sylwia_1980 07.11.06, 18:45 Mam pytanie.Ile godzin może siedzieć przy komputerze kobieta w ciąży? Czy są specjalne wymogi? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mamusia79 Re: Ciąża a komputer 07.11.06, 18:49 wymogi, wymogami, a życie swoje. ja siedziałam w pracy po 12 godzin. A normalnie to chyba 4 ale nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
tomolka Re: Ciąża a komputer 07.11.06, 20:24 4 godziny max - mój pracodawca trzymał się tego bardzo ściśle, a jako ze moja praca polega wyłącznie na siedzeniu przed kompem, po czterech godzinach wykopywali mnie do domku - fajnie co? :o) Odpowiedz Link Zgłoś
kaasma Re: Ciąża a komputer 07.11.06, 20:43 ja siedziałam bardzo długo bo w sumie nie bardzo miałam co robic i mała jest zdrowiutka. ale myśle że to wszystko zależy od ciebie i tego jak ty sie czujesz Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia_70 Re: Ciąża a komputer 08.11.06, 01:45 pracowałam do 8 miesiąca ciąży, a pracę mam polegajacą na siedzeniu przed komputerem - 8 godzin dziennie! te normy (4 godziny) lekko trącą myszka, bo obowiązywały, gdy korzystało sie z monitorów bez filtrów, gdy nie było LCD, itd. wiem tyle, że nie należy siedzieć z boku monitora ani z jego tyłu, bo tam jest emitowane największe pole magnetyczne (chodzi oczywiście o monitory tradycyjne, LCD nie emitują) Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Ciąża a komputer 08.11.06, 09:25 mnie to zawsze ciekawi jak to jest że szkodzi tylko komputer w pracy, natomiast domowy komputer przy którym namiętnie się forumuje już nie szkodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi1974 Re: Ciąża a komputer 08.11.06, 11:09 Wychodząc z takiego założenia możesz mieć również zastrzeżenia co do przepisów związanych z dźwiganiem określonej ilości kilogramów w ciąży. Twój domowy komputer szkodzi tak samo jak firmowy. Jeśli ktoś wymyślił takie przepisy, to miał ku temu powody (za darmo nikt nam nic nie da-chodzi mi o 100% wynagrodzenia, za krótszy czas pracy). Nie chodzi w tych przepisach tylko o promieniowanie komputera, lecz również o ułożenie ciała kobiety w czasie siedzenia, zbyt długie siedzenie w jednej pozycji może powodować różnego typu dolegliwości (nie zawsze masz możliwość opuszczenia stanowiska pracy, aby się przejść, czy pogimnastykować-już widzę panie w banku, wykonujące tego typu czynności, czy kasjerki). W domu masz możliwość przerwania pracy, gdy te dolegliwości się pojawią (naturalnie nie u każdej kobiety), możesz się położyć na chwilę, ale w pracy nie masz innego wyjścia i dalej pracujesz. Zawsze znajdą się osoby, które powiedzą, że w ich przypadku nic się nie stało, a pracowały do końca na pełen etat. Tak samo, jak znajdą się kobiety, które palą w ciąży, piją i rodzą zdrowe dzieci. Nigdy nie masz gwarancji, czy ucisk spowodowany siedzeniem przez wiele godzin w niewygodnej pozycji, nie wpłynie na twoje dziecko. Uważam, że po to są przepisy, aby się do nich stosować. Naturalnie każdy ma prawo wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: Ciąża a komputer 08.11.06, 11:22 pracowalam do polowy 9-go m-ca dodatkowo forumowalam, zalozylam foruma zatruwalam zycie na cipie final jest taki, ze moja Marychna ma cudne wielkie slepka DD Odpowiedz Link Zgłoś
efilo Re: Ciąża a komputer 08.11.06, 13:39 Megi, gdzie dokładnie pisze w przepisach że kobieta w ciąży nie może siedzieć na stanowisku pracy 8 godzin? Bo chyba to przeoczyłam. Czyli jak ja jestem kasjerką i nie mam kompa w pracy to po 4 godzinach mogę iść do domu? Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatulineska Re: Ciąża a komputer 08.11.06, 18:17 Moj gin twierdzi ze nie tyle chodzi o promieniowanie (przynajmniej w moim wypadku- w pracy 8h laptop, w domu monitor LCD) tylko chodzi o siedzenie w jednej pozycji tyle godzin. Niezdrowe bardzo i jak sie pod koniec ciazy okazuje tez bolesne Conajmniej raz na godzine trzeba wstac od komputera poprzeciagac sie i pospacerowac Odpowiedz Link Zgłoś
megi1974 Re: Ciąża a komputer 09.11.06, 00:00 W przepisach jest mowa o 4 godzinach pracy, ale tylko w momencie, gdy pracodawca nie jest w stanie na pozostałe godziny zapewnić ci innej pracy. Nie ma że automatycznie masz 4 godziny za ciążę. Moja praca to typowe siedzenie przed kompem i pracodawca sam wysyła wszystkie dziewczyny w ciąży po 4 godzinach do domu. Naturalnie jak byłby się uparł to znalazł by coś innego w zamian typu grabienie liści przed budynkiem Odpowiedz Link Zgłoś
1mmmm1 Czy komputer szkodzi tylko etatowym pracownicom? 08.11.06, 21:53 doral2 napisała: > mnie to zawsze ciekawi jak to jest że szkodzi tylko komputer w pracy, natomiast > > domowy komputer przy którym namiętnie się forumuje już nie szkodzi.... Bo czas na forumowanie powinien być uwzględniony w tych przepisach! Warto, dla dobra dzidzi, poinformować pracodawcę, że np. w domu się siedzi 2 godziny dziennie na forum, więc tak naprawdę w pracy można spędzić już tylko 2 godziny... Trzeba powiedzieć pracodawcy, że więcej niż 4 godziny przed kompem to krzywda dla dzidzi, a ponieważ forumować trzeba, to w pracy można już tak naprawdę spędzić mniej czasu niż te przepisowe 4 godziny. Bo gdzie się dowiedzieć, czy to już ciąża, czy jeszcze nie, albo czy można przyjmować jakiś lek, albo czy można jeść pietruszkę, jak nie na forum? Te przepisy to są w ogóle jakieś nieżyciowe, nie uwzględniają potrzeb kobiet w ciąży i ich brzuszków. Jestem strasznie ciekawa, czy kobiety, które pracują na innych warunkach niż umowa o pracę, też z okazji ciąży zaczynają pracować tylko 4 godziny dziennie. Rozumiem, że im nikt nie zapłaci za 4 godziny odpoczywania (ewentualnie forumowania w domu). Czy zaczynają wobec tego pracować mniej (licząc się z o połowę niższą płacą) czy może szkodzą dzidziom pracując tyle, co przed ciążą? A może komputer szkodzi tylko tylko tym ciężarnym, które mają umowę o pracę, a innym nie? Odpowiedz Link Zgłoś
tomolka Re: Ciąża a komputer 08.11.06, 20:42 instrukcja BHP - do poczytania dla wytrwałych klub.chip.pl/lipka/praktyczne/zdrowie.htm i rzeczywiście nie zawsze ma się w pracy LCDki i możliwość swobodnego wstawania od biurka; u mnie na wielkiej sali przcuje ok 200 komputerów więc nie sposób siedzieć tylko z przodu kompa. Dodajcie do tego klimatyzację i hałas (dziewczyny pracujace w obsłudze telefonicznej wiedzą o co chodzi) dlatego w polowie siódmego miesiąca poszłam na zwolnienie i ie zamierzam wracać jak na razie (konczę ósmy m-c) pozdrawiam jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
keti6 Re: Ciąża a komputer 10.11.06, 13:12 Podstawowe sprawy reguluje Kodeks Pracy - DZIAŁ ÓSMY - UPRAWNIENIA PRACOWNIKÓW ZWIĄZANE Z RODZICIELSTWEM (art. 176-189). Sprawe czasu pracy przy monitorach dla kobiet w ciąży reguluje: Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10.09.1996 r. w sprawie wykazu prac szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet a dokladnie pkt IV załącznika do tego rozporządzenia. Mozna tez poczytac na necie duzo, m.in.: www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1693.2.3.2.19.1.0.1.htm www.infor.pl/serwis.html?serwis=02&krok=A&P180=30676 W skrócie sprawa wyglada tak: kobieta w ciąży zgodnie z przepisami nie może pracowac przy monitorze dluzej niz 4 godz. dziennie. Oczywiście to prawda ze monitory LCD nie sa niebezpieczne i ze w zasadzie przepis dot.starych monitorów (najgorsze promieniowanie z boku i z tylu) przepisy jednak nie zostaly zmienione i pracodawcy musza sie do nich stosowac. W pozostalyum czasie pracy pracowdawca jest zobowiazany zapewnic pracownikowi inne zajecie (nie przy komputerze) nie ma jednak obowiazku zwalniana pracownika calkowicie z pracy - jesli to zrobi to jest to wylacznie jego dobra wola. Oczywiście pracodawca nie ma prawa obizyc pracownicy w tym czasie wynagrodzenia! Pracownica w ciazy nie moze pracowac tez w godzinach nadliczbowych! Kobieta w ciazy wykonujaca prace siedzaca nie powinna pozostawac w tej pozycji cale 8 godz.!!! Reguluje to z kolei Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1.12.1998 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe : § 7. Pracodawca jest obowiązany zapewnić pracownikom: 2) co najmniej 5-minutową przerwę, wliczaną do czasu pracy, po każdej godzinie pracy przy obsłudze monitora ekranowego. Jak widzicie prawo takie przysluguje kazdemu kto pracuje przy obsludze komputera! Tyle o pracy i obowiazkach pracodawcy. To cy korzystamy z komputera w domu to juz odrebna i wylacznie nasza sprawa - pracodawce to juz z pewnoscia obchodzic nie bedzie Mam nadzieje ze troche pomoglam zainteresowanym. W razie watpliwosci zawsze w kazdej sprawie mozecie zadzwonic do PIP - maja dyzury, anonimowo mozna pytac o wszystko Pozdrawiam wszystkie ciezarówki Ciezarówka Odpowiedz Link Zgłoś