Fenoterol- skutki uboczne

IP: *.* 29.10.01, 08:45
hej, czy brałyście w ciąży fenoterol- jeśli tak to prosze napiszcie jakie były dodatkowe "atrakcje" z nim związane. Biorę fenoterol od 4 dni i lekarz uprzedzał ,że mogę mieć kołatanie serca i drżenie rąk - ale nic nie wspomniał o potwornym dole psychicznym, łzy lecą mi ciurkiem i niedługo wykończe mojego męża, bo każdą jego wypowiedż potrafię zrozumieć opatrznie i potok łez gotowy. Czuję się strasznie, pomijam drżenie wewnętrzne i zewnetrzne na to byłam przygotowana , ale , że tak wysiądzie mi psychika to nie- może dlatego ,że do tej pory czułam sie b. dobrze bez żadnych nawet typowych w ciąży dolegliwości. Aha jestem w 30 tygodniu. Pozdrawiam Zużka
    • Gość edziecko: guest Re: Fenoterol- skutki uboczne IP: *.* 29.10.01, 10:02
      Zużka, bierzesz dodatkowo Isoptin? powinien obniżać ciśnienie krwi i likwidować działanie skutków ubocznych Fenoterolu. Ja po 2 dniach odstawiłam Ispotin, bo nic kompletnie mi nie było, nawet mi ręka nie zadrżała. Pewnie różnie reagują organizmy.Trzymaj się, lekarz powiedział, że po tygodniu objawy powinny ustąpić.pozdrawiam,Monika A/P.
      • Gość edziecko: guest Re: Fenoterol- skutki uboczne IP: *.* 29.10.01, 10:10
        Dostałam na złagodzenie Staveran i oczywiście go biorę- ciekawe jak byn się czuła bez niego? Nawet sobie nie cgce wyobrażać.
    • Gość edziecko: guest Re: Fenoterol- skutki uboczne IP: *.* 29.10.01, 10:41
      Ja miałam/mam wszystkie skutki "fizyczne" fenoterolu, natomiast z psychicznych - łatwiej się wkurzam. Isoptin niestety niewiele mi pomagał więc odstawiłam. Na pocieszenie powiem, że po paru dniach objawy baaardzo się zmniejszyły i żyję już zupełnie normalnie.Aha! Temat fenoterolu pojawiał się już wielokrotnie, więc może wpisz w wyszukiwarkę - na pewno znajdziesz dużo postów.Pozdrawiam i zyczę rychłego ustania objawów.
      • Gość edziecko: guest Re: Fenoterol- skutki uboczne IP: *.* 29.10.01, 11:03
        Dzięki za odpowiedż, wpisywałam w wyszukiwarkę , ale nikt nie pisał o żadnych dołach psychicznych. Bardzo mnie pocieszyłaś , że objawy się zmniejszają- wielkie dzięki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja