sloik_m
24.10.06, 12:19
Od pół roku próbujemy z mężem zrobic sobie dzidziusia, ale jakoś do tej pory
nic z tego nie wychodziło. Teraz okres mi się spóźnia. Ciężko powiedziec ile,
bo nigdy nie był regularny, ale teraz to już 37 dni. Zrobiłam wczoraj jeden
test i dziś rano drógi i niby oba pozytywne, ale ta druga kreska, za każdym
razem jakaś taka blada jest. Inne obiawy też niby mam, bo piersi mnie bolą
okropnie już chyba od 2 tygodni i jakieś większe i cięższe. A podbrzusze jakoś
dziwnie mnie boli. Ale to może objawy psychiczne. Nie wiem teraz czy już się
cieszyć, że jestem w ciąży, czy jeszcze poczekać, bo jeszcze smutno mi będzie,
jak się okaże, że to przedwczesna radość.