Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę?

IP: *.* 27.11.01, 12:49
Drogie koleżanki, ja juz wprawdzie urodziłam ale muszę wam powiedzieć że jak byłam w ciaży to miałam taką dziwną przypadłosć, że stawałam sie niewidzialna. Ale tylko w pewnych sytuacjach: w autobusie, w pociagu ,w przychodni rejonowej, w sklepie.czy z wami jest podobnie?Pozdrowienia i powodzenia.Ewa
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 13:07
      Ja wlasnie wrocilam z poczty i z banku i wiesz co, bylam zupelnie niewidzialna!!! A jestem w 38 tyg i juz chyba wieksza nie bede!!! Z banku wyszlam zdenerwowana bo nie mialam sily stac dluzej w kolejce. No coz, brak slow. pozdrawiamAnia
    • Gość edziecko: asia_t Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 13:40
      Hejja nawet zaczelam kiedys taki watek: chamstwo w autobusach. odpowiedzi bylo kolo 100... okazuje sie, ze w ciazy stajemy sie niewidzialne, ludzie dostaja skretu szyi, paralizu... ja sie dopominam, po chamsku i juz. mowie wprost: prosze mi ustapic. a na poczcie, gdy mnie pytaja o numerek, mowie: ja jestem w tak zaawansowanej ciazy, ze numerek mi nie potrzebny. i nie zdazylo mi sie jeszcze, zeby ktos odmowil! :-) polecam to!!!!asiaT
      • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 14:04
        Mi zdażyło się tylko raz w tramwaju, że pewna Pani ustąpiła mi miejsca, byłam wtedy w ogromnym szoku.A tak to ludzie na widok kobiety w ciąży odwracają głowy udając, że nas nie widzą, przykre :-(Dziś będąc na badaniu KTG, miałam na moment bez kolejki wejść do lekarza, pokazać mu tylko wynik. Niestety poczekałam troszkę, bo 2 czekające, młode panie tak na mnie najechały, że to tak łatwo zajść w ciążę i bez kolejki wchodzić do lekarza, że aż mi się przykro zrobiło.
        • Gość edziecko: asia_t Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 14:16
          moj maz twierdzi, ze same jestesmy sobie winne, bo sie nie upominamy... a tym babom trzeba bylo powiedziec, ze jak tak latwo, to niech sobie zajda i tez beda sie mogly pchac bez kolejki!!!! jak ja bylam ostatnio u lekarza, kazda z nas byla w ciazy, chyba z 6, w roznym stopniu zaawansowania... ale bez kolejki weszla pani w wieku naszych mamus, polecona... no trudno... to jest panstwowa sluzba zdrowia... ale kobiety w ciazy maja w niektorych miejscach (poczta, apteka) zagwarantowane, ze moga bez kolejki isc!!! wiec ja ide. :-)))dziewczyny,trzymajmy razem!a
        • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 14:24
          Gdy byłam w ciąży jeszcze jedna sytuacja powalała mnie totalnie - wizyta u ginekologa.Same "ciężarówy", kilka miejsc siedzących a na nich dziewczyny także mniej lub bardziej ciężarne ze swoimi chłopakami, mężami. No i oczywiście żaden z nich nie ustępował miejsca.Uwielbiałam wyraz twarzy tych chłoptasiów kiedy pytałam się z cieplutko: A pan to chyba dopiero w pierwszych tygodniach ciazy bo brzuszka jeszcze nie widać?.
          • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 15:47
            Chyba dwukrotnie zdażyło się,że ktoś ustąpił mi miejce.W autobusie to w ogóle nie ma szans na jakiekolwiek zrozumienie..CHAMSTWO rządzi światem i tyle.A ja niestety nie potrafię wykorzystywać swojego stanu i dlatego ślęczę w przewróżnych kolejkach bez końca.Jedno wiem na pewno gdy kiedykolwiek zobaczę stojącą kobietę w ciąży to zrobię jej miejce i nie omieszkam podsumować wszystkich "niewidomych" ignorantów!!!
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 16:23
      Cześć,Ja jestem dopiero w 21 tygodniu; mam mały brzuszek i grubą kurtkę puchową. I wyglądam na kilkunastoletnią panienkę. Ta kombinacja sprawia, że chyba nie mam szans, aby ktoś mi ustąpił miejsca nawet pod koniec ciąży (kwiecień może być chłodny, a w tej kurtce brzucha nie będzie widać na pweno!). Ostatnio mnie wkurzał pewien pan w autobusie, który się na mnie gapił (na pewno nie z powodu niewidocznego brzucha). Rozpięłam więc kurtkę, wypięłam dumnie brzuszek (odziany w ogrodniczki ciążkowe z napisem MAMA - to dla tych niedomyślnych) i spojrzałam wyzywająco - wyobraźcie sobie, że mi ustąpił. Miekki był - "normalny" człowiek spogląda wtedy z zainteresowaniem w okno! Pozdrawiam,Marzenka
      • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 17:22
        ja już jestem po tym, ale mam takie same przemyślenia. nie zdarzyło mi się, aby ktos mi ustąpil. ja z kolei krępowałam się prosic. dlatego rzadko jezdzilam komunikacją. raz jedna pani o malo nie zwichnęla nogi, tak się scigała do miejsca. poczynilam tez pewne spostrzezenia. to głownie kobiety siedzą, faceci rzadko. a takie matrony po 50-tce to juz koniec. nie do ruszenia. wchodzi taka i wszyscy pierzchaja na bok. zreszta młode dziewczyny takze "niewidome".albo wszyscy podziwiaja warszawe-sami warsawianisci.moja znajoma ma teorie na ten temat-ze te baby maja na sumieniu tyle skrobanek, ze po prostu nie moga patzrec na ciezarne.co do kolejek na poczcie. regulamin poczty jednoznacznie mowi (wisi na kazdej poczcie), ze kobieta w widocznej ciązy oraz z dzieckiem na reku do lat 2(lub 3) ma prawo obsługi poza kolejnoscia. zreszta w innych miejscach tez. chyba nadal obowiazuje rozporzadzenie na ten temat i dot. "załatwiania swoich spraw"łatwo radzic, ale jak mnie facet wyzwał od śmierdzacych gowniar (40 osob stalo i wszyscy milczeli) to teraz sie boje i jak jest malo ludzi to stoje. a jak duzo i mam odp. nastroj to wchodze i sie w ogole nie tlumacze. NIECH SPADAJA!!!!a..i jeszcze jedno spostrzezenie. przy wynoszeniu wózków pomagają b. chętnie zule i pijacy. czasami ktos sie zadeklaruje (jakis harcerz albo harcerka). a reszta na chwile traci wzrok (na szczescie to nic powaznego, bo zaraz go odzyskuje-np. jak sie miejsce zwalnia)
        • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 05.12.01, 18:19
          WitamChamstwo to mało powiedziane.Niektóre kobiety już pewnie nie pamietaja czasow kiedy same chodziły z brzuchami-Bo w moim przypadku głównie z nimi mialam jakieś przykre incydenty.Teraz jestem w drugiej ciąży i już niczym sie przejmuje.Nie zwracam uwagi na zgryżliwości,czy to poczta czy inny urząd.Kiedyś bałam sie narazić na uszczypilwe uwagi ale teraz stwierdziłam, że trzeba mieć to w nosie!!!!!Trzeba walczyć o swoje inaczej damy sie zahukac.Pozdrowienia Gosia
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 17:29
      Proponuję tryb postępowania starszych pań : wybrac sobie kogos kto siedzi, najlepiej jakąś bladą dziewczynę, która ma właśnie okres, absolutnie nie chłoptasia do dwudziestego piątego roku życia (bo może kopnąć) Stanąć nad jakąś taką delikwentką bardzo blisko a najlepiej postawić jej siatki na kolanach i jęczec i wyzywać(nie licząc się ze słowami) dzisiejszą młodzież....Tak, tak, jak sie potrzebuje tego miejsca w autobusie, to go właśnie wtedy brakuje. Aha, jeszcze jeden sposób: gdy ktoś spod okna na podwójnych siedzeniach wysiada i ten drugi mu ustępuje, to gdy tylko ten drugi przepuści kogoś pod to okno, szybciutko podsiąść tego z zewnętrznej strony, najlepiej, gdyby był to ktoś ciężko chory, na przykład po operacji. Ewentualnie mozna kopnąć kogoś kto siedzi na schodkach w celu zagarnięcia tegoż lukratywnego miejsca. To oczywiście tak sarkastycznie, ale ja zauważyłam, że najwięcej ustępują młode dziewczyny, jak siedzi obok młoda dziewczyna i młody chłopak (i się nie znają) to ustępuje najczęściej dziewczyna. Tak są wychowani chłopcy...
      • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 18:45
        Ostatnio bylam bardzo zaskoczona, bo w metrze ustapila mi miejsca pani w wieku mojej mamy. Ja za bardzo nie chcialam skorzystac, miejac nadzieje, ze jakis mlody biznesman sie zreflektuje i dzieki tamu obie bedziemy siedzialy.Ale nic z tego.:gun: A niby garnitur i rzepicha w dloni ma swiadczyc o przynaleznosci do inteligencji...Sylwia :hello:
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 19:48
      ja będąc w 8 miesiącu musiałam załatwić sprawe w banku - kolejka była ogromna - było przede mną ze 20 osób, wszystkie fotele zajęte przez zmęczone zyciem 20 sto letnie panienki i facetów w garniturach i białych skarpetachstoję stoję nogi mi drętwieją i nagle przez głośnik - "pani w ciąży proszona do okienka nr 5"!!!! szok - dziewczyna w okienku - kasjerka, młoda "laska" zauważyła i zawołała mnie - co oczywiście wywołało lawinę pomrukiwań i epitetów -ale to olałam i załatwiłam sprawę w 5 minut strasznie dziękując kasjercepoza tym zdarzeniem nic takiego miłego mi się nie przytrafiło :( w autobusach nie widzano mojego brzucha (przytyłam tylko 20 kilo więc nie było pewnie widać), ba nawet raz pani około 60 zażądała żebym jej ustąpiła - czego z satysfakcją nie zrobiłam - bo powiedziałam jej że za 2 tygodnie rodzę i nie mam zamiaru zrobić tego w tramwaju bo ona musi usiąść - ja też muszę
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 21:25
      Ostatnio zbliżałam się w tramwaju do "miejsca dla kobiety ciężarnej" i... przegrałam z panią w wieku ok.50 lat, która postawiła na tym miejscu koszyk, a po skasowaniu biletu oczywiście usiadła. Trochę się zdenerwowałam, ale pomyślałam, że trzy przystanki wytrzymam, poza tym udało mi się w tłumie "wygospodarować" trochę miejsca na brzuch (30 tydzień). Na następnym przystanku weszła pani, która bezceremonialnie "władowała się" na mój brzuch. Nie wytrzymałam i powiedziałam, żeby uważała i wtedy "pani od koszyka" poderwała się z miejsca i zaczęła mi ustępować, tłumacząc, że nie zauważyła, że jestem w ciąży- niestety musiałam już wysiadać... Nie wiem, jak Was, ale mnie najbardziej irytują niewłaściwi ludzie na niewłaściwych miejscach- na miejscach dla kobiet ciężarnych najczęściej siedzą młodzi mężczyźni, w ogóle nie myślący o ustępowaniu- denerwuje mnie to i tak przeszkoliłam mojego męża, że jemu nawet przez myśl nie przejdzie siedzenie, gdy stoi ciężarna...
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 21:29
      Nigdy w czasie ciąży nikt nie ustąpił mi miejsca w autobusie ani nie przepuścił w kolejce. Zawsze zastanawiałam się czy rzeczywiście tego po mnie nie widać (ale czy to możliwe nawet zimą)czy mamy takie paskudne społeczeństwo. Ja ustępowałam miejsca kobietom w ciąży i osobom z małymi dziećmi. A jeździć komunikacją miejską w ostatnich miesiącach jestnaprawdę ciężko.
    • Gość edziecko: Anna-Maria Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 27.11.01, 22:41
      Mnie zdarzyło się tylko (a może aż) dwa razy załatwić sprawy na poczcie bez kolejki. I to za sprawą pań w okienku. Kilka razy jadąc do pracy (już z wielkim brzuchem) musiałam robić sobie przystanki, bo w zatłoczonych tramwajach było mi niedobrze i na dodatek to stanie! Nikt oczywiście nie widział mojego ogromniastego brzuszka. Kiedyś jedna pani spojrzała na mnie, po czym wzięła książkę i udawała, że czyta. Teraz z wózkiem nawet nie pcham się do autobusów. Kobiecie kręgosłup pęknie ale nikt jej nie pomoże. I jeszcze jedno Ci faceci w garniturkch są chyba najgorsi. Miejsca to może i by ustąpili, ale blondynce z nogami do nieba!Pozdrowionka,Anka
      • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 28.11.01, 09:46
        Mnie nikt miejsca nie ustępuje, bo dzięki Bogu jeżdżę samochodem. Ale miałam taką sytuację kiedyś w McDonald"s. Stałam w kolejce do WC, stało tam kilka mamuś (ok. 30, więc chyba niedawno rodziły)-mnie pęcherz o mało nie pękł i wyobraźcie sobie, że przepuściły mnie w kolejce dwie nastolatki!( na oko jakieś 14 lat) Może nie będzie jeszcze tak źle z młodszym społeczeństwem.
        • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 28.11.01, 10:58
          Ja przez nierzyczliwość i ślepotę ludzi musiałam iść na zwolmienie lekarskie choć b.chciałam pracować. Zdarzyło mi się kilka razy stracić przytomność w tramwaju lub stać przez 30 min. KOSZMAR!!!!!!!!!!!!Nie chodzi o to, że nie mogłam stać - bałam się, że autobus przyhamuję i wtedy pooooooooolecę.....W tej chwili jestem przy mecie 38 tydz. nie pracuję od 2 miesięcy i jest SUPER - ani razu się nie nudziłam. Do tej pory mam sporo do zrobienia. Radzę zrobić to samo przyszłym mamą, które muszą jeździć do pracy miejskimi środkami transportu! Pozdrawiam.
        • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 29.11.01, 11:02
          a co ja mam powiedziec jak ejszcze za bardzo nic nie widac (zwlaszcza pod grubym plaszczem) a zle sie czuje i mam uwazac bo cos jest nie tak wiec kazdy wstrzas moze..itd itp?straam sie siadac ale jak podszedl do mnei ostatnio 9rpzez caly autobus szedl) jakis pan i poweidzial: nich mi pani ustapi to jest miejsce dla inwalidy wojennego- to mnie zatkalo i ...ustapilam.No bo co mialam pwoeidziec: a ja jestem w ciazy?! troche to groteskowe.moja przyjaciolka po rpostu podchodzi do kogos i milo prosi o ustapienie miejsca. ja jeszcze na to sie nie zdobylam.pozdrawiamcleo
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? A ja mam inne spostrzeżenia! IP: *.* 28.11.01, 11:05
      A ja chcę wnieść jakiś pozytywny akcent.Nie jestem w ciąży i nie byłam (jeszcze) :) ale codziennie dojeżdzam 40 minut do pracy w strAAAAsznie zatłoczonym autobusie.Tym autobusem przez pewien czas dojezdzala mloda dziewczyna, wsiadała 2 przystanki za moim gdzie nie było mowy już o wolnych miejscach, a nawet jak ja to mówię o wygodnej pozycji stojącejGdy ta dziewczyna była już w widocznej ciąży obserwowałam,jakie były reakcje ludzi jak wchodziła do autobusu. ZAWSZE JEJ KTOS USTEPOWAŁ MIEJSCA!!! Nie powiem, czasami z lekkimi oporami ale najczesciej az jej widok podrywał ludzi z siedzeń. Wiec może nie zawsze jest tak żlePozdrowionka
      • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? A ja mam inne spostrzeżenia! IP: *.* 28.11.01, 13:09
        Ha, dobrze ze to napisalas Reginko, bo juz myslalam ze jestem jedyna... Na szczescie nie korzystam z komunikacji miejskiej, ale za to jak bylam w ciazy to w bankach wszystko zalatwialam bez kolejki (i to nie z wlasnej inicjatywy - zdarzalo sie ze nawet zamkniete okienko tylko dla mnie otwierano), w sklepie czy na poczcie tez chciano mnie przepuszczac - ja z tego raczej nie korzystalam, bo chodzilam w kolejki tylko wtedy jak sie dobrze czulam. Gorzej sie zrobilo, jak w te same kolejki ustawialam sie z placzacym dzieckiem... tu juz brak zrozumienia. Ale z kolei dziecko w urzedach to zbawienie! Wszystko sie da zalatwic! :) POzdrawiam wszystkie Mamusie, terazniejsze i przyszle!
        • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? A ja mam inne spostrzeżenia! IP: *.* 28.11.01, 15:50
          Ja też codziennie dojeżdżam tym samym, zatłoczonym autobusem. Znam juz ludzi z widzenia. Wszyscy cierpiš na alergiczny skręt szyi. Cierpiš na to nawet uczniowie szkoły ?redniej płci męskiej. A może mój kapelusz to czapka niewidka?PozdrawiamMarta
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 28.11.01, 15:41
      A ja jak byłam w ciąży i musiałam cos załatwić w banku, urzędzie itp., to po prostu podchodziłam do okienka bez pytania ludzi o zgodę, tylko mówiłam: ja bez kolejki bo jestem w ciąży. Na szczęscie nie musiałam jeździć autobusami, ale myslę, że byłoby mnie stać na poproszenie o ustąpienie miejsca. Podsumowując: ludzie nie są zbyt mili ani domyslni i dlatego musimy same o siebie dbać, nie czekając na czyjąs dobrą wolę.Martula mama Maksia
      • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? - IMIĘ IP: *.* 29.11.01, 12:56
        Z powodu pomyłki widnieję na moim poprzednim poscie jako Marta (bo takie też mam piękne imię), ale ponieważ widziałam już to imię wczesniej, używam nicka Martula. Przepraszam za zamieszanie.Martula mama Maksia
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 04.12.01, 11:53
      Też byłam niewidzialna, aż do dnia kiedy stanęłam w banku (mój klient boi się internetu jak diabeł świeconej wody i musiałam z nim czekać, aż zrobi jakis ważny przelew) i byłam 130 (PKO BP - każdy wie jak jest) w kolejce!!!! Poszłam do kierowniczki sali, bez słowa pokazałam swój brzuch i powiedziałam, że chcę być obsłużona poza kolejnoscią, bo mi się to NALEŻY!!! Zrobiłam cos takiego pierwswszy raz w życiu: nie zaczerwieniłam się i nie zająknęłam jak zwykle. Niestety, tylko w tej sparwie starcza mi odwagi na walkę :-))Pozdrawaiam i życzę podobnych sukcesówDorotaJ
      • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 04.12.01, 15:31
        Ja wczoraj próbowałam zrobić to samo w salonie Ery, niestety dowiedziałam się, że muszę stać w kolejce, więc zrezygnowałam. Wieczorem zadzwoniłam do biura obsługi abonenta i miły pan, z którym rozmawiałam był zbulwersowany i kazał mi zadzwonić do niego z salonu, jeśli sytuacja się powtórzy, ale ja na razie nie mam odwagi tam iść... Justyna
        • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 04.12.01, 15:43
          Nie poddawaj się! Jak raz Ci się uda, to potem tylko będzie z górki. A dlaczego mamy nie wykorzystywac naszego pięknego stanu, który jest jednak "troszkę" kłopotliwy? Ale oczywiscie rozumiem Ciebie. Czerwień mojej twarzy podczas walki o swoje zawstydza nawet najbardziej dojrzałe pomidory, więc też zazwyczaj się nie wychylam i potem smęcę znajomym. hihi Teoria jedno, praktyka drugie.Pozdrawiam.
        • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 04.12.01, 15:43
          Nie poddawaj się! Jak raz Ci się uda, to potem tylko będzie z górki. A dlaczego mamy nie wykorzystywac naszego pięknego stanu, który jest jednak "troszkę" kłopotliwy? Ale oczywiscie rozumiem Ciebie. Czerwień mojej twarzy podczas walki o swoje zawstydza nawet najbardziej dojrzałe pomidory, więc też zazwyczaj się nie wychylam i potem smęcę znajomym. hihi Teoria jedno, praktyka drugie.Pozdrawiam.
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 04.12.01, 15:41
      A ja dziś w sklepie staję przy kasie, w tym momencie podbiega facet kolo 40, rzuca przede mnie swoje zakupy, wypina się do mnie tyłkiem i ... płaci pierwszy. A ja byłam z dzieckiem - to raz a dwa jestem już w 9 miesiącu ciąży więc trudno tego nie zauważyć.No cóż bywają ludzie i trabanty......PS W tej ciąży jeszcze nigdy nikt mi nigdzie nie ustąpił. Często nawet ludzie burczą pod nosem w supermarkecie gdy staję w kolejce do kasy do 10 art i kobiet w ciąży (napisane że ich kolejka nie obowiązuje ale aż tak się nie pcham). Pozdrawiam anuś
      • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 04.12.01, 15:54
        A wiecie dlaczego tak jest? Bo kobiety w ciąży i zaraz po nie mają ani czasu ani siły aby walczyć o swoje. Ja będę próbowała, ponieważ ciąża dodała mi pewności siebie. Trzymajcie się ciepło. D.
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? moja prosba IP: *.* 05.12.01, 08:17
      Pare razy pisalam o tym, ale napisze jeszcze raz.Wczoraj jechalam sobie i czytalam Pottera. W pewnym momencie jakis brzuch wjechal mi na ksazke. Kobeita w ciazy. Tez jestem w ciazy ale nie w takiej duzej, wiec ona nie mogla tego wiedziec Wstalam. A ona na to- tyle stalam to juz postoje te dwa przystanki. A mnie sie jedno pytanie cisnelo na usta- dlaczego ie poprosilas?? Proscie kobietki o miejsce. Nie ma co cierpiec... naprawde nie zawsze jest to robione naumyslnie :(
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 05.12.01, 08:43
      A ja wczoraj dokonywałam zakupów związanych z bliskim pojawieniem się na świecie mojego Olka. Zakupy nie były liczne, ale nie można ich było przeoczyć gdy je położyłam na stole przy kasie duży przewijak i pudło z grubym hiszpańskim kocykiem. Najpierw sobie poczekałam aż pani skończy rozmowę z koleżanką, a potem - jakie było moje zdziwienie - zaczęła obsługiwać pana, który stał za mną i w koszyku miał dwa kaftaniki. Zazwyczaj wygadana zbaraniałam całkowicie i pomyślałam, że to chyba prawda KOBIETY W CIĄŻY SĄ NIEWIDZIALNE. Pozdrawiam - Mira + Olek 26.12.01.
    • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 06.12.01, 14:51
      Jeszcze ja sie dopisze... W banku odstalam swoje ( 30min...),nikogo nie wzruszylo moje przestepowanie z nogi na noge. Przez cala ciaze doswiadczylam JEDNEGO zauwazenia... Pewna wiekowa babulenka wcisnela mnie na sile w swoje miejsce w autobusie. Nie pomogly moje protesty.A wokolo siedziala mlodziez wracajaca ze szkoly.........Pozdrawiam wszystkie niewidzialne!
      • Gość edziecko: guest Re: Czy kobiety w ciąży są niewidzialnę? IP: *.* 07.12.01, 11:53
        Mialam okazje jechac kiedys autobusie, wsiadlam do pustego, pozniej sie dopelnil.W pewnym momencie "odezwal sie glos", ze takie mlode, a nie ustapia, nawet nie bylo mozliwosci taki byl scisk. Grzecznie wytlumaczylam, ze moze nie widac, jestem grubo ubrana, ale jestem w ciazy i nie ustapie. Pojawila sie dalsza odpowiedz, ale bylam twarda. Zycie jest takie, ze musimy sie dopominac o swoje. Wiele osob nie chce widziec, ale sa takie, ktore moga faktycznie nie wiedziec. Ilekroc wsiadam do pociagu, to zawsez mam swiadomosc, ze moze bede prosic o miejsce. Takie jest zycie. Nie wydaje mi sie by ktos zle reagowal na prosby.Monika napisała/ł:> Jeszcze ja sie dopisze... W banku odstalam swoje ( 30min...),nikogo nie wzruszylo moje przestepowanie z nogi na noge. Przez cala ciaze doswiadczylam JEDNEGO zauwazenia... Pewna wiekowa babulenka wcisnela mnie na sile w swoje miejsce w autobusie. Nie pomogly moje protesty.A wokolo siedziala mlodziez wracajaca ze szkoly.........> Pozdrawiam wszystkie niewidzialne!Monika napisała/ł:> Jeszcze ja sie dopisze... W banku odstalam swoje ( 30min...),nikogo nie wzruszylo moje przestepowanie z nogi na noge. Przez cala ciaze doswiadczylam JEDNEGO zauwazenia... Pewna wiekowa babulenka wcisnela mnie na sile w swoje miejsce w autobusie. Nie pomogly moje protesty.A wokolo siedziala mlodziez wracajaca ze szkoly.........> Pozdrawiam wszystkie niewidzialne!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja