buzka25
10.11.06, 20:06
24 października urodziłam mojego najukochanszego synusia, Niestety urodził sie
z przepuklina oponowo-rdzeniową otwarta. Po 18 godzinach miał operacje która
sie udała. ale nadal nie było wiadomo co bedzie później, dopiero po dwóch
tygodniach miał USG głowki i brzuszka które również wypadło wysmienicie,
badania krwi, moczu tez wyszły pozytywnie, zwieracze pracuja tak jak powinny.
Porusza wszytskimi konczynami i tułowiem bez zarzutu. Obecnie rozwija sie jak
zdrowy noworodek. Ten czas był dla mnie kłebkiem nerwów, cały czas sie
modliłam, prosiłam Boga o zdrowi dla malca i udało sie,. Przy takiej wadzie
mało które dziecko tak sie rozwija jak mój brzdąc. W srode szczesliwe wyjscie
do domku. Oczywiscie badania kontrolne to podstawa nadal.