Konflikt syrologiczny...jak to jest?

IP: *.* 16.10.01, 14:19
Hej dziewczyny!Chciałam sie dowiedziec jak to jest z tym konfliktem syrologicznym...Mam grupę B Rh "-" i zlecono mi zrobienie badań na przeciwciała anty-.Musze poczekac teraz na wyniki.Tylko jak to jest..? Jak mi wyjda że posiadam przeciwciała to mi dadzą globulinę anty - D tak?, a jak nie posiadam tych przeciwciał to nie dadza czy mimo wszystko tez dadzą.... Lekarka mi tego szczegółowo nie wyjasniła...tylko wiem że ważny jest tutaj 28 tydzień ciązy.(to juz za tydzień - a teoretycznie mam przyjsc za 3 tygodnie z wynikami jak co miesiąć na kontrolną wizyte) Dla mojej mamy istotne to było dopiero przy drugiej ciązy (ale to było 27 lat temu). Jak jest teraz - podaje sie przy 1 ciazy???prosze napiszcie coś...Strasznie sie niepokojedorciasmile
    • Gość edziecko: Ona Re: Konflikt serologiczny...jak to jest? IP: *.* 16.10.01, 14:31
      Wiem,że antyglobuline D podaje się profilaktycznie kobietom z Rh"-" po poronieniu,porodzie(przynajmniej tak mi powiedział kiedyś mój lekarz).A w dzisiejszych czasach konflikt serologiczny to rzadkosć.Nie martw się.PozdrawiamOna
    • Gość edziecko: guest Re: Konflikt syrologiczny...jak to jest? IP: *.* 16.10.01, 15:21
      Ja też mam ten problem. Jestem A Rh ujemna a mój mąż A Rh dodatni. Zagadnienie znam dość dobrze. W pierwszej ciąży nie ma problemu - wykonuje się badanie poziomu przeciwciał. Po porodzie (po poronieniach również) wykonuje się badanie krwi noworodka i jeśli ma on czynnik Rh dodatni to matce podaje się immunoglobulinę AntyD (po pronieniu w mniejszej dawce). W szpitalach oczywiście pamiętają o tym, ale lepiej być świadomym, że coś takiego istnieje i nawet się upominać (muszą to podać w ciągu 48 albo 72 godzin - tu brak mi pewności po ilu). Przy drugiej ciąży, jeśli immunoglobulina była podana o czasie, nie powinno być problemów tak samo jak przy pierwszej. Wyjątki są gdy ciąża nie przebiega prawidłowo, są wady w budowie łożyska i dochodzi do kontaktu krwi dziecka z krwią matki - wtedy organizm kobiety reaguje wytwarzając przeciwciała, które niszczą krwinki płodu - dochodzi wtedy do ich rozpadu i w rezultacie do choroby hemolitycznej noworodków - żółtaczka - która wtedy nie jest już żółtaczką fizjologiczną - występują bardzo wysokie poziomy bilirubiny, może dojść nawet do żółtaczki jąder podstawy mózgu - ratunkiem jest przetaczanie krwi. W tej chwili takim płodom matek u których występuje bardzo wysoki poziom przeciwciał i objawy choroby hemolitycznej przetacza się krew przeprowadzając transfuzję wewnątrzmaciczną. Te powikłania, które opisałam zdarzają się bardzo, bardzo rzadko i z pewnością!!!!!! Ciebie nie dotyczą (jeśli by coś było nie tak to już by lekarz Cię o tym poinformował). Sama jestem w 3 ciąży, mam 8 letniego synka, przeżyłam jedno poronienie, a w tej chwili jestem w 20 tyg i zupełnie nie przejmuję się tym. Pozdrawiam Agnieszka.
    • Gość edziecko: guest Re: Konflikt syrologiczny...jak to jest? IP: *.* 17.10.01, 14:06
      czesc,podobnie jak AgnieszkaM po urodzeniu pierwszego dziecka, jeszcze w szpitalu podano mi immunoglobuline anty D. Ja mam grupe ORh(-) a corka ORh(+). W ciazy dwukrotnie robilam badanie na przeciwciala, ktore sie na szczescie nie pojawily. Teraz jestem znowu w ciazy i w ogole sie tym nie przejmuje.Pozdrawiam serdecznieLucyna
      • Gość edziecko: guest Re: Konflikt serologiczny...jak to jest? IP: *.* 19.10.01, 19:26
        Ja także mam grupę O Rh-, a mąż A Rh+. Dzieci urodziły się z +. Po obydwu porodach otrzymałam immunoglobulinę. Moja pani doktor kazała mi pilnować w szpitalu, aby mi koniecznie to podali (różnie to bywa w szpitalach).
Pełna wersja