mona819 17.10.06, 10:58 Dziewczyny jak czesto mozna robic usg? pierwsze usg mialam w 12tc. Chcialam pojsc i podejrzec mojego skarba znowu ale czy to nie jest za czesto? czy co 3 tygodnie nie jest za wczesnie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zerozdziwien Re: usg - jak czesto?? 17.10.06, 11:06 ja chodzę co 3 tyg na wizytę i usg nie ma naukowo potwierdzonych danych o szkodliwości usg Odpowiedz Link Zgłoś
jatoja24 Re: usg - jak czesto?? 17.10.06, 13:19 Lekarzem nie jestem, ale... Polskie Towarzystwo ginekologiczne zaleca USG dwukrotne. Jeśli USG byłoby czystym dobrodziejstwem, to może jednak zalecaliby robić je częściej? Czy są naukowo potwierdzone dane o szkodliwości np. testów pappa? (naprawdę nie wiem, czy są, ale może ktoś wie i nam powie) Zauważyłam taką prawidłowość: gdy pojawiają się w społeczeństwie lub w środowisku medycznym wątpliwości co do szkodliwości jakiegoś środka czy badania, zawsze ktoś serwuje odpowiedź: "nie ma naukowo potwierdzonych danych o szkodliwości...". Taka odowiedź sugeruje, że jednak jakieś dane o szkodliwości istnieją - wynikające np. z obserwacji lekarzy lub pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
jatoja24 Przepraszam za literówkę ;) n/t 17.10.06, 13:21 jatoja24 napisała: > Lekarzem nie jestem, ale... > > Polskie Towarzystwo ginekologiczne zaleca USG dwukrotne. Jeśli USG byłoby > czystym dobrodziejstwem, to może jednak zalecaliby robić je częściej? > > Czy są naukowo potwierdzone dane o szkodliwości np. testów pappa? (naprawdę nie > wiem, czy są, ale może ktoś wie i nam powie) > > Zauważyłam taką prawidłowość: gdy pojawiają się w społeczeństwie lub w > środowisku medycznym wątpliwości co do szkodliwości jakiegoś środka czy badania > , > zawsze ktoś serwuje odpowiedź: "nie ma naukowo potwierdzonych danych o > szkodliwości...". Taka odowiedź sugeruje, że jednak jakieś dane o szkodliwości > istnieją - wynikające np. z obserwacji lekarzy lub pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: usg - jak czesto?? 17.10.06, 13:15 ostatnio jest jakas nagonka na to usg... spytalam swojego lekarza co on o tym mysli? powiedzial, ze to przyszlo do nas ze Stanow, ze tam robi sie usg rzadziej, ale za to bardzo dlugo, ze taki "seans" trwa minimum 30min. i to juz faktycznie moze byc ryzykowne dla maluszka! moj gin mowi tez, ze lepiej chodzic czesciej, bo w razie czego mozna szybko zareagowac (skracanie sie szyjki, rozwarcie itp.) Odpowiedz Link Zgłoś