Kiedy info dla rodzinki?

25.10.06, 14:40
Zapewne ten temat pojawiał się wielokrotnie, ale zapytam jeszcze raz. Kiedy
powiedziałyście o ciąży rodzinie? Jestem chyba na tym punkcie
przewrażliwiona, bo z jednej strony chciałabym żeby najbliżsi dowiedzieli się
jak najszybciej; z drugiej strony obawiam się ich reakcji, tj. że nie ucieszą
się tak bardzo jak bym chciała, wręcz że będą niezadowoleni. Mąż chciałby
zrobić kolację i na niej poinformować o naszym szczęściu, a mi się nie chce,
bo wiem, że jeżeli zareagują dziwnie to będzie mi bardzo przykro.
    • angelika666 Re: Kiedy info dla rodzinki? 25.10.06, 14:46
      U mnie to właśnie moja mama bardziej się ucieszyłą niż ja, ja byłam tym
      wszystkim przerażona, pomimo żę dziecko planowane - to jednak jak okazało się
      faktem troszkę mnie przestraszyło to wszystko i tylko super zachowanie mojej
      mamy i oczywiście męża spowodowało żę za 5 tygodni będzie z nami nasz mały
      synek.
      • ewam81 Re: Kiedy info dla rodzinki? 25.10.06, 15:04
        i tylko super zachowanie mojej
        > mamy i oczywiście męża spowodowało żę za 5 tygodni będzie z nami nasz mały
        > synek.

        a gdyby się mama inaczej zachowała? to byś usunęła??
        • doral2 Re: Kiedy info dla rodzinki? 25.10.06, 15:05
          zaszłaś w ciążę dla radochy rodzinki?? gratuluję motywacji!
          • angelika666 Re: Kiedy info dla rodzinki? 25.10.06, 15:11
            Proponuję dokładniejsze czytanie, nie zaszłam w ciążę "dla radochy rodiznki",
            ale jak napisał dlatego że tego chciałam dziecko było planowane i wyczekane bo
            staraliśmy sieo nie 9 miesiecy - to dosyć długi czas.
            Kiedy dowiedziałam się źe udało się i będzie dziecko, był to dla mnie tak
            ogromny szok, że nie jestem w stanie tego opisać.
            • doral2 Re: Kiedy info dla rodzinki? 25.10.06, 15:14
              ja równiez polecam dokładniejsze czytanie, i cytuję:

              ".. z drugiej strony obawiam się ich reakcji, tj. że nie ucieszą się tak bardzo
              jak bym chciała, wręcz że będą niezadowoleni..."
              • 24milenka ale żeście się angeliki666 przyczepiły 25.10.06, 20:31
                Boszszsz, kobiety, ale żeście się angeliki666 przyczepiły...
            • pati.kowalska1 Re: Kiedy info dla rodzinki? 25.10.06, 15:16
              no więc gratuluję wyczekanego dziecięciasmile))
              tylko nie bardzo rozumiem co w takim razie obchodzi Cię reakcja rodziny?
              przecież to Ty masz się cieszyć ( i po ostatnim poście wnioskuję, że tak jest).
        • kekoa2 Re: Kiedy info dla rodzinki? 26.10.06, 10:39
          dziewczyny ale jestescie zlosliwe-rece opadaja jak sie czyta takie hieny co
          tylko czekaja zeby kogos zlosliwie skrytykowac.wiadomo ze ciaza i wychowanie
          dziecka to tak wielka odpowiedzialnosc i duze zmiany ze reakcje kobiet sa
          naturalnie rozne.mozna chyba zrozumiec ze pozytywna reakcja i wsparcie mamy
          pozwala spojrzec na wszystko z innej perspektywy i ja to rozumiem.
    • eyes69 Ech, och, ach... 25.10.06, 15:10
      Przy pierwszym dziecku, niektorym odbija po prostu. wink

      Pocieszajace jest to, ze przy kolejnych, naturalnie przychodszi powiadomienie
      rodziny.

      Jak bylam pewna na 100%, ze w ciazy jestem, to odrazu zadzwonilam do mamy,
      babci, przyjaciolki.
      Taka wiadomosc najwspanialsza jest dla rodzicow, nie dla rodziny.
      • dorotka.k1 Re: Ech, och, ach... 25.10.06, 15:29
        Eeee, u nas najbardziej ucieszyła się siostra męża i mój dziadek, dopiero potem
        chyba był mój mąż, a ja to byłam nieco skołowana i pełna obaw.
        • eyes69 Re: Ech, och, ach... 25.10.06, 15:31
          Ja tez bylam skolowana, wiec twierdze, ze nikt tego nie przezyl tak jak ja. wink
          • dorotka.k1 Re: Ech, och, ach... 25.10.06, 15:38
            No ale radością to ja bym tego nie nazwała. Zresztą u nas było tak, że o mąż
            bardzo chciał, a ja to raczej czułam presję czasu. Ale teraz się cieszę.
            • eyes69 Re: Ech, och, ach... 25.10.06, 15:43
              Rozumiem, ale powiadomienie rodziny, to raczej powinno "naturalnie" przyjsc.
              Gdybanie nad kolacja, fajerwaerkami i bog wie co jeszcze, jest troszke
              zeschizowane. wink
              Rozumiem, ze mozna sie cieszyc, ale ciaza to przeciez tak naturalna sprawa, ze
              nie potrzeba, do oznajmnienia o niej rodzinie, kolacji, itd.
              • dorotka.k1 Re: Ech, och, ach... 25.10.06, 16:05
                Niech każdy robi jak uważa. My po prostu pojechaliśmy do rodziców i
                powiedzieliśmy, ale jak ktoś chce do tego dodawać specjalną oprawę to niech
                sobie ją zrobi.
    • jola427 Re: Kiedy info dla rodzinki? 25.10.06, 15:47
      Dlaczego przejmujesz się ich reakcją. Przecież powiadamiasz ich o ciąży, a nie
      pytasz co o tym sądzą. Ja po USG potwierdzającym ciążę zadzwoniłam do swoich
      rodziców. Bardzo się ucieszyli. Natomiast teściów powiadomił mąż po powrocie z
      pracy w tym samym dniu też telefonicznie. Też się ucieszyli.
      Pzdr. Jola
    • lilith76 Re: Kiedy info dla rodzinki? 25.10.06, 16:02
      z drugiej strony obawiam się ich reakcji, tj. że nie ucieszą
      > się tak bardzo jak bym chciała, wręcz że będą niezadowoleni

      Masz 15-17 lat?
      wink
    • ninaa5 Bądź pewna 25.10.06, 16:02
      My czekaliśmy do momentu potwierdzenia przez lekarza że ciąża jeż żywa i się
      rozwija. Nie życzę Ci tego i niewiem na jakim "etapie" jesteś ale bądź pewna że
      pęcherzyk prawidłowo się rozwija bo następna informacja dla rodziny byłaby dla
      Was chyba jeszcze gorsza...
      • dorotka.k1 Re: Bądź pewna 25.10.06, 16:08
        Święta racja. Ja się uparłam, żeby powiedzieć dopiero po pierwszej wizycie u
        lekarza (zrobiłam jeden wyjątek), a że trochę mi się przeciągnęło przez wyjazd
        wakacyjny to było to dopiero w 11 tc. A w pracy powiedziałam jeszcze później
    • lilith76 Re: Kiedy info dla rodzinki? 25.10.06, 16:20
      Zrób tak jak moja ciotka przy szóstej ciąży (oboje z wujkiem nie pracowali i mieszkali u dziadków) - nie powiedziała nic, jak zaczęło być widać nikt już nie pytał, bo po co?
      smile
    • breili Re: Kiedy info dla rodzinki? 25.10.06, 16:25
      Koncze dzisiaj 12 tc i jeszcze nie poinformowalam rodzinki a w pracy owszem.
    • mongolia4 Re: Kiedy info dla rodzinki? 25.10.06, 16:31
      Dlaczeko juz zakladasz ze nie uciesza sie tak jak bys chciala i ze beda
      niezadowoleni?kazdy reaguje inaczej, inaczej niz bys chciala ale nie przejmoj
      sie beda skakac do gory zobaczysz!!!!!!!!
      Ja swoich poinformowalam w tedy kiedy przeszlo zagrozenie poronienia okolo 3-4
      miesiac ale nigdy nie wiadomo jezeli chodzi o mnie.Bo juz mialam pierwsze
      poronienie poinfoemowalam rodzine ze jestem w ciazy wszyscy szczesliwi bo to by
      byl pierwszy potomek w mojej rodzinie a za tydzien bylo po
      wszystkim,zalamana ,zdruzgotana a trzeba jeszcze rodzine powiadomic.Ale terza
      ma cudownego syncia 13-miesiecznego.Pozdrawiam serdecznie!!!
      • jevick Re: Kiedy info dla rodzinki? 25.10.06, 18:04
        mezowi- od razu po zrobieniu testu( przed spoznieniem sie okresu...), mamie po
        tygodniu od testu- tylko dlatego ze byla wtedy na wakacjach i nie chcialam jej
        mowic przez telefon, tesciom od razu po mezu.
        w pierwszej ciazy- wszystkim od razusmile i kazdemu napotkanemu znajomemu, a
        najchetniej to bym szla ulica i krzyczalasmile takie to szczesciesmile
    • boo-hoo Re: Kiedy info dla rodzinki? 26.10.06, 09:24
      Każdy z nas jest inny i każdy reaguje na różne rzeczy inaczej. Tak jak
      napisałam, wiem że jestem przewrażliwiona, ale to moje pierwsza ciąża,
      wyczekana. Staram się ze swym przewrażliwieniem walczyć, bo w przeciwnym razie
      stanę się kłębkiem nerwów. Dzięki za wypowiedzi i te złośliwe i te pozytywne.
      • karolina218 Re: Kiedy info dla rodzinki? 26.10.06, 10:42
        Ja mam problem dlatego ,ze moi tesciowie juz wiedza moja siostra tez a a
        rodzina od strony mojego ojca jeszcze nic i ciagle co do mnie dzwoni to bym
        chciala powiedzuiec ale u mnie w rodzinie jest tak ,ze jak njuz jeden sie dowie
        to juz wszyscy beda wiedziec sad moe jeszcze roche poczekam ??



        pozdrawiam
        tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20723;51/st/20070408/k/91f1/preg.png[/img]
    • bozena1980 Re: Kiedy info dla rodzinki? 26.10.06, 09:35
      Informowanie rodziców o ciaży jest faktycznie trochę niezręczną sprawą. Wtedy
      już mają pewnosc że ich dziecko uprawia seks - są namacalne skutki.
      Czułabym się trochę dziwnie informując rodziców, ze jestem w ciazy.
      To brzmi trochę tak :"mamo uprawiam seks, są juz skutki"...Myslę że rodzice też
      trochę dziwnie się wtedy czują.
      Ale może kiedyś ja też będę musiała przez to przebrnąć.
    • pani_wiewiur Re: Kiedy info dla rodzinki? 26.10.06, 17:27
      witam.mam dopiero 20 lat i podejrzewamy z moim narzeczonym ze jestem w ciazy.w
      sumie to zrobilam juz test ciazowy i wyszedl pozytywnie ale u lekarza jeszcze
      nie bylam.o tej sytuacji wie tylko moja przyjaciolka i przyjaciel mojego
      narzeczonego.rodzicom nie powiem dopoki nie bede na 100% pewna ale tez nie mam
      pojecia jak na to zareaguja.moj tata na pewno sie ucieszy ale tez troche sie
      zmartwi cala ta sytuacja.natomiast moja mama podejrzewam ze zareaguje troche
      ostrzej.w sensie ze "ja wiedzialam ze tak bedzie,co ty teraz zrobisz,zadnej
      przyszlosci" i takie tam.ale tak naprawde nie obchodzi mnie co bedzie o tym
      sadzic moja rodzina.to my mamy sie cieszyc tym wydarzeniem,tym szczesciem.a
      najwazniejsze w tym wszystkim jest to aby dziecko urodzilo sie cale i zdrowe smile
      reszta jest malo wazna smile pozdrawiam
      • paolo30 Re: Kiedy info dla rodzinki? 27.10.06, 09:09
        Cieszyc to wy się za bardzo nie macie czym ....Pomyliło się wam chyba coś.
        Próbujecie na siłe udawać radosć - a to nie czas i miejsce na to.

        Z ciąży prawdziwie cieszyć się mogą młodzi małżonkowie, którzy po kilku latach
        od ślubu, nacieszeniu sie byciem ze sobą, byciem młodym małzeństwem, oczekuja
        na potomka. Mają skończone studia , niezłą pracę. Dziecko jest dopełnieniem ich
        miłości.

        20 latka, ktora przespała sie z facetem... to raczej inny przypadek.
        Radość może być- ale raczej nie u twoich rodziców - a ewentualnie wśród
        plotkarskich sąsiadek które będą miały satysfakcję, ze "dzieci mają dzieci"
        a "córka państwa X nagle z brzuchem chodzi". Niestety. C'est la vie.
      • paolo30 Re: Kiedy info dla rodzinki? 27.10.06, 09:34
        aha - i pewnie "szybki ślub" bedzie waszym następnym krokiem.
        Przyjklejone uśmiechy, udawanie cnoty przed ołtarzem- biała suknia , welon...

        To przykre ( a nie wesołe) jeżeli zwykła chuć i jej skutki wiodą dwoje bardzo
        młodych ludzi do ołtarza...a nie miłość i wzajemny szacunek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja