monikaa13
15.11.06, 13:26
Jestem już 10 dni po terminie, i na parwde zaczynam sie martwić, dzis byłam w
szpitalu KTG ok, nic się nie dzieje, żadnych oznak porodu, na dodatek dziecko
bardzo wysoko, nie pcha sie na dół, a co najgorsze jest już sporą kluseczką
dzis wyszło 4300g więc to wszytsko powoduje ze martwie sie dośc mocno, że nic
sie nei dzieje i że sobie nie poradze z tym porodem.
Martwi mnie że beda wywolywac a to podobno nie jest wskazane
W piątek mam sie zgłosic juz na stałe na patologię, testy oksytocynowe itp,
wiec jestem przerazona.
przepraszam ze moze zanudzam, ale wszystko juz mnie tak meczy