Gość edziecko: Sushi
IP: *.*
16.01.02, 14:44
Witajcie,powiedzcie mi jedno. Czy ze mną jest coś nie tak, czy któraś mnie pocieszy i powie, że również i jej udziałem jest taka sutyacja?Jestem w 14 tygodniu ciąży i przyznaję, że, mimo szczególnych starań, nieżle przybieram na wadze. Wiem, że to dopiero początek, ale właśnie teraz jeszcze chyba nie powinnam. Przez te 3 miesiące przytyłam prawie 4 kilogramy, co w moim przypadku jest wyjątkowo zauważalne.Parę lat temu miałam ogromne kłopoty z wagą (przy wzroście 164 ważyłam grubo ponad 70 kg). Nie wiem jak, ale szybciutko pewnych wakacji zleciałam do 50 i śrenią do tej pory utrzymywałam. Wahałam się pomiędzy 50 a 53 a teraz waga wskazuje 56 kg! Zwalam wszystko na moją wagę domową, która oszukiwała mnie przez 3 lata i mówiła, że jestem taka szczupła. A teraz jak wlazłam na elektroniczną, to nie potrafiłam z niej zejść. Zamourowało mnie. Ja wiem, że później będę większa i wcale nie chcę tego ukrywać, chcę się chwalić brzuszkiem, ale tylko nim i to wyraźnie ciążowym, a nie postawą słonicy, którą powoli nabieram.Wiem, ze może niektóre mamausie potraktują to jak obawy pustej główki, ale problem tkwi w tym, że nadwaga przeszkadzała mi funkcjonować i bardzo bym nie chciała mieć znowu problemów z chodzeniem, oddychaniem nie mówiąc o bieganiu i chodzeniu po moich ukochanych górach.Pocieszcie, poradźcie i pomóżcie