spakować się w jedną torbę?

18.10.06, 11:18
to chyba nie możliwe! zaczęłam się pakować... połowa rzeczy moich zmiściła
się do jednej torby. Ale drugiej połowy już nie zmieściłam i rzeczy dziecka
też jeszcze nie! Chyba dwie torby mi wyjdą! Tego się nie
spodziewałam...tymbardziej, że jeszcze podzieliłam rzeczy na te, które mąż
dowiezie później! Jejku..te podpaski poporodowe dużo miejsca
zajmują...szlafrok zajmuję 1/3 miejsca w torbie! a przecież
jeszcze...pieluchy, kocyk jakiś, ręczniki... łomatko!
    • grubaska20 Re: spakować się w jedną torbę? 18.10.06, 11:48
      spokojnie mała!smile spakuj osobno siebie i dziecko. fakt, szlafrok też zajmował
      mi najwięcej miejsca hehesmile poszukaj większej torbysmile ubrania na wyjście ze
      szpitala, dowiezie ci mąż. a jak nie zmieścisz się w jedną dużą, to weźmiesz po
      prostu dwie torby!smile co z tego?smile
      nie denerwuj się niczym!smile
      powodzenia,
      pozdrawiam!smile
      • imoan8 Re: spakować się w jedną torbę? 18.10.06, 15:05
        Ja się wkońcu spakowałam w dwie (przez szlafrok). Osobno mam rzeczy dla mnie na
        poród, a w drugiej torbie calą resztę (dla siebie i małego na pobyt).
    • geospiza Hmm... To zależy.. 18.10.06, 15:25
      A ja nie wiem jakie u nas są zwyczaje w szpitalu, ale chyba koszulę i szlafrok
      dają szpitalne... Dla dziecka też dają wszystko - tylko na wyjście do domu
      potrzeba, ale to już ciuszki, pieluchy mąż dowiezie... Jak bym potrzebowała
      laktator czy podkłady, to też mi mąż dowiezie, na razie wzięłam tylko podpaski
      ze skrzydełkami.
      Szlafroka nie biorę, a co mi tam. Koszulę nocną jakąś wzięłam. Dużo miejsca
      zajęły mi kosmetyki - płyn do hig. intymnej, mydło w płynie, tonik do twarzy,
      gąbka, itd. I ręczniki. Ale w jedna torbę się wpakowałam. Spakuję sobie jeszcze
      reklamówkę z laczkami i rzeczami do czytania. To wszystko na razie.
    • felonia ważne!!! 18.10.06, 16:09
      spakować się tak aby w czasie porodu móc wyjąć pierwsze rzeczy dla dziecka
      czyli pielucha kocyk ręcznik i ubranka. Ja tak się spakowałam że mąż nie mógł
      tego znaleźć (oferma - w jednej torbie) no i położne się irytowały. Jeśli poród
      rodzinny niech mąż zajrzy do tej torby zorientuje się co tam jest bo kobieta
      rodząca czasem nie jest w stanie wyjąć czegoś (np jedzenie picie )
      • azuk00 Re: ważne!!! 18.10.06, 16:46
        a niech sie irytują!!
        tym najmniej trzeba się stresować
        wązne jest wziąźć tyle rzeczy, zeby czuć się komfortowo.
        ja polecam; wodę,herbatniki (głód po porodzie), skarpety- do porodu- bo np. mi
        za każdym razem było zimno na porodówce. A w Wawie konieczne są- sztućce i
        kubek wink
        a szlafrok mnie przy obydwu porodach ( i kazdym pobycie w szpitalu) b. się
        przydawał.
        w moich szpitalach- ubranka dla dzidzi trzeba było mieć swoje.
      • kocio-kocio Re: ważne!!! 18.10.06, 17:48
        Najlepiej wszystko przygotować i spakować razem z mężem.
        Wtedy oboje będziecie wiedzieć, gdzie co jest...
        • julia78 Re: ważne!!! 18.10.06, 20:32
          Dokładnie tak jak piszesz winkPakowałam sie z mężem, żeby wiedział dokładnie
          gdzie co jest. Ja będę miała cesarkę, ale chcę, żeby on zaraz po porodzie był z
          dzieckiem, przebrał małego...Udało mi się spakować w dwie torby (niezbyt duże)W
          jednej są rzeczy dla dziecka-ciuszki + kosmetyczka z 10 pieluchami
          jednorazowymi, kosmetykami, gazikami do pępuszka itp.itd. W drugiej rzeczy dla
          mnie - kosmetyki, koszule, klapki, skarpetki, bielizna + paczka podkładów. Jak
          czegos zabraknie mąz i rodzina będą donosić. Tak więc nie ma się co stresować -
          warto zapakować tylko najpotrzebniejsze rzeczy zamiast taszczyć się z
          monstrualnej wielkości tobołami...
          -
          Staszek
    • dorr Re: spakować się w jedną torbę? 20.10.06, 15:53
      Ja spakowałam 2 torby – dużą i małą. Jedną z ręcznikami, koszulami (można mieć w
      "moim" szpitalu swoją), szlafrokiem. Sztudźce i kubek też warto mieć. Podpaski
      wzięłam, ale są szpitalne i te szpitalne na szkole rodzenia proponowały - tak
      żeby położne mogły ocenić wielkość krwawienia po ilości zużytych. Pampersy i
      ubranka dla dzieci są w „moim” szpitalu. Kosmetyki spakowałam tylko podstawowe
      (płyn do hig. intymnej, mydło, płyn po prysznic, pasta, szczoteczka i krem. No i
      kilka pieluch tetrowych.
      W drugiej torbie mam żeczy potrzebne wg mnie podczas porodu: koszule, w której
      będę rodzić, pantofle, klapki pod prysznic, ręcznik, wodę mineralną, jakieś
      chrupkie pieczywo dla męża.
      Poza tym zrobiłam listę rzeczy, które trzeba dołożyć w ostatnie chwili -
      dokumenty i badania, aparat, termos z kawą dla męża, itd.
      A rzeczy do wybrania dla małej (becik, kocyk, pajacyk, itd...) przygotowałam w
      jednej szufladzie, tak żeby mnie mąż nie zaskoczył.

      Wiem, że jestem okropna, chciałabym być na wszystko przygotowana, a tak się nie
      da, ale tak mam zawsze wink
    • budzik11 Re: spakować się w jedną torbę? 20.10.06, 16:35
      Ja spakowałam się w dwie torby bo 1. nie miałam jednej tak dużej, 2. łatwiej
      było mi znaleźć potrzebne rzeczy.
Pełna wersja