POMOCY - PROBLEM

IP: *.* 17.10.01, 20:11
Jestem w 32 tygodniu i od samego początku miałam problemy z ciążą. Mam specjalną "blokadę" - (nie wiem jak to się nazywa fachowo), aby moje maleństwo miało w ogóle szansę i abym mogła donosić ciążę...Ale to nie jest problem w tym momencie.. Po wielu innych jeszcze problemamch okazało się, że maleństwo ma pępowinę owiniętą wokół szyjki!!! Bardzo mnie to martwi... wręcz boję się tego. Czytałam,że może to doprowadzić do niedotlenienia mózgu. Jestem przerażona i nie mogę przestać o tym myśleć. Cały czas chce mi się płakać.....Jaki w tej sytuacji powinnam mieć poród - naturalny czy cesarkę? Czy ta pępowina stanowi poważne zagrożenie ?Nie wiem co mam myśleć. KTG wychodzi do tej pory ok ale cały czas myślę, że może teraz żle siędzę lub leże i dziecko się nie dotlenia...Istna paranoja..
    • Gość edziecko: guest Re: POMOCY - PROBLEM IP: *.* 17.10.01, 21:16
      Witaj przyszla mamo!Mam 6 msc synka u mnie cioza przebiegala w normie oproc z cukrzycy ciozowej ktoro mialam w ciozy moj malec ur sie 04 04 01 wazyl 2830 mierzyl 53 cm rodziam naturalnie 23 godziny ze znieczuleniem zewnotrzoponowym troszke dlugo bo nie chcial wyjsc pchal sie glowko w bok i byl dwukrotnie owiniety pepowino lekarze chcieli juz robic vacum dobrze ze sie skonczylo bez tego, dostal 10 pkt nie martw sie teraz na zapas zrob tak jak bedo ci radzic lekarze pozdrawiam Edyta mama Piotrusia -bedzie wszystko ok-powodzenia!!napisz jak urodzisz
      • Gość edziecko: guest Re: POMOCY - PROBLEM IP: *.* 18.10.01, 19:41
        Hej!Ja też miałam cukrzycę ciążową, urodziłam 14.04.2001też Piotrusiaino kilo większegopozdrawiamgaja
    • Gość edziecko: guest Re: POMOCY - PROBLEM IP: *.* 17.10.01, 21:53
      Agniesiu!Urodziłam córeczkę niecałe trzy tygodnie temu. Też była owinięta wokół szyjki pępowiną (dwa razy), o czym nie wiedziałam przed porodem.Sam poród był naturalny, druga faza trwała 15 minut, Niunia urodziła się zdrowiutka, dostała 10 pkt. Tak więc myślę, że nie ma się co martwić na zapas, na wszelki wypadek porozmawiaj ze swoim lekarzem o możliwosci ewentualnych powikłań. Pomoże Ci podjąć właściwą decyzję.Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło,Ania
    • Gość edziecko: guest Re: POMOCY - PROBLEM IP: *.* 18.10.01, 08:53
      Mój syn też miał pępowinę owinietą 2x wokół szyi. Pod koniec ciąży bardzo się wiercił, więc przyszło mi do głowy, że cos takiego może się zdarzyć. Szczególnie, że mój brat również miał owinietą pępowinę wokół szyi. Mój poród przebiegał naturalnie, jednak w pewnym momencie zaczęło zanikać tętno i powieźli mnie na cesarkę. O ile mi wiadomo, owiniecie pępowiną nie jest wskazaniem do cięcia. Ale dobrze jest mieć przy porodzie doświadczonego lekarza, który potrafi szybko podjąć waściwą decyzję. Pamiętam, że decyzja mojego lekarza była błyskawiczna i szybko uciął protesty reszty personelu.Ale nie martw się bardzo tą pępowiną - mój brat urodził się naturalnie i jest zdrów jak cała ławica ryb :)Pozdrowienia,Dagmara
    • Gość edziecko: guest Re: POMOCY - PROBLEM IP: *.* 18.10.01, 09:43
      Mogę Cie zaręczyć, Agniecha, że nie masz się czym martwić. Po pierwsze - medycyna jest teraz tak rozwinięta, że przy porodzie na pewno nic Ci nie grozi. Po drugie - dzieciątko oprócz tego, że ma dokoła siebie pępowinę, ma też mnóstwo wód, które je amortyzują. Po trzecie - przecież na razie to Ty za niego oddychasz - ono na pewno się samo nie poddusi. Po czwarte - osoba, która do Ciebie teraz pisze była owinięta pępowiną DWA RAZY! A dzisiaj mam 175 wzrostu i jestem superzdrowa, a za dwa tygodnie świat zobaczy moje pierwsze maleństwo.
    • Gość edziecko: guest Re: POMOCY - PROBLEM - DZIĘKI IP: *.* 19.10.01, 08:37
      Bardzo Wam wszystkim dziękuję za słowa pocieszenia. Naprawdę, poczułam się lepiej... ale niepokój nie minął do końca. Same wiecie jak to jest. Idę dzisiaj na KTG, ale na pewno wszystko będzie dobrze. Trzeba myśleć pozytywnie !!! Tylko dlaczego czasem tracę siły i mam wątpliwości?..Agnieszka
      • Gość edziecko: guest Re: POMOCY - PROBLEM - DZIĘKI IP: *.* 19.10.01, 16:41
        Na KTG wszystko wyszło OK ale mam być z doktorem w kontakcie. Czuję się lepiej.
    • Gość edziecko: guest Re: POMOCY - PROBLEM IP: *.* 20.10.01, 19:44
      Może jestem nie kumata ale skąd wiesz, że dziecko jest owinięte pępowiną? Podczas ciąży byłam na badaniu USG robionym na naprawdę dobrym aparacie i zapytałam lekarza czy moje maleństwo nie jest owinięte, facet odpowiedział, że niestety tego na USG nie widać. Może był nie douczony, może aparat jednak nie taki cudowny...W każdym bądź razie nie martw się tak bardzo, dobrze, że wiesz o problemie, lekarz lub położna przyjmująca poród będzie wiedziała na co zwracać uwagę. Lepiej być za wczasu przygotowanym na ew.problem, niż by Cię mieli potraktować difoltowo. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobregosmile
      • Gość edziecko: guest Re: POMOCY - PROBLEM do Wandy IP: *.* 20.10.01, 20:28
        Nie wiem na jakim aparacie miałaś robione USG ale ja o tym, że dziecko ma szyjkę owiniętą pępowiną wiem od dwóch miesięcy. Lekarz stwierdził to właśnie na takim badaniu. Ale staram się myśleć pozytywnie...Dzięki za dobre słowo :)
    • Gość edziecko: guest Re: POMOCY - PROBLEM IP: *.* 22.10.01, 15:19
      Przestań się martwić, to nic Ci nie pomoże. Pomyśl lepiej o tym jak wiele wspaniałych dzieciaków urodziło się z pępowiną owiniętą wokół szyi, a są zdrowe i świetnie się rozwijają. Mój synek gdy się urodził miał pępowinę owiniętą wokł szyi aż 3 razy - tylko mój mąż się przeraził i nie chciał jej przeciąć choć położna mu to proponowała. No cóż...A synek (dostał 10 pkt) jest wspaniałym chłopakiem, dobrze się rozwija, po prostu jest super PozdrawiamMarta, mama Bartka
Pełna wersja