Polozenie miednicowe...prosze o rady :(

IP: *.* 16.03.02, 11:15
Witam!Moj wielki problem polega na tym ze dzis zaczal mi sie 37 tydzien a dzidzia - maly uparciuch ma glowe zadarta do gory.Przy USG okazalo sie ze mam za malo wod plodowych i jedna lekarka powiedziala ze praktycznie 0 szans na obrocenie...natomiast druga kazala mi robic cwiczenie...na kolanka . lokcie zgiete i pupa do gory.No i co z tego? robie to i jeszcze inne cwieczenia i nic..nadal czuje jak lepek mi podbija prawe zebro.Lekarze powiedzieli mi ze jak sie nie obroci to bede miala cesrskie ciecie ...ponoc przy pierwszym dziecku zawsze to robia ( mieszkam w Niemczech) gdyz jest duze ryzyko dla dziecka....Ale chca ponoc jeszcze sprobowac przekrecic dzidzie zewnetrznie...polozne stwierdzily ze tez pomaga.Ale moje malenstwo nie dosc ze ma pupe na dole...to nozki...sa tez w gorze..tzn.dokladnie przed swoja buzka ma dwie nozki...( strasznie niewygodna pozycja).Mysle ze przy tej pozycji mam marne szanse na odwrocenie..zeby jeszcze nozki byly na dole zwiniete to latwiej jest zrobic ,,fikolka,, na dol.Prosze jesli ktoras z Was miala podobny problem lub ma...napiszcie co robic...i czy jest szansa na normalny porod...tak bym chciala urodzic naturalnie.Pozdrawiam Ania i :bounce:
    • Gość edziecko: Anna72 Re: Polozenie miednicowe...prosze o rady :( IP: *.* 16.03.02, 14:11
      Czesc! Miałam podobny problem jak Ty, ale mnie od razu powiedziano, że pod koniec ciąży szanse na obrócenie się dziecka są mizerne i żebym szykowała się na cesarkę.W 38 tygodniu odeszły mi wody i maluszek przyszedł na świat właśnie przez cesarskie cięcie. I powiem szczerze, po rozmowach z położnymi w szpitalu nigdy nie zdecydowałabym się na poród naturalny przy takim ułożeniu, chociaż przez całą ciążę nawet nie myślałam o cesarce. Myślę, że niebezpieczeństwo dla dziecka jest zbyt duże, żeby ryzykować. A cesarka wcale nie jest taka zła, poczytaj na forum wypowiedzi mam po cc i nastaw się pozytywnie. Nie ważne jak się urodzi, ważne żeby było zdrowe! :-)Pozdrawiam :hello: Anka.
    • Gość edziecko: Hermiona Re: Polozenie miednicowe...prosze o rady :( IP: *.* 16.03.02, 15:36
      Cześć! Moja córka, teraz prawie 10- letnia, też była "do góry nogami". Urodziłam Ją normalnie, bez większych komplikacji i dotąd ma się dobrze. Nie mogę powiedzieć, że pogląd o rodzeniu takich dzieci przez cesarskie cięcie uważam za wygodnictwo lekarzy, bo każdy przypadek jest inny...Z drugiej strony, jeśli Twój dzidziuś jest ułożony jeszcze bardziej nietypowo, to może lepiej nie ryzykować jakiegoś niedotlenienia czy innych paskudztw... Przecież wcale nie będziesz przez to w mniejszym stopniu MAMĄ! A może porozmawiaj o tym z lekarzem i powiedz mu, jak bardzo Ci na tym zależy? Pozdrawiam! Hermiona
    • Gość edziecko: Bachotek Re: Polozenie miednicowe...prosze o rady :( IP: *.* 16.03.02, 18:38
      Witaj, moje dziecko 8 miesięcy temu leżało dokładnie w takiej samej pozycji. Mój lekarz od razu uprzedziła mnie, że nie mam szans urodzić normalnie i nie liczyć się z pęknięciem macicy. CC było dla nie od 37 tyg. oczywiste. Co więcej lekarz uznał, że przy takim ułożeniu nie jest bezpieczne doprowadzanie do zaistnienia akcji porodowej i odejścia wód. Pierwsze niebezpieczne dla mnie drugie dla maleńctwa. Kilka dnie przed planowanym terminem zgłosiłam się do szpitala, na usg lekarz ocenił wzrost i wagę dziecka, stwierdził, że wszystko jest ok i położyłam się na stole. Urodziłam zdrową dziewczynkę (3860, 55). Pomimo strachu jaki przeżywałam dziś jestem zadowolona, że tak właśnie się stało. Wiem, że było to dobre rozwiązanie dla nas obydwu. Myslę, że doążenie za wszelką cenę do porodu naturalnego nie zawsze jest dobre. Dzidziuś poniekąd sam zdecydował. Porozmawiaj z lekarzem myślę, że zdanie się na wiedzę i doświadczenie jest uzasadnione. Zobaczysz wszystko będzie dobrze. Dziś znowu jestem w ciąży (różnica wieku między dziećmi będzie 13 miesięcy) i tak krótki termin porodu po cc jest wskazaniem do kolejnego cc ze względu na stan macicy. I czy to, że rodzę "nienaturalnie" to coś gorszego?. Ja cieszę się, że dzisiejsza medycyna daje mi możliwość urodzić zdrowo zdrowe dzieci.PozdrawiamKasia
    • Gość edziecko: fotrzyk Re: Polozenie miednicowe...prosze o rady :( IP: *.* 16.03.02, 23:48
      Aniu,moja coreczka byla w polozeniu miednicowym poprzecznym (tzn. zupelnie w poprzek) i tez oznajmiono mi, ze cesarka jest konieczna. Podeszlam do tego spokojnie - przeciez chodzi o to, zeby dziecku udalo sie wyjsc na swiat bez uszkodzen (brrr...). Cesarka nie byla taka straszna, jestem przekonana, ze dziecko dostaniesz do lozka najszybciej jak to bedzie mozliwe i w zaden sposob nie rzutuje to na "jakosc" milosci do kruszynki. Zobaczysz, jak maluszek bedzie juz lezal obok Ciebie.pozdrawiam i trzymam kciuki, o.P.S. Drugie dziecko urodzilam "normalnie", ale nie czuje sie na silach rozsadzac ktora rekonwalescencja byla gorsza...
      • Gość edziecko: Ania24 Re: Polozenie miednicowe...prosze o rady :( IP: *.* 17.03.02, 11:51
        Dzieki za odpowiedzi...chyba macie racje ze nie wazne jak sie urodzi..wazne zeby bylo zdrowe.Mi lekarze powiedzieli ze w takim polozeniu, porod naturalny jest zagrozeniem bardziej dla dziecka niz dla mnie...natomiast cesarka-bardziej dla mnie( jak kazda operacja niesie ze soba komplikacje, ktore moga, ale nie musza wystapic):Oczywiscie ja obstaje w tym przypAdku za cesarka....bo chyba bym nie zniosla mysli ze dzidzi sie cos stalo przezemnie.Naturalny porod chcialabym miec ze wzgledu na tzw. doznania.Pierwszy krzyk, przytulenie dzidzi itp...a tak zobacze ja dopiero ( jak dobrze pojdzie) po 1-2 godzinie.Ale wlasciwie pierwszym ktory ja przywita nie bedzie obcy-bo jej Tatus...wiec chyba nie jest zle.Beda na mnie czekac ....mam nadzieje ze wszystko bedzie OK.Pozdrowionka i dzieki...Ania i :bounce:
Pełna wersja