zuzanna322
21.11.06, 02:26
Jestem w 36 tygodniu ciazy i zaczynam sie bac; boje sie, ze bedzie mi
brakowalo tych czasow niezaleznosci, wolnosci, troche tego egoizmu. W koncu
dziecko, to nie zabawka, ktore mozna oddac do sklepu. Wiem, ze brzmi to
strasznie, ale nie umiem nie miec watpliwosci. Myslalam, ze im blizej porodu,
tym bardziej bede pragnela tego dziecka. Ale prawda jest taka, ze sie boje.
Boje sie tego, ze zabraknie mi czasu i energii na realizowaniu siebie. Czy
jest to strasznie zle, ze czlowiek chce szukac swojego szczescia, swoich
pasji? Chcialam jeszcze rozwijac siebie, a teraz mysle, ze bede juz tylko zyc
dla kogos. Czy ktos ma podobne uczucia?