smutno mi troszke

21.11.06, 02:26
Jestem w 36 tygodniu ciazy i zaczynam sie bac; boje sie, ze bedzie mi
brakowalo tych czasow niezaleznosci, wolnosci, troche tego egoizmu. W koncu
dziecko, to nie zabawka, ktore mozna oddac do sklepu. Wiem, ze brzmi to
strasznie, ale nie umiem nie miec watpliwosci. Myslalam, ze im blizej porodu,
tym bardziej bede pragnela tego dziecka. Ale prawda jest taka, ze sie boje.
Boje sie tego, ze zabraknie mi czasu i energii na realizowaniu siebie. Czy
jest to strasznie zle, ze czlowiek chce szukac swojego szczescia, swoich
pasji? Chcialam jeszcze rozwijac siebie, a teraz mysle, ze bede juz tylko zyc
dla kogos. Czy ktos ma podobne uczucia?
    • niunka25 Re: smutno mi troszke 21.11.06, 08:05
      Pociesze cie ja zawsze pragnelam dziecka jak siostra urodzila drugie juz swoje 2
      latat temu to plakalam z zazdrosci, ale teraz kiedy sama jestem w ciazy na
      poczatku radosc duma i wogule wszystko naraz. Teraz siadam i mysle jak to bedzie
      i tez juz nie pojade sobie na paznokcie bo po co je wogule zakladac, juz nie
      bede robila tego czego bede chciala robic w dnym momęcie bede uzalezniona od
      dzidzi i tez czasam mysle ze to egoistyczne i ze w koncu chcialam tego dziecka.
      ale to jest normalne ze to czujemy w koncu nasze zycie naprawde sie zmieni i to
      wlasnie nie na miesiac czy rok tylko juz do konca zycia to bedzie nasz skarb a
      my musimy byc juz zawsze rodzicami i im pomagac wspierac. Nikt nie powiedzial ze
      bedzie latwo i napewno nie bedziesmile)) Ale damy rade smile)) pozdrawiem
    • aga.zosia Re: smutno mi troszke 21.11.06, 08:33
      Dziewczyny!!
      Bardzo dobrze was rozumiem. Tez bardzo chcialam miec dziecko i gdy juz bylam w
      ciazy zaczelam sie bac, czy dam rade ze wszystkim (jeszcze na dodatek bylam w
      trakcie pisania doktoratu). Teraz corcia ma juz 7 miesiecy i jest moim
      najwiekszym skarbem - i nie zamienilabym jej za nic na swiecie. Codziennie
      chodze do pracy - koncze doktorat, znajomi przychodza do nas, chodzimy z mala
      na basen, do kawiarni. I wszystko sie jakos poukładało smile Nasze życie kręci sie
      koło dziecka, już nie chciałabym wrócić do tego co było kiedyś.... Wiec głowy
      do góry smile Bedzie dobrze. Pozdrawiam
      • jonaska Re: smutno mi troszke 21.11.06, 08:57
        oj..to i ja się dołacze. to moje drugie dziecko, więc tym bardzoej sama siebie
        nie rozumiem. od około tygonie mam doła ( a termin na 26 listopada), dzidzia
        zaplanowana, cieszyłam sie całą ciąże, a od tygodnia mi odbiło i czuje się
        jakbym od tygodnia wiedziała,że jestem w ciąży i nieplanowanej..raz chcę już
        mieć maleństwo przy sobie, w domku..być z rodziną, za chwilę stwierdxam,że w
        ogóle to ja nie chcę no...bo mam synka, którego kochan nad życie i jakoś tak
        już wszytsko poukładane..a tu wszytsko się zmieni..ech..chyba hormony szaleją,
        a lbo psychicznie wysiadam przed porodem...sama nie wiem...
    • zuzanna322 Re: smutno mi troszke 22.11.06, 02:34
      Dziekuje wszystkim za slowa otuchy!
    • halina1112 Re: smutno mi troszke 22.11.06, 09:13
      Dziewczyny, taki nastrój oznacza tylko jedno - poród już blisko. To
      najnormalniejsze oznaki burzy hormonów. Wszystkie się boimy i to zupełnie
      zrozumiałe, przecież razem z dziećmi zmienia się wszystko, ale chyba jednak na
      lepsze...
      powodzenia (Wam i sobie)i pozdrawiam
    • jola427 Re: smutno mi troszke 22.11.06, 09:30
      Zuzanna i inne dziewczyny.
      Nie martwcie się tym. Ja jak byłam w ciąży to też na początku duma i szczęście,
      a pod koniec to już prawie sam strach o poród i o to czy sobie poradzę. W końcu
      to całkowita zmiana życia. Po porodzie mała całkowicie mnie pochłonęła,
      zakochałam się w niej i nic innego mnie nie interesowało. Natomiast kiedy już
      ochłonęłam i pomyślałam, że moglibyśmy trochę wyjść z tych pieluch i wogóle z
      domu, wtedy mała była już gotowa na wyprawy np. do znajomych, czy na obiadek do
      restauracji. Poza tym dzieckiem może się na trochę zająć któraś babcia. Wtedy
      można iść do kina czy na kolację.
      Wiadomo, że już nigdy nie będzie tak, jak było do tej pory, ale naprawdę po
      porodzie trochę inaczej się na to patrzy.
      Poza tym w tej chwili właściwie wszędzie można wybrać się z dzieckiem. Można
      iść do kina na specjalny seans dla rodziców z dzieckiem, można iść do
      restauracji, na basen i w wiele innych miejsc. Dziecko potzrebuje dużo
      poświęcenia, ale bez przesady. Czas leci szybko, a dziecko staje się coraz
      bardziej samodzielne.
      Wasze wątpliwości nie są czymś nienormalnym i w żadnym wypadku nie są czymś
      złym.
      Także dziewczyny - głowy do góry!
      Powodzenia na porodach.
      Jola
      • anggie2 Re: smutno mi troszke 22.11.06, 15:08
        hej ,
        wlasnie nie raz sie słyszy ze dziecko przewartosciowuje swiat i taka jest prawda.Wyzbywa nas egoizmu .
        Najgorsze sa pierwsze 3 m-ce a poxniej coraz łatwiej , zwlaszcza jesli bedziesz miala oparcie w mężu i rodzinie. Zbaczysz ze znajdziesz dla siebie czas jak tylko bedziesz umiala dobrze sobie go zorganizowac, a dziecko nie jets wiecznym niemowlakiem i tez w pewnym momencie mozna z nim isc praktycznie wszedzie smile)

        Zreszta samam zobaczysz ze bedziesz inaczej na to patrzec jak zobaczysz kruszyne na sieciesmile)
    • anna9948 Re: smutno mi troszke 22.11.06, 15:54
      Wiem, to jest trudne, ale od czasu pojawienia się mjego Wywrotowca robię to
      na na co On ma ochotę. Jaśniej: ON ŚPI JA ROBIĘ TO CO Z nIM JEST NIEMOŻLIWE, a
      kiedy wstanie jestem szczęśliwa, że jestem z Nim. kobietki moja córcia ma 13
      lat, jest naj naj naj, bo wie,że każdy wiek ma swoje prawa.Kocha swojego
      Facecika.
    • nina9918 Re: smutno mi troszke 22.11.06, 16:05
      Czytam i czytam i wiecie co dochodze do wniosku, że jak każą to rodzę, a co jak
      ciąża zdarzy się potem.../
    • zuzanna322 Re: smutno mi troszke 23.11.06, 02:38
      Jeszcze raz dziekuje Wam za pomoc.
Pełna wersja