justyszda
30.10.06, 15:37
No właśnie, od kiedy. Byłam dziś u gina i mam mieszane uczucia. Przed dwoma
tygodniami kazał przyjść dziś, bo jeszcze nie był w stanie rozpoznać ciąży,
zrobił tylko cytologię. Dziś już rozpoznał (powiększona macica), dał mi
skierowanie na usg i badanie krwi (morfologia, mocz i cukier), ale z
przykazaniem, żebym zrobiła te badania za miesiąc, przed następną wizytą.
Jestem w 7 tc (licząc od ostatniej @). Czy nie powinien mnie jeszcze zważyć i
założyć karty ciążowej? A, nawet mi nie wyznaczył daty porodu (a ja głupia się
oczywiście nie spytałam) Tam, gdzie byłam, nie było pielęgniarki, on sam
przymował (byłam w przychodni państwowo). Jak to powinno być, bo nie za bardzo
mi się to podoba... Czy badań nie robi się na początku ciąży? No i ta waga i
termin...