Gość edziecko: guest
IP: *.*
05.12.01, 13:10
Witam!Jestem w 24-ym tygodniu ciąży. Na marzec mam termin porodu, ale mam jeden problem. Kilka lat temu wzięliśmy kota, a teraz nie wiem czy nie będzie on stanowił zagrożenia dla mojego Maleństwa. Uprzedzając wiele ostrzeżeń na temat toksoplazmozy i zagrożenia dla ciąży, nadmienię, że nie ma takiego. Jeszcze przed zajściem w ciążę robiłam badania w tym kierunku zarówno kotu jak i sobie (kocur siedzi tylko w domu, nie ma więc możliwości, aby teraz nabawił się tego).Dla niektórych moich znajomych najprostszym rozwiązaniem jest pozbycie się zwierzaka. Nie mogę jednak oddać jednego z domowników, bo tak traktujemy naszego kota.Proszę o odpowiedzi tych, którzy mieli podobny problem. Mam nadzieję, że znajdą się tacy, którzy napiszą, że zwierzę i dziecko pod jednym dachem to połączenie możliwe do zrealizowania.Iga