marchefkowepole
28.10.06, 12:03
Dziewczyny zwracam sie do Was z prosba o objasnienie, bo ja troche niekumata
w tej dziedzinie jestem. Otoz jestem w 8 tygodniu ciązy. Tydzien temu bylam i
ginekologa - owszem, zrobił mi usg, po czym orzekl,ze w ciazy moga byc pewne
komplikacje (ze wzgeu na to,ze mam dosc nietypowa budowe macicy) i kazał
sobie znależć bardziej kompetentnego lekarza i poradnię z lepszym sprzętem ;-
) Ale problem mam właściwie z czym innym: otóż ten lekarz nie dał mi
skierowania na żadne badania, kazał mi się po nie zgłosić do lekarza
rodzinnego! I tu mam pytanie: czy on mial prawo tak zrobic? Wydaje mi się, ze
te skierowania powinnam dostać od niego. Czy w tej sytuacji rodzinny nie
odesle mnie z powrotem do ginekologa? (miałam tak już z innymi lekrzami,
każdy wysyłał na badanie, ale po skierowanie odsyłał do tego drugiego, jak ja
nie cierpię tej ich biurokracji

)