objawy - martwię się

23.10.06, 11:10
Obecnie jestem w 9 tygodniu ciąży a dokładnie 9 tydzień i 5 dni - około 7 tyg.
lekarz podczas badania stwierdził plamienia i położył mnie na tydzień do
szpitala. POtem wszystko było ok. W zeszły czwartek zauważyłam nieznaczne
plamienia i w piątek byłam u lekarza. Badanie potwierdziło, że dziecko żyje i
jest ok - choc jak lekarz powiedział ciąża nadal jest zagrożona. Dziś
zauważyłam, że zniknęła mi bolesność i napięcie piersi (bolały mnie do tej
pory cały czas). Trochę się martwię czy to nie jest zła oznaka? Boję się, że
ciąża obumarła. Do lekarza jestem umówiona na środę (jeszcze nie wie o tej
sprawie)
    • pati.kowalska1 Re: objawy - martwię się 23.10.06, 11:12
      a bierzesz jakieś tabletki, np. Duphaston?
      • vanilla4 Re: objawy - martwię się 23.10.06, 11:13
        tak - biorę duphaston
        • honeybeam Re: objawy - martwię się 23.10.06, 11:18
          Nie martw się, piersi nie są cały czas napięte tak jak na początku. A jak masz
          plamienie koniecznie leż i nie wstawajw ogóle, tylko do toalety na siusiu
          możesz. A masz luteinę dopochwową. W niej progesteron jest w większejdawce niż
          w duphastonie. Jesli palmisz możesz też brać no spe 3x1 tabletce. Ale lepiej
          skonsultować to z lekarzem. Nie martw się zobaczysz że będzie dobrze.
        • pati.kowalska1 Re: objawy - martwię się 23.10.06, 11:20
          no to powinno być ok, ja też brałam Duphaston bo też miałam plamienia na
          początku...
          rozumiem, że plamień już nie masz?
          ja brałam dodatkowo no-spę, właśnie na ból, i też bez przerwy się bałam, że coś
          nie tak...
          to, że zniknęło Ci napięcie piersi to nie jest sygnał, że z ciążą jest coś nie
          tak, więc się nie martwsmile
          a poza tym, jeśli bardzo się denerwujesz to zadzwoń do swojego lekarza i
          zapytaj go o wszystko co Cię niepokoi.
          • mamusia100 Re: objawy - martwię się 23.10.06, 11:38
            tak to juz jest - raz cos Cie boli czy mdli i to wcale nie jest fajne, ale kiedy
            przestanie to od razu sie denerwujemy.. Mysle ze wszystko jest OK, ale jak masz
            sie niepotrzebnie denerwowac to lepiej zadzwon do lekarza. Moim zdaniem luteina
            dopochwowo to jest dobre wyjscie, zwlaszcza ze sie znacznie lepiej wchłania bez
            uszczerbku na wątrobę - o tym mozesz porozmawiac z lekarzem. Na pewno nie zaszkodzi.
            Musisz podchodzić do wszystkiego trochę spokojniej bo wg mnie ciąża to stan
            nieodgadniony i każda z nas inaczej wszystko przechodzi. Pozdrawiam!
          • vanilla4 Re: objawy - martwię się 23.10.06, 12:08
            na szczęście plamień nie mam
    • vanilla4 Re: objawy - martwię się 23.10.06, 12:22
      no to dzięki dziewczyny za pocieszenie. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja