Czy Wy też tak macie?

28.10.06, 10:48
Jestem w 18 tc, i od jakiegoś czau pilnie wsłuchuję się w swój organizm, żeby
wyczuć pierwsze kopnięcia...ale nic nie czujęcrying(( Nie wiem, czy to co
odczuwam, to wzdęcia po jabłakach (które pożeram w ilościach hurtowych), czy
też to już fasolka się rusza...No i martwię się, że może jest coś nie tak, że
może fasolce coś jest i się nie rusza...Do lekarza idę dopiero za tydzien, ale
dzisiaj jestem sama w domku (mąż w pracy), i tak siedzę i wymyślamwink) Czuję
się dobrze, morfologia u mnie ok, toksoplazmozy nie mam, tylko z badania moczu
wynika, że mam kwaśny odczyn, liczne bakterie i dużo płytek jakiegoś nabłonka.
To mnie trochę niepokoi, bo nie mam pojęcia jak interpetowac takie wyniki?
Może Wy coś wyjaśnicie w tym temacie? (przy ostatnim badaniu moczu we wrzęsniu
odczyn był zasadowy)

Generalnie mam coś jakiś czas taki napad strachu o fasolkę, nagle w srdoku
dnia dopada mnie coś takiego - serce zaczyna mi mocniej bić, czuję, że jestem
poddenerwowaan i przestraszona - Czy Wy tez tak czasem odczuwacie? Czy to
tylko ja jestem taka przerważliwiona?
    • misia9944 Re: Czy Wy też tak macie? 28.10.06, 10:52
      truscaffka- smile spokojnie jeszcze masz czas zeby poczuc ruchy. Ja tez tak
      wyczekiwalam. 1 raz poczulam w 19 tyg byly bardzo delikatne-ale do rozpoznania
      teraz to juz mam niezla jazde smile w brzuszku smile 25 tydzien smile
      Spokojnie poczekaj wszystko jest oki. Niektore kobiety ruchy odczuwaja dopiero
      po 20 tyg, roznie to bywa.
    • eyes69 Re: Czy Wy też tak macie? 28.10.06, 10:53
      Po pierwsze - masz w sobie plod, a nie fasolke.
      Fasolki nie kopia. :p

      Jestes dopiero w 18 tygodniu i spokojnie masz jeszcze miesiac na to, zeby
      wyczuc pierwsze kopniaki.

      Co do moczu - nie martw sie, bo to bez sensu.
    • tuniatunia Re: Czy Wy też tak macie? 28.10.06, 10:56
      Podejzewam, ze wszystkie kobitki w ciazy - przynajmniej te normalne - tak maja.
      Dzieki Bogu w znakomitej wiekszosci przypadkow nasze leki i obawy o malenstwo,
      ktore nosimy w brzuchu, okazuja sie bezpodstawne.

      W kazdym razie - ja tez sie denerwowalam i nadal denerwuje. Rowniez - jak Ty -
      wyczekiwalam pierwszych ruchow i sie zastanawialam, czy to juz TO czy moze
      jeszcze nie. U mnie co prawda zaczelo sie ciut wczesniej (17tc), ale powiem na
      pocieszenie, ze nie mialam ZADNYCH watpliwosci, ze to moja coreczka fika smile
      Pamietaj, ze na pierwsze ruchy masz czas spokojnie gdzies do 22 tc, wiec nie ma
      sie tymczasem co niepokoic.

      W kwestii badan moczu nie bardzo potrafie Ci pomoc, choc podejzewam ze mozesz
      miec jakas drobna infekcje dolnych drog moczowych. To sie kobietom w ciazy
      zdarza nader czesto - sama mialam dwukrotnie jak narazie.

      Pozdrawiam serdecznie

      Tunia
    • piegoosek Re: Czy Wy też tak macie? 28.10.06, 11:06
      strach o malenstwo bedzie nam towazyszyl nie tylko do dnia porodu, choc ja
      osobiscie powiem szczerze, ze odczuje wielka ulge po porodzie wink to normalne, ze
      dostajemy schizy na punkcie zdrowia maluszka!
      te babelki w brzuchu przypominajace "wzdecia" itp. to moga juz byc ruchy! moga
      tez byc jabka wink albo i to i to! musisz czekac! nie martw sie, na pewno jest
      wszystko dobrze!
      a co do bakterii itp. musisz to skonsultowac ze swoim lekarzem, stany zapalne
      nie sa dobre w ciazy, choc wystepuja nagminnie uncertain dostaniesz na pewno jakis
      specyfik i wszystko wroci do normy!
    • nelka06 Re: Czy Wy też tak macie? 30.10.06, 17:15
      Spokojnie, fasolka napewno się rusza:o) może jest jeszcze niezbyt silna,dużo
      śpi, ale to dopiero taki mały orzeszek, którego ruchy są jeszcze na tyle
      delikatne, że ich nie czujesz. Poczekaj, a zobaczysz co potrafi robić w
      brzuszku. Również miałam tego typu problem, ale wszystko się zmieniło i czułam
      jakby ktoś wpuścił mi do brzuszka stado rozszałałych bąków.:o)Nie denerwu się,
      bo to nie wpływa dobrze na ciąże, na otoczenie i przede wszystkim na
      dzidziusia!!!!
      Pozdrawiam
Pełna wersja