A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować?

19.10.06, 14:45
Właśnie zaczynam 7 miesiąc ciąży i nie poczyniłam jeszcze żadnych zakupów dla
mojego maluszka. Narazie z mężem chodzimy po sklepach realnych i wirtualnych i
przeglądamy oferty wózków, łóżeczek, ciuszków i wszelkich innych rzeczy,
których bedzie potrzebował nasz maluszek. Ale moja teściowa- nie próżnuje. Od
dawna gromadzi namiętnie śpioszki, kocyki, śpiworki, zabawki... Z jednej
strony cieszę się że chce nam pomóc, że myśli o naszym maluchu. Poza tym
ominie nas koszt kupowania tych wszystkich rzeczy. Ale z drugiej strony- czuję
że teściowa pozbawia nas radości wybierania i kupowania tych wszystkich
cudownych małych ciuszków, butelek i innych akcesoriów potrzebnych naszemu
bobaskowi. Uwielbiamy z mężem odwiedzać sklepy z rzeczami dla maluchów, ale
uważamy że jeszcze jest czas na zakupy...
A może to ja jestem przewrażliwiona? Może nic nienormalnego się nie dzieje? Co
byście zrobiły dziewczyny? Poprosić teściową żeby zakupy zostawiłą nam? Czy
pozwolić jej sprezentować całą wyprawkę dla malucha?
    • adamari1 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 14:50
      Powiedziec teściowej dokladnie to, co tu napisalas. Albo machnąc ręką na
      teściową i oddać sie zakupom - ciuchów nigdy za wiele, a przynajmniej część z
      nich będzie w waszym guście wink
    • ryba2 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 14:51
      Niech kupuje! A co tam.
      A czy to, ze tesciowa kupila 5 koszulek sprawia, ze wy juz nie mozecie kupic
      kolejnych?
      Tego nigdy wiele wink A i pranie bedziesz mogla zadziej zrobic smile


      Wiem, ze to Cie moze irytowac. Ale przymknij oko.
      Ona nie odbiera Wam prawa do zakupow! Tylko zwyczajnie sie cieszy i tak daje
      wyraz swoim emocjom!
      • pitu_finka Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 14:57
        Nie rozumiem Twojego problemu. Albo cieszysz sie, ze ktos Wam to kupi i troche3
        zaoszczedzicie, albo chcecie zrobic to sami za Wasze pieniadze. Jezeli uwazasz
        ze z Waszymi zakupami bedzie to za duzo, to jej to nadzwyczajniej w swiecie
        powiedz, moze niech zacznie kupowiac wieksze. Masz fajna tesciowa wiec glowa do
        gorysmile
    • angela2628 Mam tak samo!!!! :) 19.10.06, 15:01
      Bratnią duszę spotkałam hihi. Z tym, że ja mam chyba "gorzej" bo moja teściowa
      prowadzi sklep z ciuszkami dla niemowląt, w którym to sprzedaje pewna osoba, z
      którą się nie oddzywam hhiih. Mam embargo na wszystkie sklepy w mieście jak i
      poza, "bo po co to kupować" a czekać aż wszystko przyniesie, też niezręcznie,
      zresztą, jak sama napisałaś, cała w tym radość. A że sprzedawczyni mi nie na
      ręke, to z chęcią bym poszła do konkurencji porobić zakupy.. już bym sobie prała
      i prasowała śpioszki, a tak to tkwię w martwym punkcie. Oczywiście wózka,
      łózeczka i innych też mi nie wolno bo przecież u teściowej taniej, a co bedzie
      potem jak mi przyjdzie kaszki kupować-też ma w zaopatrzeniu sklepu.. Ja mam
      chyba jednak faktycznie gorzej.. Pomocy smile
      • pitu_finka Re: Mam tak samo!!!! :) 19.10.06, 15:02
        Kupuj w lumpexach albo na allegrosmile
      • marta140 Uuuuuu.... to masz gorzej! 19.10.06, 15:12
        Hehehe! moja nie ma sklepu, ale nie przeszkadza to jej kupować ciuszków w
        hurtowych ilościach! Ale Tobie naprawdę współczuję smile
    • eyes69 Jakbym o mojej mamie czytala ;) 19.10.06, 15:15
      Tyle, ze mi to nie przeszkadza, bo ja nie lubie latac po sklepach.
      Ona odwala cala ta "brudna robote".
      I fajnie.
      Ona sie z tym dobrze czuje, a ja tym bardziej.
    • mila5 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 15:25
      kiedyś to i ja bym się denerwowała, ale teraz patrząc z perspektywny czasu
      wychodzę z założenia, że na kupowanie ciuszków pozostaje jakieś 15-18 lat smile))
      więc niech sobie kupuje smile) ostatecznie Wy zawsze możecie kupić to co Wam się
      podoba. A dzidziuś tak szybko wyrosnie z "pierwszych ciuszków", że się jeszcze
      nakupujecie smile Mówię Ci nie przejmuj się. Kupuj poprostu większe rozmiary smile
    • kosmitka06 A może........... 19.10.06, 15:26
      U nas było podobnie, moja mama i tesciowa szalały! Jeszcze jak się okazało, że
      będzie wnusia to niemalże głupiały na tym punkcie! Tyle tylko, że my z mężem
      powiedzielismy: że jeżeli chodzi o ubranka, akcesoria, wózek, łóżeczko, itp.
      (włącznie z imieniem dla małej) to my decydujemy sami smile
      I wiesz co? Po ich wspólnej rozmowie telefonicznej bo takową przeprowadziły,
      doszły do wniosku, że one swoje zycie juz przezyły- nikt im się nie wtrącał.
      Stwierdziły że najlepiej jak one beda dawały pewna sume pieniedzy a my sami
      sobie kupimy to co nam potrzebne.
      Nie chodzi tu o to, że bylismy materialistami- bo decydujac sie na dziecko
      wiedzielismy, że nas na to stac.
      Pokazywaliśmy dziadkom to co kupilismy małej i wtedy i oni byli zadowoleni a my
      tymbardziej.
      Może i Ty powinnaś cos takiego powiedziec???
    • lilka1133 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 15:30
      No to masz wypisz wymaluj taką samą sytuację jak i ja hehehe. Moja to
      gromadziła takie rzeczy zanim jej syn poznał jej synową smile, ale to już
      zaburzenie psychiczne, jej chyba nie chodzi o podniecanie się dzieckiem, ale o
      sam fakt gromadzenia, ja to nazywam śmieciarstwosmileAle ja nie wezmę wszystkiego
      jak leci od niej, musiałabym kupić chyba drugie mieszkanie na przechowywanie
      tego, zrobię okrutną selekcję, a sama i tak będę kupować po swojemu.
    • annalalik Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 15:35
      Chciałabym mieć taką teściową... moja pewnie nic małemu nie kupi sad
      • marta140 Do annalaik 19.10.06, 18:25
        No w właśnie.... najgorsze są skrajności...
      • kekoa2 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 20.10.06, 16:31
        szczerze wam zazdroszcze,bo moja tez pewnie nic nie kupi a milo by bylo jakby
        sie zaintresowala-macie jakies superowe tesciowe dziewczyny.ja bym lubiala taka
        kobiete.
    • imoan8 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 15:36
      Nic złego się nie dzieje - taka rola babci, daj jej mieć trochę radochy, a jeśli
      strasznie Ci to przeszkadza, to pogadaj z nią. Ubranek nigdy za wiele, a co do
      większych rzeczy - dogadajcie sie jakoś. Myslę, że mozna to tak rozwiązać, żeby
      każdy miał frajdę - my tak zrobilismy w każdym razie.Pozdrawiam
      • jola427 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 15:43
        Nie ma w tym nic złego, ale pod warunkiem, że Wam to odpowiada. Jeżeli nie, to
        powinnaś jej to powiedzieć. Ja też miałam ochotę sama wybierać ubranka dla
        małej. Moi rodzice (mój tatuś) zapowiedzieli już w 3 mies ciąży że kupują
        wózek. Więc teściowa jak się dowiedziała, to zapytała co chcemy, żeby kupili
        oni, bo też chcą swój wkład wnieść. No i wybraliśmy łóżeczko i pościel. Na
        pytanie czy ubranka też mogą, bo teściowa chce, ja odpowiedziała, że ja bym
        chciała sama wybrać, bo to dla mnie bardzo przyjemne, a ona będzie mogła nam
        dokupić te następne. Teściowa zrozumiała o co mi chodzi i nie pogniewała się, a
        my dostaliśmy ubranka od 3 mies.
        Pzdr. Jola
    • mniemanologia Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 15:41
      Ja się własnie boję czegoś takiego sad Zwłaszcza, że, hm, teściowa ma czasem
      gust rewelacyjny, ale czasem rzeczy sa KOMPLETNIE nietrafione.

      Teraz jeszcze dochodzi taka kwestia, że mamy różne urodziny, imieniny,
      rocznice, gwiazdka będzie - i już padły takie propozycje od teściowej, że nam
      kupią w ramach prezentów różne rzeczy dla dziecka.

      Cóż, jakoś to zniosę. Mam tylko nadzieję, ze nie wypsnie mi się coś głupiego wink
      • jola427 Na poprawę humoru powiem Wam 19.10.06, 15:50
        A w ramach żartów. Na roczek teściowa chciała kupić małej basenik na lato, więc
        jak zobaczyliśmy w Geancie taki duży w którym mogłaby być ze mną, w promocyjnej
        cenie (naprawdę niskiej), mąż zadzwonił, żeby ją poinformować. A ona
        powiedziała, że ona znajdzie lepszy dla rocznego dziecka. Po czym na urodzinach
        okazało się, że to co kupiła nie było basenikiem, tylko pontonem (2 razy
        droższym od tamtego baseniku). Hehehe.
        • antosiczek Re: Na poprawę humoru powiem Wam 20.10.06, 16:24
          Już dostałam dwa worki ciuszków od teściowej, po Jej starszych wnuczkach (17 i
          18 latka). Więc wyobraż sobie jakie są wiekowe te rzeczywink
          Włoskie kaftaniki, niemieckie śpioszki, pościel, laktator, koce, samodzielnie
          szyte śpiwory do wózka szyte z przeróżnych materiałów- wiadomo jakie były
          czasy ,itp. Przywiozła je wyprane i wyprasowane. Nie mialam serca powiedzieć,
          że ich nie chcę. I z tego, co wiem, wciąż gromadzi... nowe ciuszki wink
    • reninka72 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 16:06
      U mnie to samo. Tesciowa zaczela kupowac zaraz po tym jak dowiedziala sie, ze
      jestem w ciazy. Ostatnio zdradzila mezowi, ze ma juz pol szafy(!). Niestety,
      moja mama tez chcialaby sie dolaczyc do zakupow dla pierwszej wnuczki. W
      zwiazku z tym zaproponowalismy tesciowej, zeby powiedziala co ma do tej pory i
      moja mama moze kupic pozostale rzeczy. Na takie dictum tesciowa sie obrazila i
      stwierdzila, ze ma tylko kilka par spiochow i mama moze kupowac co chce, bo ona
      i tak moze ciuszki sprezentowac znajomym (ktorych ma bardzo duzo). Juz nawet
      nie wspominam, ze ja tez chcialabym cos dziecku kupic...
      Moze po prostu leipej pozwolic dziadkom kupowac co chca i niewykorzstane
      ciuszki sprzedac na e-bayu lub allegro. Przynajmniej nikt sie nie obrazi.
      • lizzy9 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 17:24
        Moja tesciowa nawet nie spyta jak sie czuje, choc jestem w 14 tygodniu. Dla
        niej licza sie tylko dwie wnusie, dzieci jej corki, ktora mieszka za granica.
        Staram sie tym nie przejmowac, moje starsze dzieci tez sie nie martwia. Ta
        moja trzecia ciaza przechodzi taka 'niezauwazona' przez moja tesciowa. Wiem z
        gory, ze nasz maluch od niej nic nie dostanie i moze dlatego nie bede
        rozczarowana, bo przekonalam sie przy dwoch poprzednich ciazach. Mam za to
        swietnych rodzicow, ktorzy sie nie narzucaja, ale sa pomocni. Zycze ci duzo
        zdrowia, nie stresuj sie, bo nie warto.
      • marta140 Że też na to nie wpadłam!? 19.10.06, 18:28
        Fakt- niepotrzebne rzeczy mogę sprzedać! Reninko-masz rację!
    • kaixa Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 22:42
      Moze umow sie z nia raz czy dwa na wspolne zakupy? Obie bedziecie mialy radoche,
      a przy okazji Twoja tesciowa zobaczy, co jest w Twoim guscie, a co nie...
    • mamaimati Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 19.10.06, 22:55
      Moja mama też namiętnie kupowała ubranka,pościel i kocyki.Mam tego górę, nawet
      do 2 latek. Co nie oznacza,że sama nie kupowałam mojemu dziecku ubranek, tej
      przyjemności nie mogłam sobie odmowić. Prawdą jest ,że zaoszczędziliśmy mnóstwo
      pieniędzy. Może spróbujcie iść z teściową na kompromis- powiedz jej,że sama
      chcesz kupić część rzeczy,jak bardzo się na te zakupy cieszysz, spróbujcie
      uzgodnić, co ewentualnie ona może kupić, a jak będzie tego za dużo to najwyżej
      nie założysz dziecku wszystkiego- trudno! Nie odmawiaj sobie przyjemności
      kupowania ale będziecie mieć i tak dużo wydatków po urodzeniu malucha a śpiworki
      czy kombinezony nie są tanie. Ty będziesz zmęczona i nie będziesz miała amni
      czasu ani siły robić zakupów. Będzie jak znalazł.
      • mmmag Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 20.10.06, 00:30
        Ja mam super, bo moja mama jest bardzo taktowną i kochaną osobą. Jak chce
        kupić coś przyszłej wnusi to idziemy razem do sklepu i razem wybieramy, wiec
        nie trace przyjemnosci wybierania ciuszków. Ostatnio nawet moj tato wybrał sie
        z nami do sklepu. moi rodzice kupują również wózek dla malutkiej, taki jak
        sobie wybrałamwink są naprawde kochani..

        a teściowa....ostatnio zadzwonila ( bo mieszka 300 km od nas ) zebysmy jej
        poszukali takiego obrotowego krzesła po sklepach bo u niej nigdzie nie ma....
        • kekoa2 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 20.10.06, 16:33
          mam podobnie,to jest dopiero smutne.
    • cynamonowe_mysli Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 20.10.06, 03:19
      u mnie tesciowa tez szaleje, ale mi to nie przeszkadza. jak chce kupic cos od
      siebie to kupuje, jesli chodzi o wozek to powiedzialam ze kupie sama. a gust
      kobieta ma fajny, wiec sie nie martwie smile a kiedy chcesz kupowac ubranka ??? i
      inne akcesoria ? teraz masz najlepszy czas na spokojnie, bo po porodzie to na
      poczatku nie masz czasu zeby sie po dupie podrapac nie mowiac o bieganiu po
      sklepach. smile wiec pedz do sklepow a tesciowa sie nie przejmuj. maly tak szybko
      rosnie ze i tak nie zdazy wszystkiego nalozyc, a przy okazji duzo sika i sra to
      sporo ich nabrudzi smile jak bedziesz miala duzo ubranek to pranie co dwa dnia
      nie kazdego ;wink))
    • mmc3 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 20.10.06, 08:20
      U mnie obie babcie szlały i szaleją, ale już po urodzeniu się małej.
      Wyprawkę, łóżeczko, posciel, kocyki itp. kupiliśmy z mężem sami w ilościach
      wytarczających. Na wózek dostalismy od babć pieniądze bo się biedne pogubiły w
      sklepie z wózkami - za duży wybór. Spedziły tam 3 godziny i sprzedawca prawie
      wcisnął im najdroższy wózek ale na szczęście się w porę opamiętały. A potem się
      zaczęło, jedna przez drugą i tak trwa do dzisiaj. Jednak ja jestem z tego
      bardzooooooo zadowolona. Obie mają dobry gust, kupują rzeczy dobre gatunkowo.
      Biorąc pod uwagę ile jest innych wydatków związanych z dzieckiem - lekarze,
      leki, pieluchy, chusteczki, u nas mleko, teraz czesne za przedszkole i całe
      mnóstwo innych, to dziękuj bogu, że masz tesciową, która chce kupować i stać ją
      na to. Znam przypadek gdzie teściowa nie widziała wnuka przez pierwsze 6 m-c
      życia.
      Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania
    • majowa-panna Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 20.10.06, 10:23
      ja tam bym się ucieszyła smile
    • mirkad Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 20.10.06, 11:28
      chciałabym żeby u mnie ktoś choć w połowie tak zaszalał;
      wszyscy się cieszą (czekaliśmy na maleństwo 10 lat), ale wiem że pod względem
      zakupów muszę liczyć na siebie;
      choć z drugiej strony moja teściowa wyznaje zasadę że na razie nic nie kupować
      żeby nie zapeszyć (krew we mnie się burzy jak coś takiego słyszę) - najlepiej
      mamy jechać, urodzić, a wtedy mój mąż siada w auto i jedzie robić zakupy od a
      do z - no ale jak to określił najlepszy z mężów "to jest JEJ plan";
      jestem w połowie 5 m-ca, z zakupami poczekam jeszcze trochę (na razie w
      szaleńczym tempie kończymy remont domu), ale rozeznanie już zrobiłam, wózek i
      fotelik już mam wybrany; najbardziej się boję, że ktoś ( w domyśle teściowa)
      będzie chciał mi zrobić niespodziankę i po powrocie do domu zastanę "superwóz"
      ( a wierzcie mi, teściowa ma na prawdę gust dośc specyficzny, więc na prawdę
      się boję smile)) ).
      A na poważnie, to szczerze wam zazdroszczę tych mamusiowo - teściowych zakupów.
      • marysiab2 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 20.10.06, 12:25
        myślę że to i tak dobrze że teściowa chociaż nowe kupuje bo moja trzyma rzeczy
        po swoich córkach i jak ich nie wezmę to się obrazi. Warto wspomnieć że jej
        córki maję 13 i 10 lat.
        Wyobrażacie sobie tylu letnie śpioszki?
        • sous_sol Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 20.10.06, 18:07
          Skąd ja to znam...Aż się w środku gotowałam ze złości, miałam ochotę ją udusić!
          Tak bardzo chciałam chodzić sam na sam z chłopakiem po sklepach, szykować dla
          maleństwa wszystko. Wolałabym dostać od niej pieniądze i sama wybierać. Teraz
          się z tego śmieję, byłam strasznie przewrażliwiona na punkcie pierwszego
          dziecka - wszystko chciałam sama. Nauka na przyszłość - pamiętajcie o tym kiedy
          Wasze wnuki będą szykowały się na światsmile
          • cytrusowa Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 20.10.06, 22:53
            wy sie cieszcie z takich tesciowych.
            i tak nie musisz wszystkoego pozniej uzywac.
            moja poza rozgloszneiem wszystkim, ze zostnaie babcią (mimo prosby o milecznie)
            nic nie kupuje i nic nie kupi.
            tylko sie chwali i pyta jak sie czuje i czy kopią, i ze musze jesc za
            troje...sratatata
    • monia19722 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 21.10.06, 15:19
      poprosić teściową żeby pokazała co już kupiła i powiedzieć że resztę dokupicie
      sami, bo też chcecie sie nacieszyć zakupami smile)
    • suzannka23 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 21.10.06, 15:29
      powiem ci, że nie masz co się denerwować, a ja znowu mam odbicie w drugą
      stronę. Ani moi rodzice ani teściowie do tej pory nic nie kupili dla dziecka i
      nie wygląda jakby mieli taki zamiar. Ja wiem, że to moje dziecko i oczywiście
      kupimy mu sami to co trzeba, ale mimo wszystko jest nam przykro, tym bardziej
      że to pierwszy wnuk w rodzinie i jednej i drugiej. Obiecywali wprawdzie że niby
      coś tam dadzą, ale na gadaNIU się skończyło i nie chodzi o to że ich nie stać.
      Tak, że smutno mi się trochę robi jak czytam jak to inne babcie szaleją z
      zakupami lub dają młodym pieniądze. A na dodatek wszyscy nam mówią jak to
      musimy mieć fajnie, bo jak 1 wnuk to pewnie nic kupować nie musimy. Więc i tak
      źle i tak nie dobrze.
      • robben2 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 21.10.06, 16:41
        Dziewczyny czy wy czasem nie przesadzacie. Jak teściowa robi zakupy- zle, jak
        ich nie robi jeszcze beznadziejniej.
        Wydaje mi się ,że macie trochę roszczeniową postawę wobec innych osób.To jest
        wasze dziecko i nikt inny nie ma obowiązku kupować mu czegokolwiek, a jesli to
        już zrobi potraktujcie to z wdzięcznością.
        W czym problem, jeśli teściowie kupują bez opamiętania? Zawsze można
        porozmawiać albo po prostu nie przejmować się i robic po swojemu.
        Dziewczyny mniej nerwów w końcu to w naszym stanie nie wskazanesmile)
        • babi74 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 21.10.06, 17:51
          Oj,ale masz Dziewczyno problemy...Tak to jest jak komus jest za dobrze.Sorry za
          takie stwierdzenie ale cos mi sie wydaje ,ze tak wlasnie u Ciebie jest.Moja
          tesciowa odkad sie dowiedziala ,ze jestem w ciazy ani razu nie wspomniala o
          pieniadzach czy jakichkolwiek zakupach.Co prawda czasu jest jeszcze sporo ale
          wczesniej tez nigdy nawet nie zapytala jak sobie dajemy rade finansowo,wiec
          teraz cudu tez nie oczekuje.Tak,ze chyba raczej powinnas tesciowej podziekowac i
          moze pogadac po prostu...
      • ula207 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 14.12.06, 11:31
        no ja ma podobnie,mimo ze pierwszy wnuk i z jednej i drugiej strony to nie
        zanosi sie ze cos kupia, no moze po cichu licze na moich rodzicow,ale na
        tesciowa niestety nie,ale przywyklam do tej mysli i nie bede sie przejmowac
    • agabrys33 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 14.12.06, 11:47
      A moi tesciowie bardzo dobrze ustawieni materialnie niczego nam nie kupili dla
      dziecka , nawet 1 kaftanika a jak poprosilam o paczke pampersow jak byli na
      zakupach to musialam im zwrocic całe 24,99.Tak wiec sie ciesz , ze masz taka
      tesciowa smile
      Pozdarwiam
      • marta140 Dwa miesiące później.... 14.12.06, 12:32
        Hehehe! Trochę czasu minęło odkąd zaczęłam ten wątek i wiecie co? Teraz patrzę
        na to z zupełnie innej perspektywy. Zabraliśmy już do siebie wszystkie rzeczy
        zgromadzone przez teściową, pokolei już je piorę, prasuję i układam w komodzie,
        któą kupiliśmy specjalnie dla maluszka. Ogromną radość mi to daje. A sami też
        mieliśmy trochę wydatków-kupiliśmy łóżeczko, pościel,fotelik samochdowy, teraz
        rozglądam sięza śpiworkiem lub kombinezonem. Z ciuszków kupiłam tylko 2 pajace-o
        resztę zadbała mama męża. I jest fajnie- cieszę się z tych wszystkich ciuszków,
        kocyków,maskotek od teściowej, choć wcześniej irytowało mnie jej zaangażowanie w
        nasze zakupy.
    • kasia80p Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 14.12.06, 12:31
      ja tez myslalam, ze mam jeszcze duuzo czasu, a tu nagle w 33 tc gin polozyla
      mnie do lozka i koniec kupowania. na szczescie zaczelam wczesniej i wiekszosc
      rzeczy juz mam. kupuj sobie w swoim tempie to, na co masz ochote... tych rzeczy
      potrzeba naprawde duzo, wiec nie powinny sie zmarnowac nawet jesli sie powtorza.
      nic nie mow, wloz do szafy i najwyzej wydasz jak dzieciatko wyrosnie. moja
      tesciowa nie kupila nawet skarpetek naszej corci,wiec naprawde nie wiadomo w
      ktora strone przeginka jest gorsza.
    • gomoku.gomoku babcie tez się cieszą 14.12.06, 12:43
      dla tesciowej czy równie dobrze mamy wielka radoscia jest wybieranie spioszków bo nie mam co ukrywac przyszli dziadkowie tylko czekja na wiadomosc o dziecku.
      Niezaleznie od tego jakie ma sie uklady z jednymi i drugimi rodzicami to w momencie pojawienia sie informacji o ciazy pojawia sie radosc u nich.
      Ubranek i butelek nigdy za wiele , mozna kupowac w nieskonczonosć.Gdy nawet pewnych rzeczy nie załozysz dziecku to bedziesz je mogła komuś sprezentować.
      Ja wiem ze na słowo tesciowa róznie sie reaguje ale w pewnych okolicznosciach
      trzeba zaopac topór wojenny.Wkoncu tesciowa to tez człowiek
    • scarlett74 Re: A teraz wątek o teściowej... Jak się zachować 14.12.06, 15:40
      Jak zazdrościsz teściowej, to zamiast oglądać wystawy sama sięgnij po portfel,
      bo potem może się okazać że gdyby nie te babcine zakupy to dzidzi w ogóle nie
      miało by wyprawki. Pomyśl, że przecież możesz wcześniej trafić do szpitala i co
      będziesz przez komórkę mężowi mówiła że wolisz ciuszki w żabki niż w misie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja