zuzanna322
09.11.06, 00:29
Moja szefowa nie ma nade mna w ogole litosci w ciazy. Daje mi duzo stresu i
obarcza mnie obowiazkami czasem ponad moje sily. Lubie sie wywiazywac z
danych mi zadan, ale czasem juz nie mam sily. Czasem mysle, ze ona swiadomie
to robi, zebym sama zrezygnowala z pracy.