niechciana ciaza

24.10.06, 02:16
Zawsze chcialam miec dziecko i chce, ale teraz wiem, ze nie wybralam na jego
ojca wlasciwego czlowieka. Zaszlam w ciaze wlasniwie wtedy, gdy juz gotowa
bylam na zerwanie tego zwiazku. Jestem zalamana i plakac mi sie chce. To juz
wlasciwie koncowka ciazy, 32 tydzien, cala moja ciaze staram sie sama siebie
poiceszyc, ale czasem juz nie mam sil. Wiem, ze zrobilam zle, wszystko juz
rozumiem. Prawda jest taka, ze zrobilabym wszystko, zeby cofnac czas. Boje
sie, ze nie pokocham mojego dziecka tak, jak powinnam. Czy ktos moze byl w
podobnej sytuacji i moze mi poradzic?
    • gabsosa Re: niechciana ciaza 24.10.06, 07:43
      Jeszcze troszkę przed tobą. Nie obarczaj się nadmiarem win. To nie jest dobre
      ani dla ciebie ani dla dzidzi, bo się umęczycie a to dopiero początek drogi.
      Szybkiego porodu.
      Życie ci się jeszcze nie skończyło, zdążysz je sobie ułożyć.

      A to moja sygnaturka:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=50730613&a=50730613
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22462&w=50748271&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=50730613&a=50730613Gabsosa
    • zdezorientowana5 Re: niechciana ciaza 24.10.06, 08:43
      jestem w podobnej sytuacji, tylko na początku ciąży, zresztą nieplanowanej i z
      nieodpowiednim kandydatem na ojca. Pomyślałam że to napisze żebyś nie myślała
      że jesteś jedyną w takiej sytuacji. W każdym razie jest mi równie ciężko jak
      Tobie. Pozdrawiam.
    • mila5 Re: niechciana ciaza 24.10.06, 09:05
      Oj zuziu nie możesz tak myśleć. W tej sytuacji dziecko jest niewinne. Zobaczysz
      pokochasz je z calych sił. Dziecko jest częścią Ciebie, jest małą istotką,
      która będzie Cię potrzebować i kochać od poczatku. Zobaczysz dziecko będzie
      Twoją ostoją w trudnych chwilach. Gdy bedzie ciężko, będziesz miała przy sobie
      swojego syna lub córkę i nic nie bedzie ważniejsze. Zobaczysz z kazdym dniem
      bedziesz kochać swoje dziecko coraz bardziej. Nie martw się, na świecie są
      poważniejsze problemy niż beznadziejni faceci, a dziecko to cud, który da Ci
      siłę. Trzymaj się cieplutko!
      • alex359 Re: niechciana ciaza 24.10.06, 10:01
        bardzo mądre słowa mila5 smile
        nie można mieć w życiu przecież wszystkiego...
    • ineska2 Re: niechciana ciaza 24.10.06, 14:37
      i jednak zostalas z tym gosciem? ze wzgledu na dziecko? trudno mi cokolwiek
      powiedziec, bo nie wiem, dlaczego chcialas zerwac ten zwiazek, jesli facet
      rzeczywiscie nie jest wiele wart to moze lepiej i tak zerwac, a po prostu
      dziecka od niego nie izolowac, zeby nie bylo to ze szkoda dla malenstwa (ale
      jak sie bedziecie np ciagle klocic itd to dla dziecka i tai lepiej, zebyscie
      byli osobno, tylko zeby on mial z dzieckiem kontakt). i sprobuj cieszyc sie
      dzieckiem mimo tego, co jest miedzy toba a tym facetem, ono bedzie z Toba
      zawsze i nic tego nie zmieni. glowa do gory! sprobuj myslec pozytywniej o ciazy
      i dziecku, a decyzje dot.twojego zwiazku podejmij niezaleznie.
      • zuzanna322 Re: niechciana ciaza 24.10.06, 15:25
        Dziekuje Wam wszystkim za slowa pocieszenia. Naprawde dobrze wiedziec, ze nie
        jest sie z gory potepionym na beldne decyzje. Juz mi lepiej.
        • 20kruszynka Re: niechciana ciaza 24.10.06, 16:33
          Zuzanno!!!
          Nie martw się -wiem jak się czujesz bo ja też jestem sama (od 4 miesiąca) i to
          ja zostawiłam ojca mojego dziecka bo podniósł na mnie rękę kiedy nosiłam już
          pod sercem naszego syna.Powiem Ci tak tęsknię czasem jeszcze choć już coraz
          mniej jestem obecnie w 36 tygodniu i powiem Ci ,że z perspektywy czasu wiem
          jedno-za długo czekałam(byłam z nim 3 lata) ale nie żałuję swojej decyzji.Nie
          warto się poświęcać dla kogoś kto nie jest tego wart- i nie za wszelką cenę -
          nikt nie wytrzyma takiej sytuacji na dłużą metę .Wiem tylko ,że już teraz
          bardzo mocno kocham MOJEGO synka i już nie mogę się doczekać kiedy go zobaczę i
          przytulę....A moim zdaniem jeśli ojciec biologiczny na być ojcem tylko z nazwy
          to lepiej niech to będzie osoba niespokrewniona z dzieckiem ale taka która
          będzie sznować Ciebie i Twoje dziecko-to jest najważniejsze....żeby miało
          spokojne dzieciństo
          Pozdrawiam
Pełna wersja