Twardnienie brzuszka - musze sie pozalic

IP: *.* 19.10.01, 09:58
Hej dziewczynymusze sie pozalic... od tygodnia twardnieje mi brzuszek...niby nic niezwyklego, ale przy blizniakach moze sie okazac grozne... i mam na razie polegiwac, brac nospe,jak nie pomoze, przejde na fenoterol... nie bardzo sobie moge wyobrazic lezenie plackiem przez nastepne 10 tygodni! (jestem w 28 i mam "zaplanowane" urodzenie w 38 ygodniu :-) )Czy ktos moze mnie pocieszyc? Bo troche sie zaczynam bac, czy nie skroci sie szyjka, czy nie zaszkodzi to maluszkom... pozdrawiamsmutna AsiaT
    • Gość edziecko: Anuśka Re: Twardnienie brzuszka - musze sie pozalic IP: *.* 19.10.01, 11:27
      Plackiem chyba nie musisz leżeć, co ? U mnie brzuszek zaczął twardnieć jak byłam mnie więcej 24 tyg., na szczęście magnezik pomagał mi, czasami brałam nospę. Patrz na to pozytywnie: np. możesz przeczytać książki, które leżą dawno i czekają i krzyczą do ciebie "weź mnie, weź mnie", nadorobisz zaległości w .... serialach ( dowiesz kto z kim i dlaczego zdradza albo za mąż wychodzi ). Najważniejsze, że odpoczniesz i wyśpisz się, później uwierz mi nie będzie ci to dane ( a ja mam tylko jedną Olcię ) .....PozdrowionkaAnia - mama Olgi
    • Gość edziecko: guest Re: Twardnienie brzuszka - musze sie pozalic IP: *.* 19.10.01, 13:00
      Przeczytałam w Newsweeku, że efekt placebo to ok. 30% wyleczeń. I jeszcze, że osoby wierzące znacznie rzadziej zapadają na różne choroby i lżej je przechodzą. Musisz wierzyć że nic Ci nie będzie i że wszystko jest OK. Nie zamartwiaj się bo ci to zaszkodzi. Poleguj i bądź dobrej myśli. Baardzo trzymamy kciukiAlinaD i "Małgosia" (27tyg):)
    • Gość edziecko: guest Re: Twardnienie brzuszka - musze sie pozalic IP: *.* 19.10.01, 13:13
      Hej,Mi brzuszek twardnial od 14. tygodnia a urodzilam w 38. Nic sie nie martw. Wprawdzie od 26. tyg. bralam fenoterol (ble) ale nie darmo, jak sie okazalo, kiedy w dzien po odstawieniu urodzilam. Jezeli to juz 28. tydzien to najgorsze za Toba - pod wzgledem ryzyka przy przedwczesnym porodzie. A co do lezenia? Och, jak bym chciala znowu sobie polezec i ponarzekac mezowi, ze nie przyniosl wystarczajaco duzo smakolykow!Trzymam kciuki,Magda
    • Gość edziecko: guest Re: Twardnienie brzuszka - musze sie pozalic IP: *.* 19.10.01, 14:40
      Nie martw się, ja jestem w 27 tygodniu i również mam zbyt twardy brzuch, przepisano mi nospe i chyba to pomaga, dostałam równiez zastrzyk rozkurczowy, też sie przestraszyłam ża będę musiała leżeć do porodu, co niezbyt mnie zadawalało, napewno powinnas sie oszczędzać, to najbardziej pomaga, cześćasia_t napisała/ł:> Hej dziewczyny> > musze sie pozalic... od tygodnia twardnieje mi brzuszek...niby nic niezwyklego, ale przy blizniakach moze sie okazac grozne... i mam na razie polegiwac, brac nospe,jak nie pomoze, przejde na fenoterol... nie bardzo sobie moge wyobrazic lezenie plackiem przez nastepne 10 tygodni! (jestem w 28 i mam "zaplanowane" urodzenie w 38 ygodniu :-) )> Czy ktos moze mnie pocieszyc? Bo troche sie zaczynam bac, czy nie skroci sie szyjka, czy nie zaszkodzi to maluszkom... > pozdrawiam> smutna AsiaT
      • Gość edziecko: guest Re: Twardnienie brzuszka - musze sie pozalic IP: *.* 19.10.01, 17:29
        Ja też mam leżeć jestem w 29 tygodniu ale mam tak dużo energii "coś mnie nosi" sprawia mi to więc trochę trudności. Staram się jednak jak najwięcej odpoczywać ale nie tak do końca i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja