W czym jestem gorsza od innych mam ??

IP: *.* 22.11.01, 13:41
Tak to odbieram, mamy z tego roku zasłuzyły sobie na 26 tyg. pobyt z dzidzią, a mamy , które urodza w 2002 najprawdopodobniej zostana tego pozbawione :(Pytam za co ta kara ????? W czym jestesmy gorsze ??? Dlaczego moje dzieci maja miec gorzej ??PozdrawiamJoasia z Miśkiem 07,02,97 i Brzusiem ~ 14,02,02
    • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 22.11.01, 14:24
      No cóż...Do władz powróciła moja ukochana partia Sojusz Lewicy Demokratycznej-jak każdy wie nie jest ona zbyt prorodzinna. Już na samym początku kadencji spotkało nas wiele cudownych niespodzianek, choćby zabieranie części procentu naszych jakże ciężko czasami odkładanych pieniędzy. A co tam mamy, karmenie piersią i ich małe dzieci... w czasie działań ostatniego rządu nie było zbyt kolorowo-każdy o tym wie. Wszystko wskazuje na to, że za SLD bedzie jeszcze bardziej niekolorowo. Tylko szkoda, że tych oszczędności szuka się nie tam, gdzie trzeba... A aferzyści prawicowi i lewicowi żyją sobie jak najlepiej-ich się nie ściga... Ania
      • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 22.11.01, 22:29
        Od razu zaznaczę, że nie głosowałam na LEWICĘ. Mam zupełnie inne poglądy polityczne. Z tego co widzę, ja i mój syn,mieliśmy dużo szczęścia, bo mój urlop macierzyński już się skończył i wracam do pracy. Argumentacja o kolosalnych oszczędnościach budżetowych z tytyłu skrócenia urlopu macierzyńskiego do mnie nie trafia. Mamy ujemny przyrost naturalny, ale jak widać nikogo to nic nie obchodzi. Nie zauważyłam, aby wydłużenie urlopu spowodowało nagły wzrost liczby urodzeń, a co dopiero jego skrócenie. Społeczeństwo się starzeje, a powiem brutalnie, ktoś będzie musiał na tą rzeszę emerytów pracować. Ja nie wiem jak można dorobić się na dzieciach. Może mądrzy tego świata mi to powiedzą. Na razie mam same wydatki i co ciekawe cieszę się z tego. Drogie mamy. Nie załamujcie rąk. Kochajcie swoje dzieci te obecne i przyszłe, a na wyborach głosujcie rozważnie i nie dajcie się zwieść populistycznym hasłom. Demokracja to przede wszystkim sztuka mądrego wyboru.Pozdrawiam ASIA
        • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 23.11.01, 11:07
          Jako osoba nie biorąca udziału w żadnych wyborach pragnę zauważyć, że często duże środki pieniężne biorą się z małych. Osobiście nie znam nikogo kogo 6 miesięczny urlop macierzyński przekonałby o powiększeniu rodziny. A co do pytania w tytule: a w czym były gorsze mamy które urodziły w 2000 roku. Nikt chyba przy zdrowych zmysłach nie zakłada, że prawo nie może się zmienić, przecież w życiu można być pewnym tylko jednego - śmierci.PozdrowienieTa, której się udało
          • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 23.11.01, 11:51
            Jesli nie znasz nikogo - to pragne Ci sie przedstawic: nazywam sie Sylwia Skowronska. Mnie 6 miesieczny urlop ostarecznie przekonal.
            • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 23.11.01, 14:55
              A co to za różnica te 10 tygodni w wychowaniu dziecka? Przecież to trwa latami. Więc możne lepiej dla dziecka aby ten urlop trwał 1 rok, ma może 3 lata, a przecież siedmiolatki przeżywają taki stres to może niech skończą 10 lat i wtedy wrócę do pracy? A co z nastolatkami?
              • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 23.11.01, 15:05
                Dla mnie to ogromna różnica. Moje dziecko pójdzie 10 tygodni wcze?niej do żłobka. Może się zdarzyć, że będę ja 10 tygodni krócej karmic piersiš. Albo przez 10 tygodni nie będę otrrymywać pensji a stanowi ona 3/4 naszego dochodu - ten ostatni przypadek będzie dotyczył sytuacji skorzystania z urlopu wychowawczego. Dla mnie to wystarczajace argumenty by być przeciwniczka skrócenia urlopu macierzyńskiego.PozdrawiamMarta
                • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 23.11.01, 15:12
                  Jak jesteś w tak trudnej sytuacji finansowej to może będzie Ci przysługiwał zasiłek wychowawczy
    • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 23.11.01, 12:13
      cześć Asia!!!!rozumiem że chodzi Ci o nową ustawę, która ma wejść, że skrócą macierzyński do 16 tygodni. Z tego co ja zrozumiałam to mamy które już posiadają swoje brzuszki to będą traktowane jeszcze na starych zasadach. Sama jestem w 31 tygodniu, więc rozumiem twój ból ale nie masz się czym przejmować na razie. Pa pozdrowienia i miłych chwil z brzusiem.
      • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 23.11.01, 12:33
        Niestety nie Beatko, jedynie mamy ktore juz w momencie wejscia ustawy beda juz na macierzynskim maja prawo do 26 tygodnie. Pozostale bedzie obowiazywal nowy wymiar macierzynskiego.Pozdrawiam Sylwia z brzuszkiem 19 tygodni(bardzo obecnie smutnym) :(((
    • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 23.11.01, 12:28
      Nie rozumiem, dlaczego uwazasz, ze jestes gorsza?Troche pobrzmiewa, jakbys zalowala, ze jestes akurat teraz w ciazy, czy naprawde te pare tygodni wydluzonego macierzynskiego zadecydowalo o poczeciu?Ja nie uwazam oczywiscie, ze decyzja Sld jest ok, ale dlugi urlop tez mial wady dla niektorych kobiet.Po prostu polityka prorodzinna jest u nas beznadziejne prowadzona, sprzeczne sa interesy pracodawca - mloda matka, a takze niz demograficzny - dziura budzetowa.A wedlug Sld wielodzietnosc jest patologia, wiec czego sie po nich mozna spodziewac?Trzymaj sie jakos i nie czuj sie "ukarana", naprawde
    • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 23.11.01, 13:42
      Joanno, a w czym z kolei mamy z 2001 roku były lepsze ode mnie? Ja urodziłam synka w 2000 roku i miałam 20 tygodni urlopu. W 2001 już było 26. Ja wtedy czułam się pokrzywdzona, że mam o 4 tygodnie mniej. Moja koleżanka urodziła córeczkę w 1999 roku i miała tylko 16 tygodni urlopu. Jestem tak samo rozgoryczona, jak Ty (i inne mamy) skróceniem urlopu (rodzę w marcu), ale żyję z tym już od kilku dni i staram się jakoś do tego podejść rozsądnie. Naprawdę, tylko 2 lata kobiety miały urlopy dłuższe niż 16 tygodni (2000-2001) a przedtem też sobie musiały radzić. Wiem, że każda z nas się już nastawiła na ten dłuższy urlop i ciężko nam teraz zaakceptować myśl, że będzie go o kilka tygodni mniej. Ale nie wpędzajmy same siebie w depresję.Ja już sobie obmyśliłam, że wezmę urlop bezpłatny na te brakujące 2-3 miesiące. Byłam całkiem przekonanma do tego pomysłu. Niestety, mój mąż nie jest tym zachwycony. Twierdzi, że teraz jest zbyt ciężko o pracę i trzeba zrobić wszystko, aby ją utrzymać. Tak więc mam też problem związany z tym, że moje dochody stanowią większość naszego budżetu domowego, ale po paru dniach załamania staram się jakoś pogodniej na to spojrzeć.Pamiętajmy, jeszcze dwa lata temu nasze koleżaniki były w tej samej sytuacji. Jak myślicie, czy ich dzieci są dziś nieszczęśliwe, zagłodzone - nie, są normalnymi, zadowolonymi dziećmi.Ja oczywiście też napisałam list do parlamentu w sprawie odrzucenia nowelizacji kodeksu karnego, bo jasne, że wolę mieć urlop dłuższy, niż krótszy. Ale gdy rozmawiam w pracy z koleżankami, które miały 16 tyg. urlopu, to widzę, że one też to przeżyły i nie widzą w tym jakiejś tragedii. Może nawet odczuwają specyficzną satysfakcję, że jednak one nie okazały się "gorsze" od innych matek.
      • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 23.11.01, 20:31
        Dziewczyny!Każdy człowiek do dobrego bardzo szybko się przyzwyczaja. Nawet gdyby dodano nam jeden dzień, a potem odebrano, też byłaby rozpacz. Według mnie zrobiliśmy krok w tył, a chyba nie na tym polega życie. Tym bardziej, że nie był to błąd, który należało naprawić.Wszyskie mamy w Polsce w nowej sytuacji z pewnością sobie poradzą. Pytanie brzmi: Czy warto było drogi RZĄDZIE ?Odpowiedż poznamy przy kolejnych wyborach.A teraz nos i brzych do góry. Nie pierwsza to kłoda (czyt. belka) rzucona pod nogi na drodze wychowania. Na koniec mała podpowiedź - może warto zachować urlop wypoczynkowy i dołączyć go do macierzyńskiego, a potem troszkę zachorować. Perfidne, ale pewne. Tylko co na to powie pracodawca? Nie odpowiadajcie, bo odpowiedź znam.Pozdrawiam ASIA
        • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 24.11.01, 08:31
          Mam nadzieje, ze opamietaja sie i wprowadza tak ustawe aby chociaz dziewczyn, ktore zaszly w ciaze w swiadomosci starych przepisow, nie stawiac przed faktem dokonanym. Jeszcze kilka dni moge sie poludzic....A potem zobacze co dalej.Jestem naprawde bardzo oburzona patrzac na to co sie dzieje w naszym panstwie.Sylwia
          • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ??NASZ URLOP IP: *.* 24.11.01, 09:14
            Boze jestem przerazona. Ja rodze w marcu, moja kolezanka w grudniu (tuz tuz) i co bedziemy w domu tyle samo??? Tyle samo, bo W mojej pracy jezeli bierzesz urlop wychowawczy to juz nie masz po co wracac, ale po pol roku to co innego, a teraz ktora wroci po 3,5 miesiacach? DLACZEGO MAM ZOSTAWIC TAKIE MALENSTWO W DOMU??????Jak mozna tak zrobic??? Znalazlam (zamieszczony tu)apel. Nie mam drukarki, wiec cos napisze odrecznie i zaraz wysylam. Dlaczego np. poslom tym kotrzy juz zostali wybrani nie kaza by raz w miesiacu pracowali spolecznie na rzecz panstwa - ciekawe ilu z nich by sie zdecydowalo poslowac. Co ja mam teraz zrobic?? A moze jeszcze mi za dobrze, moze (jak dalej tak beda z nami postepowac) skroca nagle z urlopu 3,5 miesiecznego na miesiac. Bo i tak sobie poradzisz! Ja musze wrocic do pracy po macierzynskim, ale chyba o niczym nie bede myslec, jak o moim dziecku. Jak mam w takiej sytuacji konkurowac z mezczyznami? a moze wszystkie mamy byc bezdzietne ( i tak jest za duzo ludzi!) bo i tak coraz wiecej z nas odklada decyzje o dziecku, a potem coraz wiecej ma problemy. Ja uczciwie pracuje, place skladke na ZUS, nie choruje, nie oszukuje, wiec chyba cos sie mi nalezy. Czy mamy cicho siedziec i na wszystko sie godzic??????Jestem oburzona! Jak miedzy mlotem i kowadlem! Maria
            • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ??NASZ URLOP IP: *.* 24.11.01, 10:59
              niestety moje Drogie Panie, nie ma się co łudzić że będzie lepiej. W Polsce kobieta, która ma dzieci ma dwa wyjścia. albo decyduje sie na powrót do pracy i cały czas musi udawać że świetnie pracuje i ani na momencik nie myśli o zostawionym w domu dziecku. Ma więc wyrzuty sumienia, że chyba jest niebardzo mamą bo wraca późno, dziecko widzi rzadko, a jak widzi to nie ma dla niego siły itd. Drugi rodzaj rezygnuje z kariery i wychowuje dzieci. Pociechy mają w domu mamę, która z roku na rok jest coraz bardziej rozgoryczona, ma poczucie straconych szans itp. Szkoda że nie ma u nas rozwiązań pośrednich. Nie ma w pracy złobka ani przedszkola tak jak np na zachodzie, mama może bez przeszkód karmić maluszka, za którym jeżeli się stęskni to może go na chwile odwiedzić itp. Nie ma u nas raczej możliwości pracy na pół etatu, brania pracy do domu, żeby nie rezygnować z własnych ambicji, a jak najwięcej czasu spędzać z dzieckiem.Ja swoje pierwsze dziecko urodziłam w 1997 roku i należał mi się 16 tygodniowy urlop macierzyński. Te 4 miesiące szybko mineły i powstał dylemat. Nie miałam pod ręką kochanej mamy albo kogoś bliskiego, komu bez obawy zostawiłabym pod opieka dziecko. Jak patrzyłam na jego małą buzie to nie wyobrażałam sobie oddania syna do żłobka, musiałam wybrać między pracą i dzieckiem. Wtedy studiowałam i wydawało mi się że jeżeli zrezygnuje z pracy to zostaną mi jeszcze studia i tak do końca nie zmarnuje tego czasu. Ale studia już skończyłam, urodziłam kolejne dzieci i do pracy nie mogę wrócic bo jest to coraz ciężej zrobić. Osobiście uważam że 6 miesięczny urlop jest odpowiedni, bo po 6 miesiącach można bezpiecznie ograniczyć karmienie piersią i w czasie nieobecności mamy podawać inne pokarmy. Jednak nie powinno się kobiet zmuszać do siedzenia w domu, bo niektóre panie chcą jak najszybciej wrócic do pracy, tak że urlop powinien być zupełnie dobrowolny.Teraz jak chodzicie z brzuszkami to wydaje wam się że sobie poradzicie, a tak naprawdę to zobaczycie co będziecie przeżywać zostawiając wasze maleństwo w domu.
    • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 24.11.01, 14:09
      Zawsze najłatwiej zaoszczędzić tam, gdzie można ręcznie sterować (ostatnio na nas i na psach dla niewidomych), zwłaszcza, że w naszym kochanym sejmie i rządzie siedzą zadowoleni panowie i panie w okolicach andro- i menopauzy, więc ich problem nie dotyczy. Można próbować pisać listy i apele (wysłałam, nie zaszkodzi), można się wyżalić choćby i tu na forum, ale marnie widzę szanse na zmianę rządowego projektu. Konia z rzędem (albo rządem) temu, kto ma pomysł, jak można skutecznie coś wywojować. Moje plany,że pozostanę na urlopie do jesieni (rodzę w kwietniu) pewnie wezmą w łeb. Czy to powód do czucia się gorszą - chyba raczej zrobioną na szaro :(. Pozdrawiam Was. Magda.
      • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 24.11.01, 14:30
        Czytam Wasze wypowiedzi i zastanawiam się czy dla mnie to cos zmienia te skrócenie urlopu. Właściwie nie. Zarabiam dobrze, a mój maź ma bardzo dobra pensje, wiec to ze po 3 miesiącach nie dostane kasy nie stanowi dla mnie problemu, bo jestem w stanie z jednej mojej pensji odłożyć na 3 miesiace na opiekunkę. Poza tym spokojnie i na luzie będziemy żyli, gdybym nawet poszla na wychowawczy. Jednak mimo to czuje olbrzymia strate, jaka jest zabranie mi tych 3 miesiecy, dlatego rozumiem te dziewczyny, dla których to tragedia, które musza wrocic do pracy po macierzynskim, bo inaczej ją stracą, które zarabiają niewiele wiecej niż się płaci opiekunce itd. Nie wyobrażam sobie siebie w sytuacji, kiedy moja pensja stanowi ¾ budzetu domowego, a ja mając niemowlaka w domu siedzę sobie spokojnie w pracy, zostaje po godzinach i pracuje rownie intensywnie co teraz. W obecnej sytuacji nikt nie cyrkoli się z taka pracownica – znajdzie 100 innych na jej miejsce i co wtedy? Zostaje ¼ tego co było – tylko jak za to przezyc??? Piszecie, ze trzeba się z tym pogodzic, ależ oczywiście ze trzeba, bo co możesz zrobic. Agata piszesz, ze dziewczyny siedzialy dotychczas w domu 3,5 m i nie narzekały. Tak, tylko one już wcześniej wiedziały, ze tak będzie. Ja, gdy podjęliśmy decyzje o dziecku byłam pewna tych 6 miesięcy i z tego przede wszystkim powodu jest to nie uczciwe. Znajomi mieli te kilka tyg. by wsadzić pieniądze na lokatę, a ja, ja już nie mogę się wycofać – to właśnie o to chodzi. Prezydent mozi, ze podpisal szybko ustwe by ludzie mieli czas na podjecie decyzji, ciekawe czy z ta będzie rownie dlugo zwlekal, by jak najwięcej przyszlych matek (tych które już sa w ciazy) moglo otrzymac to co im obiecano gdy dziecko już się ulokowalo w ich brzuchach. Kocham to dzieciatko ze wszystkich sil i wiadomo ze zmiana ustawy nic nie zmieni w tym względzie, ale w wielu innych tak! I proszę nie piszcie, ze dziecku może należałoby się 3 a może 6 lat, bo ten ironiczny ton jest nie na miejscu. Jeżeli jakas dziewczyna tak bardzo walczy o prace to niech powie pracodawcy, ze wroci do pracy wczesniej – przed terminem konca urlopu, wtedy na pewno zyska kilka punktow nad innymi, albo szukajac pracy niech się sama zobowiąże, ze wróci wczesniej z urlopu – można tez w skrajnych przypadkach podpisac tzw. Certyfikat, ze się nie zajdzie w ciaze przez (np.) 5 lat. Wtedy będziecie wyjatkowe i na pewno zostaniecie zatrudnione. Przeciez nikt dotychczas nikogo nie zmuszal by siedziec cale 6 miesiecy - mozna wrocic szybciej! Pozwólmy jednak by kobiety, które chca zostac z malenstwami mogly przez te kilka miesiecy spokojnie z nimi siedziec i nie martwic się co wlozyc do gara, albo tym czy mnie z pracy nie wyrzuca jak wroce z wychowawczego. To co raz się daje nie powinno byc odbierane z dnia na dzien – może jakis okres przejsciowy np. dla kobiet w ciazy 5 miesiecy, a dla przyszlych 4 miesiace, a nie od razu tak drastycznie. DAJCIE SIĘ NAM NA TO PRZYGOTOWAC!!!!Mamusie trzymajcie się cieplo i dbajcie o swoje brzuszki. OlaPS ja tez soja prosbe wysle. niestety innych pomyslow nie mam. Jezeli beda chetnie sie przylacze
    • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 26.11.01, 14:36
      Asiu - nie mam pojęcia co powiedzieć, jak wiesz moja Zosia już na świecie ale sama płacze jak pomyślę jaka krzywda dzieję się naszym maleństwom. Mam nadzieję, że jeszcze sie opamiętają. Pozdrawiam i życze spokoju. Joannaz
    • Gość edziecko: guest Re: W czym jestem gorsza od innych mam ?? IP: *.* 27.11.01, 10:50
      Wiecie co ? denerwuje mnie tłumaczenie, że kiedys też tak było .... tzn. że trzeba do tego co gorsze wracać ?? kiedys nie bylo w domach pradu, a wychodki były na dworzu.... i jakos nikt nie chce do tego wracać :))jakoś staram się z ta myslą pogodzić, ale mi trudno Michałek (moje 1 dziecko) do pól roku nie chciał do ust nic innego poza cycem (wtedy byłam na studiach - nie opracowałam)przesypiać noce zaczął po roku :)))Jakos trudno mi wyobrazic sobie powrót do pracy po 3,5 mca. - chocby z powodów wyżej wymienionych - czemu ten drugi ma mieć gorzej ??? kocham dzieci tak samo i chce by miały równy start. Ech szkoda tej pisaniny - najgorsze , że to nic nie zmieni - w perspektywie mam alebo powrót do pracy brrrr albo nie ale wtedy nie wydolimy finansowo......PozdrawiamJoasia
Pełna wersja