Gość edziecko: guest
IP: *.*
08.10.01, 04:41
Hej Wam! Mam pytanie (jak zwykle

)Mamy juz liste rzeczy co wziasc do szpitala (chociaz nie jestesmy jeszcze spakowani). W zeszly czwartek przyjechala moja mama i:1. Powiedziala zeby nie brac ubranek dla dziecka, bo szpital da to po co mi wlasne2. Powiedziala by nie brac koszuli nocnej bo w szpitalnej bedzie mi wygodniej a nie bede musiala jej prac3. Doradza abym w szpitalu lezala minimum tydzien (ja myslalam o gora 2 - 3 dniach).4. Dziwi sie, ze ja wogole mysle o jakims znieczuleniu (tak jak kiedys pisalam nie chce zewnatrzoponowego, ale myslalam o tym tlenie, co mi Gosia26 doradzila).5. Namawia mnie zebym miala cesarke na rzadanie.A ja sie nie zgadzam z zadnym punktem ani komentarzem.Ubranka kupilismy wlasne i sliczne by nasza Izunia byla sliczna, a ja tez po porodzie chce miec wlasne rzeczy.I na cala reszte tez mam argumenty.A jakie Wy macie podejscie? A tak przy okazji, co sie w Polsce zabiera do szpitala?

Pozdrawiam WszystkichSuzann