała. Dodam jeszcze że palenia też nie rzuciłam a wyniki są
      > podręcznikowe i dzidzia rozwija sie PRAWIDŁOWO !

      Ha ha, bo musialas sie podzielic. Pol ty, a pol dziecko. To i kac mniejszy.
    • mawemi kaca się nie ma bo się nie pije! 16.10.06, 11:24
      Kaca się nie ma bo się nie pije! Nie biorę pod uwagę innej możliwości.
      Mnie od alkoholu całkowicie odrzuciło w 1 i 3 trymestrze. W drugim czułam się
      świetnie więc raz ok. na tydzień pozwalałam sobie na 100ml ulubionego piwa czy
      wina w towarzystwie. Papierosy też dzięki ciąży udało mi się rzucić i hoć
      zdażyły się od tego czsu ze 2 kryzysy (zacięgnięcie dymkiem) to właśnie mija 2
      lata jak nie palę i już nie mam w sobie żadnej chęci na ten okropny smród.
      • bookermama Re: kaca się nie ma bo się nie pije! 16.10.06, 11:34
        Śmiać mi się chce z tych mamuś, które wiedzą lepiej od lekarzy i mają prawo
        oceniać czy jest dobrą czy beee mamusią. Odrzuca was myśl o normalnym życiu w
        ciąży bo wy oczekujecie piedestałów że ktoś was zapłodnił, tłumaczycie sobie
        wasze obżarstwo, tuszę, rozstępy, odrosty, zarosty ciążą i "czasm dzidzi". Mnie
        natomiast takie teksty powalają. Nie obchodzą mnie naciągane historyjki o
        przyczynach niepłodnośći potwierdzonych w Stanach, badaniach amerykańskich
        naukowców i skutkach kilku browców za 70 lat życia mojego dziecka. Paniusie-
        mamusie życzę wam żeby wasze dziecko było zdrowe bo domniemuję, że stres i
        przeokropne oburzenie ww ze mną napewno dzieciątko uspokoją. Wasze zdrowie !!!
        • eyes69 Masz racje... 16.10.06, 11:38
          Tylko niewielki procent dzieci alkoholiczek ma FAS.
          Tak wiec jest szansa, ze dziecko urodzi sie zdrowe...

          Co nie zmienia faktu, ze moze byc inaczej. tongue_out
        • mart44 Re: kaca się nie ma bo się nie pije! 16.10.06, 11:41
          ookermama napisała:

          > Śmiać mi się chce z tych mamuś, które wiedzą lepiej od lekarzy i mają prawo
          > oceniać czy jest dobrą czy beee mamusią
          Oo, jest coś o czym nie napisałaś - Twoi lekarze wiedzą i pochwalają Twoją
          dietę? A może już polecają ją innym?

          Reszty Twoich obraźliwych bzdur nie skomentuję - koniec końców każda z nas
          odpowie SAMA za swoje decyzje. Mam nadzieję, że Cię będzie stać - zarówno
          materialnie jak i psychicznie - stawić czoła ewentualnym konsekwenjom Twojej
          głupoty.
        • maja234 Re: kaca się nie ma bo się nie pije! 16.10.06, 12:16
          lekarz lekarzowi nie równy, tak się składa ze ja miałam swojąciąże zagrożoną i
          leżałam kilka razy w CZMP w Łodzi na od. Matczyno - płodowym. Nie mów nam
          głupot, że jesteśmy mądrzejsze od lekarzy bo żaden lekarz Ci nie powie, że w
          ciąży można się schlać i palić papierosy. ty nawet nie wiesz jaki wpływ może
          mieć matki przeziębienie czy katar. Leżały ze mną dziewczyny, gdzie ich
          dzieciaczki były chore, Jeżeli nie obchodzi cię jak będzie wyglądało życie
          twojego dziecka za 70 lat to żal mi cię.
        • karolcia67 Re: kaca się nie ma bo się nie pije! 16.10.06, 13:20
          Jesteś pustą idiotką, co ty mozesz wiedzieć o życiu jeśli patrzysz przez
          pryzmat JA jetseś egocentryczną pustą kobietą, dla której własne ja i
          widzimisię ma większe znaczenie. Czekając na dziecko można wiele sobie odmowić
          i wacle to nie jest niewiadomo jakie wyrzeczenie, i co z tego że się obżera,
          wolno każdeemu nawet nie kobiecie w ciąży, i co z tego ze są rozstępy,
          widziałam na plaży młode laski z takimi rozstepami z tycia i chudniecia na
          przemian, ze te co mają mamy w ciąży to nic....Jesteś niedojrzała, arogancka
          ale życie jest długie....i jeszcze nie raz przyjdzie czas na zastanowienie,
          łzę, i skruchę.....
        • paulut Re: kaca się nie ma bo się nie pije! 17.10.06, 10:43
          Prawidłowa forma czasownika "domniemywac" to: "domniemam". Sto lat!
    • mart44 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 11:32
      To pewnie prowokacja, co nie zmienia faktu, że doskonale obrazuje ona myślenie
      wielu wielu rodziców na etapie ciąży i potem. "moje dziecko pije codziennie pół
      litra Kubusia i ma białe ząbki","mały jest b.ciekawy świata, już jak miał 3
      miesiące to lubił siedzieć podparty poduszkami, ci lekarze przesadzają" itp. A
      potem płacz i zgrzytanie zębów SKĄD SIĘ TO WZIĘŁO.
      • bookermama Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 11:50
        www.icap.org/portals/0/download/all_pdfs/Polish_content_pdf/ICAP_Reports_
        Polish/ICAP_Report6_Pol.pdf jest jakaś mądrzejsza????
        • eyes69 Hehehe! Teraz padlam ze smiecju... :) 16.10.06, 11:54
          Nie ma jak zalecenie rzadowe z 1999r. smile

          Jak rzad kaze to pic trzeba... smile
        • eyes69 Ze smiechu nawet ;) n/t 16.10.06, 11:54
          • pati.kowalska1 o kutwa 16.10.06, 12:14
            czytam i uwierzyć nie mogę!!!
          • emma_sz Re: Ze smiechu nawet ;) n/t 16.10.06, 12:15
            Jak widać niektórym kobietom w ciąży musi się cholernie nudzić...
    • jovi78 Re: W ciąży ma się kaca 16.10.06, 12:22
      Ja nie wiedząc, że jestem w ciązy wpiłam 1 piwko (tylko) i na drugi dzień miałam
      kaca, jak nigdy...potem wyszło szydlo z worka...dlaczego...węc na pewno nie
      wypiłas 5 piw w ciązy...Niemniej nie twierdzę, ze w ciązy trzeba byc abystnetem,
      ale 5 piw, to przesada.......pamiętaj, że jesteś dopiero na półmetku
      ciązy...powodzenia życzę
      • mniemanologia Re: W ciąży ma się kaca 16.10.06, 12:45
        Ale niekoniecznie każd amusi mieć tak samo, prawda, Jovi?
        Ja nie wiedząc, że jestem w ciąży, wypiłam raz na weselu mase alkoholu i nie
        miałam kaca, a potem przez tydzień byłam na wyjeździe, gdzie codziennie coś
        piłam (na pewno więcej niż 1 piwo) - i też bez kaca.
    • m-jak-magi Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 12:25
      a mozesz wyjasnic jaki byl w ogole sens twojego postu ??? szukasz kumpelek do
      kielicha ???
      • eyes69 Oj napewno... 16.10.06, 12:28
        Pewnie samej pic nie lubi.
        • bookermama Re: Oj napewno... 16.10.06, 12:54
          Już odpowiadam! ŻADEN.
          • m-jak-magi Re: Oj napewno... 16.10.06, 13:20
            no akurat z ta wypowiedzia nie sposob sie nie zgodzic. twoj post byl bez sensu.
    • doral2 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 13:01
      skoro tak ci fajnie idzie to spróbuj jeszcze dragów....
      • bookermama Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 13:02
        Jakoś niespecjalnie lubię...
        • karolcia67 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 13:24
          Poczytaj sobie o Jaśnie ośweicona, skopiowany tekst z tej strony:


          twoja-ciaza.com.pl/higiena.html

          Alkohol w ciąży

          Alkohol spożywany w czasie ciąży nie tylko źle wpływa na organizm matki,
          ale również nienarodzonego jeszcze dziecka. Spożywanie notoryczne alkoholu może
          prowadzić u noworodka do wad rozwoju głowy, zniekształceń kości i stawów, wad
          serca, anomalii narządów płciowych. Jednak najpoważniejszym uszkodzeniem są
          wady w rozwoju psychicznym dziecka. Ponadto u kobiet nadużywających alkoholu
          wzrasta niebezpieczeństwo poronienia, porodu przedwczesnego lub urodzenia płodu
          martwego. W tym rozdziale można by pisać wiele na tema szkodliwości alkoholu na
          płód w łonie matki. Ale wniosek nasuwa się jeden - nie spożywać alkoholu w
          żadnej postaci podczas trwania ciąży !!!!

          Palenie papierosów w ciąży

          Palenie jest szkodliwe dla organizmu. Organizm nienarodzonego dziecka ma
          bardzo słabo wykształcony system obronny. Ponadto dym tytoniowy wnika
          bezpośrednio do młodego organizmu. Substancje chemiczne z dymu papierosowego
          przechodzą bezpośrednio z krwią matki poprzez łożysko do układu krwionośnego
          dziecka. Następuje zwężanie naczyń krwionośnych przez co łożysko jest
          niedostatecznie ukrwione i dziecko dostaje zbyt małą ilość tlenu. Dziecko
          cierpi na niedotlenienie i cały cykl wzrostowy i żywieniowy ulega zaburzeniu.
          Mogą nastąpić komplikacje porodowe. Dziecko może mieć wady serca, centralnego
          układu nerwowego.
          Nie tylko palenie przez matkę ma fatalne skutki dla dziecka. Również
          przebywanie w środowisku osób palących. Tak zwane bierne palenie jest również
          niebezpieczne dla płodu tak samo jak palenie bezpośrednio przez matkę. Dlatego
          też matka nie powinna przebywać w pobliżu osób palących, a przede wszystkim
          samej nie palić papierosów podczas trwania ciąży !!!!
          • bookermama Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 13:26
            A może tak jakiś link do mniej popularnego portalu?!! Wiesz taki pierwszy
            lepszy to żadne wyzwanie. Zaimponuj mi mniej dostępnymi materiałami a
            porozmawiamy.
            • karolcia67 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 13:30
              Jesli głupota umiałaby fruwać wzbiłabyś się pod niebo w mgnieniu oka smile
              Mogłabym ci wkleić, i mohgłabym polemizować, o ile wiesz co to znaczy, ale
              szkoda mi na taką pustą osobę ja Ty czasu a pozatym nie będe Cię wychowywać bo
              mam swoje dzieciaki ....Jak matka Cię nie wychowała forum tego za nią nie zrobi.
              • bookermama Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 13:43
                Odwal sie od mojej matki!! ja nikogo nie obraziłam a Ty i owszem-smutne to ale
                potwierdza jedynie moje słowa
            • agamama123 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 20:42
              Hmmm aprzekona cie fakt, ze mój obecnie 4 letni synek jest dzieckiem z
              podejrzeniem encefalopatii statycznej? W ciazy, dokładnie w 18 tygodniu wypiłam
              2 piwa...
              Jesli diagnoza się potwierdzi nie daruje sobie tego do konca zycia...
    • moreno500 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 13:26
      aż trudno mi uwierzyć, że ktoś w ten post uwierzył. no i zaczęło się
      moralizowanie.
      • bookermama Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 13:29
        I niech nikt mi nie mówi, że było to bez sensu. Post pokazał na jakim poziomie
        jest dyskusja, mało konkretna, bez argumentów, rozemocjonowana, moralizatorska,
        a osoby biorące w niej udział to najzwyczajniej rozhisteryzowane " CIĘŻARÓWY"
        Wasze zdrowie drogie matki-polki
        • moreno500 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 13:33
          jak zawszesmile
        • m-jak-magi Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 13:57
          a moze teraz scharakteryzuj siebie. rozsadna, przewidujaca, inteligentna
          kobieta, ktora nie mam innych zajec jak doswiadczanie na wlasnej skorze czy
          bedzie kac w ciazy czy nie bedzie po 5ciu piwkaCHJ
          proponuje rowniez chlapnac denaturat a nastepnie poszukac opracowan
          amerykanskich o wplywie denaturatu na ciaze.
          z duzym prawdopodobienstwiem nie znajdziesz nic - wiec jump into conclussion i
          podaj namm teze ze zadnego wplywu nie ma.
          poziom dyskusju wyznacza autor postu - im bardziej prymitywny posty tym mniej
          konkretna a bardziej moralizatorska dyskusja.
        • emma_sz Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 14:10
          Naprawdę nie masz nic lepszego do roboty???
          Że też Ci się chce takie bzdury pisać... współczuję.
    • monalisa.pl debilka! nt 16.10.06, 13:46

    • maja234 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 14:05
      trzeba być nieźle trzepniętym, żeby pisac takie bzdury. I tu nie chodzi o jakąś
      zdrową dyskusję, żeby dyskusja była na poziomie to i temat musi też być na
      poziomie, ale twój - chyba jest świadectwem twojej inteligencji, i nie dziw
      się, że tyle jest oburzonych mam.
    • lilith76 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 14:19
      Masz nominację do Nagrody Darwina wink
      • eyes69 O tak!!! 16.10.06, 14:28
        Aczkolwiek nagroda zdobyta kosztem dziecka jest troszke nie wporzadku...
        • m-jak-magi Re: O tak!!! 16.10.06, 14:31
          jak juz ma byc trywialnie i moralizatorsko to proponuje dodac order usmiechu
          • eyes69 Re: O tak!!! 16.10.06, 14:36
            Order "usmiechu" to ona juz ma chyba...

            Chyba najfajniejsza nagroda bedzie zgrzewka browara. tongue_out
            • m-jak-magi Re: O tak!!! 16.10.06, 14:40
              i kaszanka podobno z zagrycha nie nie ma kaca ??
              wlasnie rodzi sie pytanie te 5 piwek bylo z zagrycha czy bez ???
          • bookermama Re: O tak!!! 16.10.06, 14:41
            Trywialnie-trudne słowo, moralizatorsko- jeszcze trudniejsze...
            • m-jak-magi Re: O tak!!! 16.10.06, 14:43
              wiem wiem bookermama - na etykiecie zywca nie znajdziesz.
      • bookermama Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 14:40
        Dzięki. Szkoda że pierszą lokatę zajmujesz Ty.
    • mama-marta Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 14:39
      BRAWO !!!! spróbuj wipic więcej może pobijesz rekord!!!.
      Nie masz sie czym chwalić , w ciąży alkochol i papierosy ? - jesteś nie poważna
      i nie odpowiedzialna teraz dzidzia moze rozwijać sie prawidłowo ale buzniej
      jeszcze bedziesz płakała i żałowała ze piłas w ciązy ( nie życze ci tego ale
      moze tak sie stać),Zamiast dbać o to maleństwo które w tobie sie rozwija ty je
      trujesz , Ty - przyszła "matka".A co na to Ojciec dzidzi ,może jeszcze stawia Ci
      alkochol?bo mój Mąż by mi na to nie pozwilił - nie w ciąży.Przemyśl swoje
      postępowanie , i zdecyduj czy zależy ći na zdrowiu dziecka bo mi wydaje sie ze
      nie! , testujesz je czy co????
      • kraxa bookermama PiErSzA elokwentna ;-PPPP 16.10.06, 14:56
        sie znalzala, demaskatorka koltunstwa i zasciankowosci na forum...Niezla
        jestes, chlapnij jeszcze z piec to ci sie moze pisownia w jezyku ojczystym
        poprawi
    • estel7 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 14:54
      mam nadzieję, ze to prowokacja - a jeśli nie to mam wilu uczniów - sami ze
      stwierdzonym upośledzeniam umysłowym od lekkiego do głębokiego - którzy mieli
      10pkt przy urodzeniu i do 3 roku zycia nić nie było widać...
      cyt z kubusia puchatka: "bez śladu mózgu są niektórzy z nich...." - i broń Boże
      nie mam tu na myśli dzieci....
      • bookermama Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 15:00
        czy to była autoironia?
        • eyes69 Raczej browaroironia ;) n/t 16.10.06, 15:08
        • bookermama KONIEC 16.10.06, 19:20
          Z tego o zauważyłam forum to służy do wypowiedzenia swojego zdania. Niektóre z
          nas pytają o szkodliwość jedzenia sałaty w ciązy, inne o wpływ farbujących
          ubrań na dziecko jeszcze inne pytają o płeć rozwijającej się istoty. W związku
          z powyższym i ja miałam prawo do swojego "zdania" co też uczyniłam.
          W całej swej wypowiedzi żadnej z was nie obraziłam, nie ublizyłam a jednak
          zostałam sama zrzucona do pateru przez TE LEPSZE. Huk nie jest to istotne i nie
          obchodzi mnie zdanie kobiet, które uwierzyły że pijąc 5 piw dziennie, paląc co
          tyklo sie da jest w ogóle jescze sens ze mną debatować. Raz jeszcze zaznaczę
          tym razem ja wyraziłam woją oponię, sprowokowałam dyskusję, która jak sie
          okazało, do niczego nie doprowadziła. Te panie, które się tak zbulwersowały
          niestety nie pomogły w żaden sposób tej " bohaterce" a jedynie pokazały swoją
          pseduo wyższość. Nic mi nie pozostało tylko jedynie stwierdzić na koniec
          standardowo: Wasze zdrowie kmiotki Kurskiego.
          • malgosiek2 Re: KONIEC 16.10.06, 20:15
            Hm... nie obraziłaś?
            Do tej pory może tak,ale podsumowując nas jako kmiotki Kurskiego właśnie to
            zrobiłaś czyli obraziłaś.
            A mnie nie obchodzi Twoja nieudolna prowokacja i tyle.
            Pzdr.Gosia
            • bookermama Re: KONIEC 16.10.06, 20:47
              nie bądź sama dla siebie zaprzeczeniem, gdyby nie obchodziło to by Ciebie tutaj
              nie było, jesteś więc obchodzi a kmiotki były w rewanżu za debilkę,
              zwyrodnialce i całą resztę badziewia, sama przyznasz...
              • m-jak-magi Re: KONIEC 17.10.06, 10:05
                kazdego obchodzi prymitywna prowokacja lub prymityw grzmocacy piwka w ciazy.
                kazda opcja w takiej sytuacji uprawnia nas do komentowania twoich
                pseudomadrosci.
                forma naszych komentarzy jest jedynie dopasowana do poziomu twojego postu i
                ciebie samej jak domniemywam. podobny poziom reprezentuja panie czesto
                okupujace budki z piwem - paradoksalnie czesto udaje im sie rodzic zdrowe
                dzieci.
                juz sam tytul: w ciazy nie ma sie kaca - napawa mnie obrzydzeniem, zas pytania
                o jedzeniu salaty i inne duperele jedynie smiesza.
                pozdrawiam ozieble.
    • malgosiek2 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 16:21
      Jak głupi wacik tak i głupie odpowiedzi.
      Nic tylko z nudów zabawiasz sie w psychologa co to o Tobie te baby sobie
      pomyślą jak napiszę coś takiego.
      Słaba prowokacja z Twojej strony i na niskim poziomie Twoje odzywki.
      Pzdr.Gosia
    • kora23 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 17:02
      proponuje jeszcze zapalic jointa, albo cos mocniejszego, malenstwu przeciez i
      tak nie zaszkodzi...., o ile to jest prawda co piszesz to GRATULUJĘ. Nie będę
      prawić Ci kazań, to już Twoja osobista sprawa. Nie wiem tylko po co to
      piszesz???. pozdrawiam i życzę zdrowego maluszka
      • mniemanologia Re: W ciąży nie ma się kaca 17.10.06, 09:32
        O ile się nie mylę - najszkodliwszy jest alkohol, papierosy są później (ze
        względu na to, że zwykle pali się je często, nałogowo), a jointy jeszcze dalej.
        O LSD nic nie słyszałam, syntetyki są chyba jeszcze dość słabo zbadane, jeśli
        chodzi o wpływ na ciążę, moze po prostu nie dotarłam do odpowiednich danych.
        Heroina jest najgroźniejsza (zresztą nie tylko dla płodu).
    • big__mama Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 17:29
      Po części rozumiem autorkę wątku. I niestety muszę jej przyznać częściowo
      rację: poziom dyskusji na forach dotyczących ciąży (choć nie tylko) często
      graniczy z moralizatorstwem i lekką histerią. Nie nam oceniać innych ludzi. I
      nie nam oceniać autorkę tego wątku, nawet jeśli to co pisze jest prawdą. A
      jeśli ten wątek miał pokazać jak to jest na forach to chyba się jej udało smile
      Pozdrawiam wszystkie w ciąży i nie w ciązy
      bm
    • inia33 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 19:19
      lepiej jest milczeć i być uważanym za głupka
      niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości
    • viwka Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 19:44
      Ja mam b.b.czesto ochote na piwo... do 5-ciu nie dobijam, ale pije...Jedni mają
      ochote na czekolade, ogórki, gofra .. ja na piwo.
      Przyznaje sie bez bicia, i nadstawiam policzek. Nawet nie ma nic do tego kraj
      gdzie jestem,a piwek mam dużo do wyboru...
      W tym tygodniu czytałam że irlandki specjalnie zaczynają palić wciąży, żeby...
      (uwaga) : urodzić mniejsze dziecko = mniej sie przy porodzie męczyć.. Dzieci
      jest tu masa, w rodzinie po trójeczce minimum, wózki najczęściej specjalne.. na
      dwoje dzieci "rok-po-roku" i mamy z fajeczkiem je pchają uncertain Fajki to wiadomo ..
      śmierdzą, ale co do piwa to do końca przecież nie wiedomo ile szkodzi a ile
      pomaga ... (nie wspominając o marihuanie, bo żadna w ciaży kobieta sie pewinie
      nie przyzna, stąd nie ma grupy do badań)

      Swoją drogą, wątek zaczął sie dość prowokacyjnie smile a chyba lepiej sie rozluźnić
      niż drastycznie sobie podnieść ciśnienie..
      Pzdr z IE.
      • mniemanologia Re: W ciąży nie ma się kaca 17.10.06, 09:38
        No proszę, a moja mama paliła, a urodziłam się "normalnego rozmiaru" smile Nic jej
        to nie pomogło (haha!) wink
        Oj, naprałam ochoty na jakiegoś Beamisha przez Ciebie tongue_out
        Na Jamajce robiono jakieś badania dot. marihuany:
        "Some conclusions established with some degree of certainty that cannabis is
        less likely to cause emphysema or cancer than tobacco[41]; that it is unlikely
        to cause birth defects or developmental delays in the children of users,[42]
        [43]"
        en.wikipedia.org/wiki/Marihuana
    • imoan8 Re: W ciąży nie ma się kaca 16.10.06, 20:13
      Ja też rozumiem autorkę prowokacji. Za każdym razem, gdy temat odbiega od
      standardowych (tych, które mniej lub bardziej dotyczą każdej ciężarnej) zbiera
      się kółko różańcowe, żeby odprawiać słowne lincze. Najbardziej "podniecające" są
      oczywiście tematy związane z seksem lub używkami. Moralizatorki wyładowują swoje
      emocje, frustracje itd, nie zastanawiajac sie nawet, że autorki takich wątków
      mają często prawdziwy, poważny problem i szukają pomocy u doświadczonych, a nie
      takich, które nie mają o tych sprawach pojęcia, ale za to chętnie i z wypiekami
      na twarzy je oceniają. Bardzo mnie to denerwuje i aż miło popatrzeć jak wyłazi
      bezsens tego typu bezowocnych dyskusji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja