jak się wymigać od rtg?

31.10.06, 12:33
Zaczynam staż i muszę zrobić badania wstępne, w tym rtg płuc. Jestem w 7 tc,
ale nie chcę nikomu o tym mówić, szczególnie, że wywiad robiła pielęgniarka a
nie lekarz (podpisywała się za lekarza po prostu), była strasznie wścibska, a
wiem, że to plotkara. Zdjęcia przecież nie zrobię, tylko jak się mam
wytłumaczyć przed nią???
    • czukczynska powiedzieć prawdę 31.10.06, 12:54
      i tak ciąża wyjdzie na jaw,więc po co kręcić?Możesz sobie tylko złą opinię
      wyrobić.
    • twarz2 Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 12:56
      Powiedz, że Ci religia zabrania big_grin
    • kate0809 Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 13:01
      A kiedy ostatnio robiłaś rtg płuc?
    • mamusia79 Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 13:05
      powiedz, że niedawno robiłaś i nie chcesz sie ponownie narażać na
      promieniowanie. Raz w roku można robić. Jak masz to pokaż, jak nie to powiedz,
      że zgubiłaś. Albo pójdź do ogólnego powiedz w czym, rzecz niech Ci da jakieś
      zaświadczenie. Matko po co takie wymagania, co Ty będziesz robić na tym stażu?
      • kate0809 Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 13:15
        Ale teraz mimo,że gruźlica nadal panuje w społeczeństwie zaleca sie robienie
        rtg, gdy sa obecne jakieś objawy, np.:stany podgorączkowe,krwioplucie,
        długotrwały kaszel.Co do propozycji mamusi-w tym przypadku byłoby to
        fałszerstwo dokumentacji medycznej, nie popieram.Powiedz lekarzowi, że jesteś w
        ciąży, a będziesz zwolniona z tego badania.Lekarza obowiązuje tajemnica
        zawodowa, więc nikomu tego nie powie.Czy w Twojej pracy jest lekarz o
        specjalności medycyny pracy?
        • justyszda Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 13:26
          kate0809 napisała:

          > Powiedz lekarzowi, że jesteś w
          > ciąży, a będziesz zwolniona z tego badania.Lekarza obowiązuje tajemnica
          > zawodowa, więc nikomu tego nie powie.Czy w Twojej pracy jest lekarz o
          > specjalności medycyny pracy?

          No i w tym rzecz- lekarz jest, ale nawet go na oczy nie widziałam. Śmieszne to ,
          ale wywiad przeprowadzała pielęgniarka, która sobie po prostu wzięła już podbity
          blankiet "Badanie profilaktyczne przeprowadził.... (lekarz płci męskiej,żeby nie
          było wątpliwości, że na pewno nie była to lekarka, tylko pielęgniarka)" I bądź
          tu mądra. Z wynikami mam iść do tej kobiety i podejrzewam, że też lekarza na
          oczy nie zobaczę. Nie wiem, czy mogę żądać wizyty u lekarza, ba nasza służba
          zdrowia jest baaaaardzo dziwna ;O)
          • kate0809 Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 13:42
            A czy ten lekarz to jest w pracy fizycznie?Jeżeli tak idź do niego do gabinetu
            i powiedz jaka jest sytuacja.
            • kate0809 Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 13:46
              I tak musisz do niego pójść po skierowanie na rtg, czy dostałaś już je od
              pielęgniarki?
              • justyszda Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 13:52
                kate0809 napisała:

                > I tak musisz do niego pójść po skierowanie na rtg, czy dostałaś już je od
                > pielęgniarki?

                Oczywiście, że już dostałam od pielęgniarki wszystkie skierowania: na badanie
                okulistyczne, krew, mocz i rtg... surprised)
                • kate0809 Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 13:56
                  Idź porozmawiaj z tym lekarzem.
      • justyszda Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 13:19
        No właśnie rzecz w tym, że nigdy nie robiłam, nie było potrzebne... Staż jest na
        oddziale szpitalnym ,jako sekretarka medyczna, może mają takie wymagania. Będę
        musiała tez wyrobić książeczkę sanepidu, na własny koszt oczywiście surprised( Z tym
        zgubieniem, to nie wiem, czy uwierzą... Pewnie w końcu będę musiała powiedzieć
        prawdę, tylko chciałam trochę później, bo w sumie, co ich to obchodzi?
        • jonaska Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 13:23
          ale na staz cię już przyjęli? bo jeśli tak, to uważam,że powinnas powiedzieć.
          moja kolezanka robiła staż w policji, od razu powiedziała,że pracuje jest w
          pierwszych tyg ciąży, nawet zaproponowano jej,że może się odezwać, jakby potem
          szukała pracy..będąc w ciązy równiez możesz się wykazać...naprawdę. a za 5 czy
          10 tyg i tak wszystko będzie wiadomo
        • lilith76 Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 14:03
          > No właśnie rzecz w tym, że nigdy nie robiłam, nie było potrzebne...

          Boże, co za czasy...

          Ja nie dostałam ostatniego zaliczenia na II drugi roku studiów bez przedstwionego rtg płuc i dowodu szczepienia na gruźlicę.
          Na V roku na odpuścili, ale żałuję.
          Teraz ciągle brakuje czasu.

          I co się dziwić, że jest coraz więcej przypadków gruźlicy. W czasach mojego dziciństwa, to były strachy z czasów powojennych, nikt w zyciu gruźlika nie widział.
    • piegoosek Re: jak się wymigać od rtg? 31.10.06, 13:58
      moze po prostu powiedz, ze podejrzewasz, ze mozesz byc w ciazy i nie chcesz
      ryzykowac... to nie minie sie prawie z prawda, bo 7tc, to przeciez sam poczatek!
      pozniej i tak wyjdzie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja