czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna?

09.11.06, 22:46
spodziewam się czwartego dzidzusia, i jestem dość wstrząśnięta tym jak obcy
ludzie na to reagują...Idąc z trójką dzieci i wielgachnym brzuszkiem co rusz
słyszę komentarze- starsze osoby najczęściej och! i ach!, ale są i tacy
którzy wprost pytają czy to "wpadka"!!!! i opinie w stylu: trzeba na głowę
upaść żeby tak produkować dzieci- niestety są na porządku dziennym.
Staram się mieć do tego dystans, ale na początku było mi bardzo przykro,
teraz odpowiadam takim wścibskim babsztylom, że połakomiłam się na becikowe..
Ale jakie to paskudne, że obcy ludzie wyrażają opinie w tak intymnej sprawie
jak macierzyństwo. Sama czasem zastanawiam się czy mam prawo cieszć się z
nowego człowieczka skoro ledwo wiążę koniec z końcem, ale mimo że moje dzieci
może nie będą chodzić na balety, języki itp..., to dam im tyle miłości, czasu
i siebie ile będę mogła.. każde jest największym skarbem, miłością i
szczęściem. czy to tak ciężko zrozumieć?!
uf! wylałam z siebie żale. co o tym sądzicie- mój własny teść nazwał moje
nienarodzone jeszce dzieciątko efektem niekontrolowanego rozmnażania się.
czy to egoizm z mojej strony, że chcę mieć dużą rodzinę czy może jestem
jednak normalna w tym chorym świecie?

    • eyes69 Szkoda gadac... 09.11.06, 22:51
      Takie mamy spoleczenstwo.
      Z nieprzyjemnosciami spotykaja sie kobiety, ktore sa w ciazy i zpierwszym
      dzieckiem.
      Ludziom chyba trudno jest zrozumiec, ze ktos moze CHCIEC miec tyle dzieci...
      • alessandra55 Re: Szkoda gadac... 09.11.06, 23:05
        Sonix, nie przejmuj się innymi ludzmi widocznie nie mają lepszych tematów do
        rozmów. Nic ludziom do tego które to dziecko i dlaczego tak wybrałaś. Ciesz się
        swoim maleństem i pokaż im jaka jesteś szczęśliwa z tego powodu (na przekór
        wszystkim)To twoje życie,rodzina i maleństwo. A ja Ci powiem ,że odważna z
        Ciebie dziewczyna i podziwiam Cie za to ,że masz swoją trójeczkę, kolejne w
        brzuszku i dajesz radę. smilesmilesmilesmilesmilesmile

        POWODZENIA
        • pimpusia81 Re: Szkoda gadac... 10.11.06, 10:43
          My mamy 6 latkę ,3 latkę i jestem w 16 tygodniu.Ja też słysze rózne opinie o
          tym ze mąż jest dzieciorobem a ja.....Dziwni są ludzie
          Kiedys rodzina miała 5 lub wiecej dzieci i wszystko było ok.Ja jestem
          jedynaczką i mąż też nie wyobrażam sobie tez tak ,,krzywdzić '' jedynaka.
          • gato.domestico Re: Szkoda gadac... 10.11.06, 23:11
            dzieciorób o matko co za okreslenie...
    • aga55jaga Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 09.11.06, 22:58
      a ja cię rozumiem i podziwam. Olej innych - najważniejsza jesteś ty i twoje
      dzieci. Co z tego że inni mają te balety ale czy to jest aby na pewno
      dzieciństwo ? Czy nie spycha się roli wychowania dziecka na innych?
      • phantomka Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 09.11.06, 22:59
        Pozostaje byc gluchym na glupote - bezdzietni - zle, wielodzietni - zle, z
        jedynakami - jeszcze gorzej....nie nadazyszsmile
        • anneczka78 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 14:45
          > Pozostaje byc gluchym na glupote - bezdzietni - zle, wielodzietni - zle, z
          > jedynakami - jeszcze gorzej....nie nadazyszsmile
          Nic dodać, nic ująć smile Wszystkim się nigdy nie dogodzi, dlatego nie ma co się
          przejmować opiniami.
      • renia1807 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 08:36
        Mnie to się wydaje, że ci co tak innymi się zajmują to są zwyczajnie zazdrośni.
        Zazdroszczą ci,że masz to co w zyciu najcenniejsze: szczęśliwa rodzinę i
        największy skarb w postaci dzieci!
    • juniiii Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 09.11.06, 23:26
      Wiesz co, doskonale rozumiem to co czujesz... Niestety wiem też, że bardzo
      trudno jest pozostać zupełnie obojętnym na to co być może inni myślą lub, co
      gorsza, mówią. Ja jestem w ciąży z trzecim dzieckiem i strasznie mnie to boli,
      że jestem postrzegana w społeczeństwie jako osoba
      nieodpowiedzialna/nienormalna/zacofana/conajmniej dziwna (niepotrzebne
      skreślić, choć odpowiedź w tym wypadku jest zazwyczaj więcej niż jedna..).
      Nawet osoby, które wydają się mieć inne podejście do tematu tak zwanej
      wielodzietności (np będące związane z kościołem) na wiadomość o trzecim dziecku
      robią wielkie oczy i dziwnym głosem oczywiście gratulują, zaraz potem dodając,
      że gratulują przede wszystkim odwagi...
      Może jestem uczulona na wszelkie przejawy "pukania się w czoło na mój widok"
      ale mam wrażenie, że jestem wciąż obiektem rozmów, ale oczywiście za moimi
      plecami.. Przecież w TYCH czasach nie rodzi się tyle dzieci, no chyba że w
      rodzinie patologicznej - jasne, tam to normalka i chleb powszedni.. Sąsiadki i
      ekspedientki w sklepach do niedawna mówiły - że parka to szczyt marzen i
      wszystkie dzieci w domu. A rodzina też jest daleka od wsparcia mnie - jakoś
      wszyscy unikają rozmów na ten temat (przy mnie smile.
      Podsumowując, jest ciężko i choć znam wszystkie logiczne argumenty na moją
      korzyść (i Twoją Sonix) o zaletach dużej rodziny i o tym, że nie ma większej
      radości niż ta którą dają mi moje dzieciaki - to jednak nie potrafię się uporać
      z presją społeczeństwa, i jest mi faktycznie z tym źle..
      Czasem mam ochotę pożalić się nad sobą i wmawiać wszystkim, że to byla
      absolutna wpadka - to chyba byłoby lepiej rozumiane przez te
      wszystkie "wścibskie babsztyle" niż powiedzenie prawdy?
      • alicja0 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 09.11.06, 23:45
        Wśród moich znajomych mam wiele rodzin wielodzietnych, niektórzy są zamożni z 6
        dzieci, niektórzy są mało zamożni z 4 dzieci - generalnie nikt nie jest
        patologią. Ale obserwując ich, jak i w ogóle patrząc na ludzi, mogę poradzić
        jedno: jeśli ma się grupę znajomych, którzy podzielają nasze poglądy, to nawet
        jak inni stukają się wymownie w czoło na nasz widok, łatwiej żyć wiedząc, że
        nie jest się kosmitą. Warto poszukać sobie takich znajomych, którzy mają więcej
        niż dwójkę dzieci i ... warto się uśmiechać do tych, którzy patrzą z
        zadziwieniem smile
        • asiaaiuto Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 09.11.06, 23:54
          a ja trzymam za Ciebie kciuki i szczerze dopinguję! Trudno nieprzejmować
          się "życzliwymi" ale nikomu nie dogodzisz. Mało dzieci źle, dużo jeszcze
          gorzej. Najważniejsze, że się kochacie i wspieracie się nawzajem!
      • delfina77 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 15:06
        Współczuję wam, dziewczyny, faktycznie mało tolerancyjne to nasze społeczeństwo
        jest. Jak będziecie mieć już dość, zapraszam do Irlandii-tam 3-4 dzieci jest
        normą i na dodatek kobiety z zasady nie pracują a rodzinę jest się w stanie
        utrzymać z jednej wypłaty plus rozmaitych świadczeń socjalnych
    • fania25 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 06:36
      aż mi się wierzyć nie chce, że w naszym katolickim kraju takie cyrki się dzieją.
      cały czas pokutuje też powiedzenie, że rodzina wielodzietna, to rodzina
      patologiczna. przecież to jest taka obłuda, że aż się w głowie nie mieści. w
      każdym bądź razie sonix niczym się nie przejmuj, bo to tylko małemu zaszkodzi, a
      idiotów nie ma ratunku...
      • dorotaww Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 08:28
        Niestety nasze społeczeństwo nie jest zbyt inteligentne.. Sama spodziewam się 3
        maleństwa..i nasłuchałam się , że wpadłam..że to straszne trzecie
        dziecko..trudno się cieszyć jak wokoło słyszy sie takie komentarze..trójka
        dzieci to patologia..tyle, że ludzie chyba nie znają znaczenia słowa
        patologia..mam gdzie mieszkać, dzieci co jeść , mąż pracuję, oboje jesteśmy
        wykształceni..ja pracę zostawiłam z boku, jestem na chorobowym..wybrałam
        ciążę..co dziwi wielu , że jak mogłam zajść w ciąże jak pracowałam..nikogo nie
        interesuje fakt, że my świadomie chcemy mieć dużą rodzinę.. 3-4 dzieci,,co w
        tym strasznego...
        Musimy przesatc przejmowac się głupim gadaniem..choć wiem że nie jest
        łatwo..wszystko wynagrodzą nam dzieci...
    • abneptis Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 08:40
      To bardze przykre ze nasze KATOLICKIE społeczenstow tak dziwnie podchodzi do
      kwesti macierzynstwa... Ja bede miala pierwsze dziecko a słyszałam juz pytania
      czy to wpadka, albo stwierdzenie "no to nie próżnowaliście w łóżku" hehe
      jestesmy 2,5 roku po ślubie wiec nie rozumiem w czym problem...
      Jedynym rozwiazaniem jest nie reagowanie na takie zaczepki i ucieczka od danego
      osobnmika.
      Serdzecznie Gratuluje 4 dziecka i jak najbardziej powinnas sie cieszyc!!!!
      W końcu to nowe życiesmile)
      • grudz_iz Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 09:04
        postaraj sie wogóle nie przejmować takimi komentarzami i nie zrażajcie sie
        również nimi po urodzeniu dzidziusiasmileJa i napewno wiele ludzi Ci kibicuje i
        szczerze zyczy powodzenia iradosci z duzej rodziny!! a ci ludize są poprostu
        ciemni, że chyba powinno sie im współczuć. ale pamiętaj, że są też
        ludzie "normalni", może jest ich nawet wiecej tylko ci "prorodzinni" ze swym
        ciemnogrodem są bardziej wyrazisci
    • nowabiala1 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 09:06
      Zapraszamy na forum Rodziny Wielodzietne z wyboru
      • mamajudo Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 12:19
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16714
    • nata76 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 09:15
      Ja też zapraszam na forum rodzin wielodzietnych(nie umiem wsawiać linka,ale to
      na forach prytatnych musisz poszukać).

      Ludzmi to się nie przejmuj!!!!!!!!!!!
      • tolka11 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 09:23
        Ja też jestem w 3 ciąży, ale rzadko pokazuję się z całą trójką. raczej z tym
        młodszym. niemniej jednak jak się zdarzy to rzeczywiście komentarze są
        idiotyczne, a ja niezbyt przyjemna dla takich ludzi. Natomiast od rodziny,
        przyjaciół i w pracy dostałam tyle wsparcia, że mogę nim obdzielić pół świata.
        Zwłaszcza, że ciąża nieplanowana, bardzo trudna [rozwinięty konflikt
        serologiczny], młodszy syn niepełnosprawny. Moim marzeniem jest tylko, żeby
        wszystko dobrze się skończyło.
        • krztyna Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 09:48
          A ja chcę mieć trójkę. Mogę "nie zdążyć", bo latka lecą smile, ale wtedy dwójka
          to moje minimum. A wokół wszyscy znajomi mają po jednym dziecku i nie spieszą
          się do drugiego. Ich zachowanie wskazuje, ze dziecko za dużo im zabrało, żeby
          decydować się na następne. Dla mnie skazanie dziecka na bycie jedynakiem, jest
          jednak okrutne... Wierzę w to, że dzieci zdecydowanie więcej dają
          niż "zabierają". Poczekam jeszcze kilka dni i sprawdzę na własnej skórze.
          Pozdrawiam
          ------------
          Aniołek Platek (21.11.2004) - pamiętamy
          Czekamy na Ciebie
    • badalala Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 09:19
      sonix, niech oni wszyscy, włącznie z teściem, porządnie pierdykną się w czoło,
      ale takim dobrze wielgachnym młotkiem!!! guzik im do tego ile chcecie mieć
      dzieci! co za chamskie, prostackie pytania i komentarze, aż mnie naprawdę szlag
      trafia, że ludzie potrafią być tak beznadziejnie DE-NNI! nie pozostaje nic
      innego, jak uznać tych jełopów za nędzarzy umysłowych, ograniczonych do tego
      stopnia, że tylko ich ominąć z ironicznym uśmieszkiem. i niech spieprzają do
      swoich spraw!
      na przykład ja. też marzę o jak największej rodzinie. chcę mieć co najmniej
      czwórkę dzieci. zdarzało się, że słyszałam zdziwione, współczujące albo jakieś
      takie pobłażliwe (że niby na głowę upadłam i nie wiem co gadam) komentarze w
      stylu: "dzieci za dużo kosztują", "nie dalibyście sobie rady", "już jedno czy
      dwoje to straszne wydatki", "a po co aż tyle" itd.. wszystko sprowadza się do
      tych zasranych pieniędzy! to jest dopiero egoizm! skądinąd wiem, że jeśli ludzie
      sie kochają i wspierają, to środki finansowe też jakoś zawsze się znajdują. na
      wszystko. a tam, gdzie każdy myśli tylko o własnej dupie, wiecznie są kłótnie o
      kasę. dbaj o swoją rodzinę, kochana, a tych durniów komentatorów goń w cholerę,
      niech od razu wiedzą, gdzie ich miejsce. nikomu się nie tłumacz i nie pozwalaj,
      żeby bezkarnie pieprzyli głupoty! albo ich po prostu olewaj, nie zauważaj i
      traktuj jak powietrze. a teściowi powiedz, żeby sobie swoje komentarze wsadził
      w.. kieszeń, może będzie miał wrażenie, że jest bardziej wypchana. pozdrawiam
      cię bardzo, bardzo serdecznie!
      • badalala Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 09:20
        acha, i WIELKIE GRATULACJE!!!! smile)))
        pozazdrościć.. smile)
        • antyka Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 10:05
          odpowiedz z becikowym jest super!
          mozna jeszcze dorzucic, ze zgodnie z nauka kosciola nie stosujecie
          antykoncepcji big_grinDD
    • skuskai Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 10:10
      Nic się nie martw głowa do góry. Ja mam trzy siostry nasi rodzice też mają
      czwórkę i to same dziewczyny spotykali się z różnymi komentarzami, ale wszystko
      to znieśli. A ja dziesiaj nie wyobrażam sobie żeby kogoś z nas mogło zabraknąć.
      Trzyma kciuki.
    • blaszany_dzwoneczek Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 10:59
      A ja to bym na takie komentarze odpowiadała: no cóż, musi pani wiedzieć, że to
      dopiero półmetek, planujemy ósemkę...
      • sonix73 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 13:49
        czasem mówię, że się dopiero rozkręcamsmile
    • antosiczek Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 11:18
      jetseś normalna jak najbardziej. Nic komu do tego ile chcesz mieć dzieci. Nie
      przejnuj się. Powodzenia
    • judytak Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 11:21
      bo ja wiem...
      jestem praktycznie w tej samej sytuacji, a nie usłyszałam jednego złego słowa
      od nikogo...
      co prawda, ludzie, którzy mnie mało zdają, niekoniecznie się orientują, ile mam
      dzieci, bo między kolejnymi jest po 4-5 lat różnicy, więc rzadko chodzimy całą
      gromadą ;o)
      no i dzieci chodzą na wszelkie treningi, języki, rehabilitacje, któremu co
      potrzebne, są aż zanadto zadbane intelektualnie, więc nikomu się z "patologią"
      nie kojarzą - naprawdę nie są to koszty niebotyczne, trzeba dobrze poszukać, a
      nie nastawiać się z góry, że "może i nie będą"
      wcale nie te drogie zajęcia są najlepsze...

      jak dla mnie, to, że chcesz mieć dużą rodzinę, jest zdrowym egoizmem - tak
      chcesz, bo tak lubisz :o)

      pozdrawiam
      Judyta


    • kiniak22 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 11:59
      no to gratulacje, ja tez zawsze chcialam miec liczna rodzinke, ale nie wiem czy
      tak kiedys bedzie, jestem obecnie w 10 tygodniu z moim drugim bobaskiem i
      dopiero po ostatnim badaniu usg (mialo miejsce w ten wtorek) zaczelam sie z tego
      cieszyc ze bede miala drugie tak bardzo zreszta chciane przez nas dziecko (a w
      sumie to chcemy miec z mezem 3 tylko moze jeszcze nie teraz tongue_out), wszedzie tylko
      slysze jak to mi bedzie ciezko i boze jak wy sobie poradzicie, a od mojej
      wlasnej matki przez pierwsze tygodnie slyszalam tylko ze to taki wstyd i jak ja
      sie ludziom na ulicy pokaze, wyzywala nas od dzieciorobow i ze jestesmy
      kompletnie nieodpowiedzialni, ludzie a czy ona zapomniala ze to tez bedzie jej
      wnuczek, na punkcie mojej corci to ma swira, ciagle jej cos kupuje i sie z nia
      bawi, a do tej ciazy podchodzi jakby to bylo jakies gorsze dziecko, i jak tu
      wysluchiwac uwag obcych ludzi i byc na nie odporne jak tu wlasna matka mi mowi
      takie rzeczy, nie pozostaje wiec nic innego jak zyczyc wam powodzenia i duzo
      sily i wytrwalosci
    • anik801 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 12:00
      Mojam mama urodziła 4dzieci.Przy czwartym większość rodziny(w tym jej własna
      mama)doradzała usunięcie.Nie obchodziło ich,że moja mama chciała to dziecko.Dla
      nich 4dzieci=bezmózgowie.Docinki słyszała przez całą ciąże.Moja mama nigdy nie
      usunęłaby ciąży,choć byłoby to 10dziecko.Niektórzy nie mogli tego pojąć!Ja
      tylko nie rozumiem,dlaczego ludzie są tacy podli?Co ich to obchodzi ile kto ma
      dzieci?Mam prawo mieć tyle dzieci,ile zechcę.Ja mam jedno i już słyszę tekst,że
      to mi wystarczy,bo w dzisiejszych czasach więcej nie potrzeba!
    • idaw Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 12:22
      To ja czegoś nie rozumiem, to po co cała ta afera o prezerwatywy, środki
      antykoncepcyjne, o to że w Polsce tak mało dzieci się rodzi itp.? to w końcu my
      kobiety mamy te dzieci rodzić, czy nie? Oczywiście to sprawa każdej z nas, ale
      już to pomijając niech się rząd, LPR, stare babcie i inni zastanowią czego chcą
      a najlepiej przestaną wchodzić do naszych sypialni i pozwolą każdej kobiecie
      samej zadecydować ile chce mieć dzieciaczków... uff, ale mnie wkurzają takie
      teksty - dziecioroby, nie dacie rady, na głowę upadliście ...), ja osobiście
      nie jestem jeszcze w ciąży, właśnie wczoraj zaczęłam 16 cykl starań i też
      słyszę komentarze, które sparawiają mi przykrość - na co czekacie, nie ma na co
      czekać, pospieszcie się lata lecą, w wy kiedy itp., itd., tylko nikt nie zdaje
      sobie sprawy, że jabym oddała całe królestwo za to żeby zajść w ciążę, a
      niestety nie udaje się chość badania mówią, że powinno być wszystko OK. I tak
      źle i tak nie dobrze... czego oni wszysce chcą...?
      • anik801 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 12:29
        No właśnie zawsze jest źle!Nie masz dzieci-źle,masz więcej niż dwoje-bardzo źle!
        Ja też nie mogłam zajść w ciążę(zaszłam dopiero 1,5r po ślubie i niestety w
        13tyg.ciąży dziecko umarło).Ciągle słyszałam pytania"no kiedy się postaracie?".
        W domu płakałam w poduszkę,ale ludzie się nad tym nie zastanowią,tylko klepią
        jęzorami!Teraz ciągle słyszę"Tylko nie daj sobie zrobić drugiego!","Ciesz
        się,że masz zdową,ładną córkę i więcej ci nie potrzeba!"A ja chcę mieć drugie
        dziecko!Mam 26lat,jestem 6lat po ślubie,nikt mi nie daje na życie,ale do
        wtrącania się są wszyscy!
    • pucia14 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 12:29
      jesteśmy dziwne we dwie. ja też spodziewam się czwartego dziecka i to
      zaplanowanego i cieszę się bardzo. trzymaj się i myśl tylko o swojej rodzinie.
      Miłość górą!!!
    • lucy_cu Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 13:13
      To już nas będzie więcej "dziwnych"- my się właśnie staramy o czwarte. I mam
      nadzieję, że się nam uda.
      Komentarzy nasłuchałam się już przy trzeciej ciąży- myślę, że się
      uodporniłam. wink
      Życzę z całego serca WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!
      Dziewczyny powyżej już wszystko napisały- nie będę się powtarzać.
      • agnesa-72 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 13:33
        Dwójkę już mam z pierwszego nieudanego małżenstwa .Sama wychowałam obecnie już
        18-letnia córę i 14-letniego syna,a teraz nowy zwiazek upieczętowałam
        dzidzią,która się urodzi już za miesiąc.Jak dobrze pójdzie to postaramy się
        jeszcze o jednego szkraba.W moim otoczeniu wszyscy są szczęśliwi z tego faktu i
        widzę ,że szczerze nam gratulują.To jest tak jakbym rodziła pierwsze
        dziecko.Dziecko będzie nieślubne,ale już wszystkim wytłumaczyłąm jaki jest mój
        stosunek do ślubów.Wiem,że rozumieją,bo byli naocznymi świadkami rozpadu mojego
        małżeństwa i wiedzą ile się nacierpiałam z tego powodu.
    • maretina o kurcze:) 10.11.06, 13:49
      jak sobie dajesz rade? masz czas na sen, odpoczynek?
      podziwiam.
      mam jednego brzdaca i rece pelne roboty, czasami padam ze zmeczenia.
      • sonix73 Re: o kurcze:) 10.11.06, 19:00
        chyba najtrudniej mi było przy pierwszej córci- a teraz to stałam się
        hiperzorganizowaną kurą domową! moja rodzina ciągle nie może się nadziwić-
        kiedyś zbuntowana uczestniczka wszystkich rockowych festiwali, teraz kurka z
        kurczątkami i rzecz jasna kogutem!!!smile
    • anulka59 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 14:40
      Ja Cie3 podziwiam i zazdroszczę.Mamy jedno dziecko.Musiałam się leczyć by je
      mieć.Marzyłam też co najmniej o trójce ale wiem że to nie możliwe ze względu na
      naszą sytuację finansową.Mam jednak nadzieję ze na jeszcze jedno leczenie
      uzbieramy.Ciesz się ciążą i dziećmi-są po to by je kochać.W grudniowym "mamo to
      ja" jest artykuł o PREZENTACH KTÓRE MUSISZ DAĆ i są to właśnie miłość czas i
      wychowanie a nie zabawki i wszystko co najdroższe.Pozdrawiam i życzę
      szczęśliwego macierzyństwa
      • mkmarek5 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 14:54
        jesteś dzielna, mądrą i kochającą matkąsmile i dzieciaczki zapewne to czują, a
        ludźmi się nie przejmuj! najłatwiej jest krytykować, ośmieszać. Pomóc nikt nie
        jest chętny. Miej ich w nosie! Ciesz się kolejną ciążą i bobaskami!
    • bez.wyksztalcenia Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 15:24
      sonix73 napisała:
      > jak macierzyństwo. Sama czasem zastanawiam się czy mam prawo cieszć się z
      > nowego człowieczka skoro ledwo wiążę koniec z końcem, ale mimo że moje dzieci
      > może nie będą chodzić na balety, języki itp..., to dam im tyle miłości, czasu
      > i siebie ile będę mogła.. każde jest największym skarbem, miłością i
      > szczęściem. czy to tak ciężko zrozumieć?!

      no coz, zrozumiec jak najbardziej mozna - postawa idealistyczna jest
      godna.......... hm: podziwu, byc moze....
      niestety takiesa czasy, ze sama milosc i szczescie nie wystarczy. mam nadzieje,
      ze mimo wszystko dla twoich dzieci samorozwoj nie bedzie stanowil priorytetu,
      bo przy "ledwo wiaze koniec z koncem" nielatwo bedzie im sie zrealizowac.
      natomiast na pewno beda sie czuly kochane. samorozwoj jest na szczycie piramidy
      maslowa i do zycia nie jest konieczny.
      znam wiele wielodzietnych rodzin w Niemczech - wiekszosc ma jednak warunki na
      wychowanie, wyksztalcenie itp. dzieci, czego i tobie zycze
      • titta Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 23:24
        A co ma sytuacja materialana wspolego z samorozwojem? Czy na to rzeczywiscie
        potrzebna masa pieniedzy? Zdolny i zaradny czlowiek na prawde nie potrzebuje
        wiele: przy dobrej panstwowej szkole, panstwowych studiach i odrobinie
        samozaparcia mozna wiele osiagnac. A jak przy okazji mlody czlowiek sie nauczy,
        ze o swoje trzeba powalczyc, a nie oczekiwac, ze rodzice zalatwia/zaplaca to
        tylko mu na plus w zyciu wyjdzie. Za to milosci i cieplej rodzinnej atmosfery
        zadne pieniadze nie kupia.
    • laluu Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 15:31
      Jestes normalna. To ten kraj jest chory.
      Na tym forum tez byly komentarze, że skoro się ma 3 dzieci to pewnie ma sie
      dużo kasy uncertain żałosne.
      • cotomabyc Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 15:58
        Ja poszłam zgłosic pracodawcy ze jestem w ciązy (z drugim dzieckiem) a on:
        - Gratuluję......... odwagi , ze zdecydowala sie Pani na drugie w dzisiejszym
        świecie

        To sie nazywa takt... ;/
    • bibi234 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 16:21
      tak
    • green_land Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 16:38
      To zależy, czy były to dzieci planowane, czy jakoś tak Wam wyszło.
      Samą miłością dzieci się nie nakarmi. Nie wiem, ile masz lat, w jakim odstępie
      rodziłas. Bo jeżeli przytrafi się Wam jeszcze kilkoro(bo chyba się nie
      zabezpieczacie), to już może byc problem duży.
      A teściowi powiedz, że Ty do Jego sypialni nie zaglądasz, więc niech Ci da
      spokój! Wasza to sprawa, nie Jego.
      Zyczę powodzenia i ... pieniążków!
      • blaszany_dzwoneczek Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 16:49
        green_land napisała:

        > Bo jeżeli przytrafi się Wam jeszcze kilkoro(bo chyba się nie
        > zabezpieczacie), to już może byc problem duży.

        A dlaczego od razu zakładasz, że się nie zabezpieczają? I że ta czwórka im się
        "przytrafiła"?
        Oto właśnie idealny przykład streotypowego podejścia, o ktorym cały ten wątek...
      • sonix73 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 18:44
        wszystkie dzieci planowane, dzieci 8-5-4 lata. w międzyczasie zabezpieczamy
        się...aż tak na żywioł nie idęsmile
        • cannella Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 20:31
          Przecież to jest całkowicie twoja (i ojca twoich dzieci) sprawa ile dzieci masz
          i ile jeszcze będziesz miała. Denerwuje mnie taki społeczny zwyczaj, że obcy
          ludzie mogą na ulicy bezkarnie komentować takie prywatne sprawy. Skąd takim
          babsztylom się to bierze? Wprawdzie nie zdarzyło mi się jeszcze coś takiego, ale
          chyba bym odparowała, że mi z kolei nie podoba się jej moherowy beret, więc
          jesteśmy kwita.
        • green_land Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 11.11.06, 11:26
          Więc nie widzę problemu.
          Jest miłośc, dzieci (planowane do tego), wprawdzie może nie jest zbyt
          zamożnie, ale jednak wystarczająco.
          Więc o co chodzi?
          Jak się komuś Wasza decyzja nie podoba to niech spada.
          A na głupie teksty nie zwracaj uwagi, zawsze będą, nawet jak będziesz miała
          kasy jak wody...
          Pozdrawiam
      • titta Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 23:08
        A co to za roznica ile lat i w jakim odstepie? Znajoma rodzila co roku (bo
        chciala miec 4) na studiach mgr. i doktoranckich bo w tedy ma sie najwiecej
        czasu. Doktorat zrobila.
        Inna znajoma teraz sie stara o trzecie - chce zadazyc...ma 38 lat i rocznego i
        dwuletnigo synka. Znam tez dwie rodziny po 7 i 9 planowanych i chcianych dzieci
        (wszystkie skonczyly studia, studiuja lub beda studiowac na dobrych
        uczelniach). To chyba prywatna sprawa ludzi, jak duza chca miec rodzine.
        Jeszcze jak sa w stanie sami utrzymac i nie wyciagaja raczek po pomoc panstwa,
        to im sie tylko szacunek nalezy.
        A mnie kiedys rzucil chlopak (no moze nie rzucil, raczej skreslil w
        przedbiegachwink bo powiedzialam ze chce miec dwujke, najwyzej trojke. A on
        chcial miec cala druzyne smile
        • titta Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 23:14
          Przepraszam za ortografie. Dysleksja idzie w parze z intelektem wink
        • green_land Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 11.11.06, 11:29
          Prosta - jak nieplanowane i co roku to może za parę lat byc problem. Tylko
          tyle, bez żadnych podtekstów.
    • madziorek27 Re: czwarty dzidziuś-czy jestem dziwna? 10.11.06, 16:58
      Kochana koleżanko to nie jest nic złego że będziesz mieć 4 dzidzie , a
      komentarzy ludzi nie bierz do siebie bo nie ma sensu przejmować sie takimi
      głupotami.Mi w tym roku zmarła moja jedyna ,długo wyczekiwana córeczka i powiem
      Ci że oddałabym wszystko żeby mieć takie poczwórne szczęście jak ty smileLudzie
      penie komentują w dziejszych czasach tyle dzieci........ I co z tego do jasnej
      anielki że ma się więcej niż 2 dzieci! W tych "chorych" czasach zapominamy co
      jest najważniejsze w życiu - rodzina!smileAlbo ludzie mogą mówić 4 dziecko skąd na
      to pieniądze?!Moja droga jak byśmy się nad tym zastanawiali to nikt by się na
      dzieci ne zdecydował , a przecierz my zawdzięczamy naszym rodzicom że jesteśmy
      na świecie i to naszym rodzicom zależy aby ich dzieci były szczęśliwe w
      życiu.Ja osobiście zawsze pragnęłam troje dzieci , ale niestey los jak na razie
      daje mi w kość.Kochana pozdrawiam i życzę zdrówka całej Twojej rodzinie smileBądź
      zawsze szczęśliwasmile
      Ps.Pragnę dodać że mojej mamy siostra ma 4 dzieci i wszystkie są zdrowe,
      szczęśliwe,wykształcone , a dodam że moja ciocia z wujkiem nie są bogaci , są
      normalnymi przeciętnymi Polakami którzy co prawda ciężko pracowali żeby ich
      dzieci miały dobrze ale czy bez pracy ktoś coś dostanie za darmo?smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja