tydzien 40 i nic....?? dlaczego?

25.10.06, 14:40
Jestemw 40 tyg termin na 28 pazdziernika ale jakos mi sie nie wydaje to
mozliwe do spełnienia. Zaden czop mi nie odchodzi ból w dole brzucha jest ale
tylko od czasu do czasu. A do tego mam jescze tyle siły ze wybrałam sie
samochodem do miasta na zakupy. JA wy sie macie? JAkies objawy a moze cudowne
recepty na przyspieszenie tgeo terminu??.
    • jbasko Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 25.10.06, 14:44
      ja urodziłąm w 42 tyg. wiec spoko, 2 tyg+ to jeszcze nie przeterminowane.
      • fiszka11 Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 25.10.06, 14:51
        no ja juz 2 dzien po terminie, byl sex, malinowe przysmaki, swiezy ananas,
        pikantne potrawy i nic. Czekam z utesknieniem na mojego syncia.
    • maryniaa25 Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 25.10.06, 16:08
      Ciesz Cię tymi kilkoma dodatkowymi dniami "luzu", zwłaszcza że jak piszesz
      czujesz się dobrze smile Jak już będziesz mamusią to na pewno czasem do tego
      zatęsknisz! Ja urodziłam 17 dni po terminie i pomimo aktywnego trybu życia
      maluszek nie spieszył się szczególnie, a początek porodu i tak zaskoczył mnie
      kompletnie smile
    • czerwonoczarna Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 25.10.06, 16:33
      Czesc!
      Ja jestem w podobnej sytuacji.Tylko,ze termin mialam na 23.10.Bylam 23.10 i
      dzisiaj rano w szpitalu- zrobili mi KTG i badania czystosci wod....I odeslali do
      domusadAle na szczescie moj lekarz prowadzacy po dzisiejszym badaniu kazal mi sie
      zglosic w piatek do porodu!Mam nadzieje,ze znowu nie odesla mnie do domu!Czuje
      sie swietnie - ale chyba psychika juz mi siada!Pozd.
      • elivo Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 26.10.06, 12:44
        nic sie nie martw
        mi tez wydawalo sie ze ciagle bede chodzila w ciazy...i urodzilam dokladnie w
        terminie
        ciesz sie tymi chwilami potem juz nie bedzie tak slodko
        powodzenia
    • alicja908 Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 26.10.06, 13:03
      ja mam termin na 30.10.w 39tc usunęli mi krążek i liczyłam,że urodzę wcześniej
      a tu nadal nic...wczoraj byłam na ktg-nic nie wskazuje na zbliżający się poród:
      (lekarka dyżurna pytała mnie o dokładną datę pierwszych ruchów płodu,bo podobno
      od tego liczy się dokładnie 5 miesięcy do daty rozwiązania...niestety aż tak
      dokładnej daty nie pamiętam, a szkoda...pozostaje czekać.pocieszające(choć
      niebardzo),że jest na wiecej, tych niecierpliwychsmile
    • purple75 Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 26.10.06, 13:32
      Ja mam termin na 2 listopada. Też żadnych zwiastunów. Nie miałam żadnych
      skurczów przepowiadających, na KTG akcja skurczowa ZERO, szyjka zamknięta. Więc
      jeszcze się turlam. Próbuję dawać jakieś długie spacery, chodzę sobie po
      schodach, ale nic się nie dzieje. Podobno jak się człowiek tak porządnie
      zforsuje to może coś ruszyć. Ja wolę nie eksperymentować. Jeszcze masz trochę
      czasu, jak dzidzia będzie gotowa to ruszysmile)
    • valkiria_1980 Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 26.10.06, 20:45
      ja 10d po terminie sama zglosilam sie do szpitala...14go dnia wywolano mo
      porod, podwojna oksy.. 10 godz meki i na finale cesarka...
      --
      pozdrawiamy ja i moj maly
      valkiria_1980
    • ania8010 Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 26.10.06, 20:53
      ja mam termin na 30.10. i też jeszcze nic...smile)) czasem jakiś mały ból w dole
      brzucha i to wszystkosmile
    • ewcia1980 Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 26.10.06, 21:00
      Ja termin porodu miałam na 2.11 a juz prawie od 2 tygodni jestem po smile)
      Tez nie miałam żadnych objawow przepowiadajacych a dziecko prawdopodobnie ...
      wytrzesłam smile) Po prostu wybrałam sie z męzem i tesciem na pola obejrzec
      kukurydze i kilka kilometrów jazdy samochodem po sciernisku zrobiło swoje, bo 2
      dni pozniej urodziłam smile)
      Ale poniewaz wszystko jest super, to ogromnie sie ciesze, ze mam juz moja
      córeczke przy sobie.

      Pozdrawiam i zycze cierpliwości

      Ewelina
    • jagna28 Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 26.10.06, 22:57
      Ja mam termin na 29.10 i objawów raczej niewiele. Lekarka widzi postępy, ale ja
      aż tak głeboko nie jestem w stanie zerknąć wink
      Czopem się nie martw. Na zajęciach w szkole rodzenia położna poświęciła sporo
      czasu temu zagadnieniu. Opcji jest kilka. Czop może wypaść w każdej chwili.
      Zarówno 2-3 tyg przed porodem, jak i dopiero pod czas porodu. Może wypaść pod
      prysznicem i wtedy prawdopodobnie nawet nie zauważysz. Również jak wypadnie pod
      czas siusiania możesz go nie wypatrzeć. Może również bardzo wyraźnie dać o sobie
      znać i wypadać np po kawałeczku przez jakiś dłuższy czas. Zatem spokojnie.
      Napewno wszystko jest w normie.
      Sił w przeciwieństwie do Ciebie za wiele nie mam. Jak pójdę na spacer z psiakiem
      to brzuszysko robi się twarde i ciągnie. Skurcze przepowiadające? A co to
      takiego? smile Może czasem lekko poboli mnie podbrzusze albo plecy. Lekko tak jak
      pod czas miesiączki. Zdecydowanie nie dzieje się ze mną nic co by można było
      pomylić z rozpoczynającym się porodem. Może to i dobrze? Natura nas oszczędza?

      Podobno tylko niecałe 4% kobiet przy okazji pierwszej ciąży rodzą w terminie.
      Znaczna większość rodzi min 7 dni po nim. W przypadku jeśli z maluszkiem
      wszystko jest ok to 14 dni opóźnienia to nic strasznego (z punktu widzenia
      zdrowia dziecka). Chociaż łatwo tak powiedzieć jak się nie dźwiga tych paru
      kilogramów przed sobą.

      Sposoby na wywołanie porodu? Jest kilka. Masaż sutków pod czas kąpieli (wytwarza
      się wtedy oksytocyna, która wywołuje skurcze). Spacery, spacery i jeszcze raz
      spacery. Seks - ale tylko udany, zakończony oczywiście orgazmem (skurcze, które
      występują pod czas orgazmu mogą, ale nie muszą, wywołać te własciwe). Wszytskie
      sposoby polecane oczywiście tylko w przypadku ciąży donoszonej i bliskiego terminu.

      Natomiast, żeby rodziło się łatwiej polecam picie herbaty z liści malin (do
      kupienia w sklepach zielarskich) 3 razy dziennie szklaneczkę. Dodatkowo kropelki
      z wiesiołka (w kapsułkach to się nazywa Oeparol) również 3 razy dziennie. Oba
      specyfiki zmiękczają szyjkę macicy co zdecydowanie ułatwia rodzenie. Sposób
      polecony przez położną i potwierdzony u lekarz prowadzącej (co prawda określiła
      to jako paramedycynę, ale potwierdziła również działanie). Ale uwaga! Nie
      wcześniej niż od 37 tyg ciąży.
    • tiuia Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 26.10.06, 23:24
      Ja mam termin na 27.10 i nic...
      Czop odszedl sobie ponad tydzien temu. Lekarz kaze czekac i mowi, ze czop nie
      oznacza wcale natychmiastowego porodu. Poczekam jakeis 2 dni po terminie (o ile
      sie nie zacznie) i zglosze sie do szpitala z pytaniem 'co dalej?'.
    • duska22 Re: tydzien 40 i nic....?? dlaczego? 29.10.06, 01:52
      urodzilam tydzien po terminie.termin porodu mialam na 10 wrzesnia a urodzilam
      18.do tego czsu zupelnie nic mnie nie bralo.ktg maluszka bylo bardzo dobre a on
      poprostu nie wybiral sie na swiat.18 wrzesnia poszlam wiec do szpitala na
      wywolywanie porodu.po wypelnieniu niezbednych formalnosci zostalam zbadana przez
      lekarza i okazalo sie,ze glowka jest nisko a rozwarcie jest postepujace na trzy
      palce. wiec o godz 9 rano podloczono mi pierwsza dawke oksytocyny i co 15 20
      minut robiono mi ktg i nadal wszystko bylo ok.rozwarcie postepowalo ale nie
      mialam nadal zadnych boli i nie zaczely mi odchodzic wody.totez po 3 godzinach
      podano mi druga dawke oksytocyny i do godziny 19 mialam bole kregosłupa ale
      tylko wtedy gdy lezalam na plecach.az o godz 19 lekarz pzebil mi pecherz plodowy
      i dopiero wtedy odeszly mi wody.o godz. 21:20 urodzilam zdrowego synka ktory
      dlatego nie urodzil sie w terminie bo nie mogl wyjsc,bo miał raczke przy oczku i
      ta raczka blokowala caly porod a do tego byl dlugi (59cm) i wazyl 3900.niestety
      nie bylo widac tej raczki na usg wiec moze u Ciebie bedzie podobnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja