"plamienie na brązowo" w 12 tyg??

04.11.06, 11:49
Przedwczoraj zaczęłam plamić na brązowo- śluz pomieszany z brązowa
krwią..Przestraszona poleciałam do szpitala, lekarz mnie zbadał, zrobił usg,
powiedział że tak może być, a ja się boje o moja dzidzie..Bore od 3 tyg
duphaston, bóle które miałam w dole brzucha pod pępkiem mi minęły, myślała,
że już będzie wszystko ok, a teraz to plamienie...Co robić?
    • dragica Re: "plamienie na brązowo" w 12 tyg?? 04.11.06, 12:01
      lezec. jesli pojawia sie bole albo krwawienie-do szpitala.
    • isbel Re: "plamienie na brązowo" w 12 tyg?? 04.11.06, 12:40
      Jeśli dał ci jakieś leki i kazał leżeć to ok jak nie to idź do innego lekarza
    • eyes69 Lezec i jeszcze raz lezec!!! 04.11.06, 12:47
      Zagrozeni poronieniem istnieje, wiec zadbaj o siebie!
    • justyna_133 Re: "plamienie na brązowo" w 12 tyg?? 04.11.06, 12:48
      Leżeć, leżeć i jeszcze raz leżeć.
      Piszę to z własnego doświadczenia.
      Jak tylko zauważysz jakąś zmianę, typu zwiększzenie plamień lub bardziej
      krwisty kolor, to leć do szpitala.
      Jeśli po upływie 1 tyg leżenia też się nic nie zmieni, czyli nie zmniejszy się
      plamienie, to też idź na kontrolę.
      • kicia0612 Re: "plamienie na brązowo" w 12 tyg?? 05.11.06, 13:14
        jeżeli lekarz przepisał ci leki to wszystko powinno ustapic w niedługim
        czasie...nie kazał ci przyjść na jakąś kontrol czy coś w tym stylu????też tak
        miałam , ale mój lekarz połozył mnie na 4 dni do szpitala przepisał duphaston i
        leżałam 4 dni w szpitalu!!!!po dokładnych badaniach wypisał mnie do domu.....ale
        kazał sie oszczędzać tzn nie przemęczac sie, nie dźwigac itd.... i leżeć raczej
        a nie spacerować !więc leż, nie przemęczaj się a jak objawy nie ustąpią to idź
        jak najszybciej do lekarza!głowa do góry będzie wszystko dobrze
    • pieknula Re: "plamienie na brązowo" w 12 tyg?? 05.11.06, 21:18
      U mnie było to objawem łożyska przodującego. Musiałam leżeć,ale już na drugi
      dzień było ok. Po dwóch tygodniach wróciłam do pracy i znów to samo, tym razem
      czysta krew i szpital.Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, koniec ciąży
      superowo- zdrowy i urodzona o czasie córeńka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja