Dodaj do ulubionych

pasy bezpieczeństwa

26.10.06, 18:19
Napewno wiele z was jeździ (lub jeździło w miarę możliwości)samochodem za
kierownicą. Jak doradzał wam wasz gin odnośnie pasów bezpieczeństwa?
Obserwuj wątek
    • dorianne.gray Re: pasy bezpieczeństwa 26.10.06, 18:26
      Zdrowy rozsądek doradzał mi zapinać pasy.
      • kocio-kocio Re: pasy bezpieczeństwa 26.10.06, 18:26
        Dokładnie.
        Dolny pas pod brzuchem, górny między piersiami.
        • jagna28 Re: pasy bezpieczeństwa 26.10.06, 23:02
          Potwierdzam. Pasy trzeba zapinać - odpowiednio. Pas pod brzuszkiem w razie
          niewielkiej stłuczki podniesie dziecko ku górze i nic się nie stanie. No a przy
          poważnej kraksie... No cóż. Jak mama wyleci przez szybę, alebo poduszka skręci
          jej kark, to tym bardziej maluszek nie ma szans. Okrutne, ale niestety prawdziwe.
    • malgosiek2 Re: pasy bezpieczeństwa 26.10.06, 18:26
      Oczywiście,że jazdę z zapiętymi pasami.
      Dolny pas zsuwałam jak najniżej pod brzuchem,aby go nie uciskał.
      Nie wyobrażam sobie jazdy bez pasów.
      Pzdr.Gosia
    • lidia.d Re: pasy bezpieczeństwa 26.10.06, 19:41
      Oczywiście, że z pasami.
      Wyobraź sobie, że, odpukać, coś się dzieje. Gdybyś była bez pasów, to z jaką siłą uderzyłabyś brzuchem o kierownicę! Nawet maleńka kolizja byłaby groźna dla dziecka!
      Wolę o tym nawet nie myśleć!
    • big__mama Re: pasy bezpieczeństwa 26.10.06, 19:55
      Jako że dużo i chętnie jeżdżę jako kierowca zawasze zastanawiałam się jak to
      będzie. I okazało się, że niepotrzebnie. Mąż koleżanki która niedawno urodziła
      dzieciątko jest Hiszpanem. I ktoś z jego rodziny przysłał wynalazek którego
      jeszcze nie widziałam w Polsce: pasy bezpieczeństwa dla kobiet w ciąży. Polega
      to na tym że kładzie się na siedzeniu pewnego rodzaju podkładkę która
      przymocowana jest do oparcia. Kobieta siada na nią. Zapina się standardowym
      pasem bezpieczeństwa ale jego dolną część która zawsze spoczywa na brzuchu
      wpina się w taki zaczep który wychodzi z podkładki. Powoduje to, że w razie
      gwałtownego hamowania cała siła idzie nie na brzuch tylko na górną część ud.
      Niezły wynalazek. Zastanawiam się kiedy to pojawi się masowo na naszym rynku
      Pozdrawiam
      bm i Piter
      • julia78 Re: pasy bezpieczeństwa 26.10.06, 20:18
        Z pasami zdecydowanie bezpieczniej. Wczoraj na dolnym sląsku zginęła 27-latka w
        ciąży z bliźniakami...w 7 miesiącu była. Wyleciała przez przednią szybę i
        zginęła na miejscu-nie miała żadnycj szans. Lepiej nie ryzykować i jak piszą
        dziewczyny zapinać pasy - dolny zawsze można zsunąć nisko, a w razie wypadku
        może uratowac życie.
      • ola33333 Re: pasy bezpieczeństwa 26.10.06, 20:58
        ja mam cos takiego, kupilam w Niemczech, ale to produkt szwedzki:


        www.baby-walz.com/neu/SyEngine.php?Act=50070&Do=50074&_SSL=0&pArtikel=228861&pPosition=1

        Moze w Polsce tez da sie kupic taki pas.
        40 EUR oplaca sie wydac dla bezpieczenstwa..
    • mariken nikt mi nie musiał doradzać 26.10.06, 20:39
      nigdy nie jeżdżę samochodem bez pasów
      tak samo jak nigdy nie przewiozę dziecka inaczej jak w foteliku

      joaśka
      • mynia0 Re: nikt mi nie musiał doradzać 26.10.06, 22:52
        mój gin kazał zapinac pasy, bo tak jest bezpieczniej. ale przyznaję, że często
        nie zapinałam pasów - było mi niewygodnie. a posuwając sie z prędkością 20 km/h
        w ulicznym korku raczej nie groziło mi duże niebezpieczeństwo z powodu kraksy
        drogowej. wiem , że to nierozważne, ale naprawdę strasznie mi te pasy
        przeszkadzały...
        • blige Re: nikt mi nie musiał doradzać 14.12.06, 22:40
          a ja cala ciaze uzywalam specjalnych pasow dla ciezarnych. Dzis grzebalam na
          allegro i ktos sprzedaje identyczne. Super sprawa.
          podpinam link
          www.allegro.pl/item150358829_bezpieczenstwo_w_podrozy_pas_dla_ciezarnej_.html
          • blige Re: nikt mi nie musiał doradzać 14.12.06, 22:44
            i to sa chyba te same pasy, o ktorych pisze big_mama.
    • 15tydzien Re: pasy bezpieczeństwa 14.12.06, 22:46
      mi nic nie mowil. Zawse zapinam jak prowadze. Teraz juz jestem koncówka ciązy
      38tydzien nadal prowadze i sie zapinam, pomimo iż mam jeszcze w aucie poduszki
      powietrze u pasażera i kierowcy
      • szyma13 Re: pasy bezpieczeństwa 14.12.06, 22:54
        Przy poduszkach tym bardziej należy zapinać pasy.
        Możesz mieć mała stłuczke a poducha wywali i kark skręcony. Niezła perspektywa
    • mysia125 Re: pasy bezpieczeństwa 14.12.06, 22:56

      potwierdzam, takie pasy sa bombowe !
      w fazie wieloryba meczylam sie strasznie, gdy musialam jechac bez takiego
      "pomagacza". Zdarzalo sie nawet, ze wolalam sobie trzymac pas reka - na
      szczescie nie prowadzilam wink a dzieki takiemu wynalazkowi jezdzilo mi sie
      wygodnie do samego konca i to w bardzo dlugie trasy.

      --------------------------------------
      Kasia & Felix 23/01/2005
      Felix for beginners
      • milcia123 Re: pasy bezpieczeństwa 15.12.06, 17:00
        j/w, pasy mają zapewnić bezpieczeństwo Tobie i dziecku. Ja gdy brzusio nie był
        jeszcze tak wielki zapinałam je klasycznie natomiast, gdy był już taki
        ogromniutki i pas dolny uwierał praktykowałam sposób, który pokazała mi
        koleżanka, a mianowicie zanim usiądzesz na fotelu samochodowym zapnij najpierw
        pas "na sucho" dopiero wtedy sama właduj się na fotelik i przełóż górny pas na
        pierś natomiast dolny niech pozostanie z tyłu za Tobą. Był to wygodny i chyba w
        miarę bezpieczny system. Ale musisz ocenić sama czy to wystarcza> Pozdrawiam.
    • tatiw Re: pasy bezpieczeństwa 15.12.06, 17:06
      Zapinać do końca. Nawet jadąc do szpitala, już jako pasażer miałam zapięte
      pasy. Czytalam tez jakieś wyniki statystyk, które mówiły, że w wypadkach
      przeżywa więcej kobiet i ich dzieci w łonie przy zapiętych pasach.
      • filemonka7 Re: pasy bezpieczeństwa 15.12.06, 21:53
        a ja zapinam w dziwny sposób: mam je zapięte na stałe, i gdy siadam i to siadam
        na dolnym pasie, a górny idzie mi między piersiami.
        O ten dolny pas trochę się boję przy normalnym układzie, bo małe zahamowanie
        naciska mocno na brzuszek.
        Chyba że jadę jako pasażer, wówczas jadę norlanie zapięta i trzymam dolny pas.
    • elza78 Re: pasy bezpieczeństwa 15.12.06, 22:40
      wiesz jak wylecisz prze z przednia szybe na asfalt to ani ty ani dziecko nie
      macie zadnych szans juz przy zwyklych 60km/h... wiec pozdrawiam te co pasow nie
      zpainaja...
      mozna zapinac pod brzuch, wtedy nie jest niewygodnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka