sonix73
14.11.06, 23:14
jestem w 33tygodniu z usg wynika, że dzieciątko trochę leniwie rośnie, waży
tylko 1840g i lekarz trochę mnie postraszył, że za mały i niedożywiony. wiem,
że dane są szacunkowe, ale jak być powinno?! czy to rzeczywiście jest duże
odstępstwo od normy?! brr... dodam, że przytyłam już prawie 20kg, a gin
radził: leżeć, nic nie robić i jeść. oczywiście dobro dzieciątka jest
absolutnym priorytetem, ale czy jeśli osiągnę wagę słonia, czy przełoży się
to na rozmiary bobaska?