megisa1
24.11.06, 10:26
Dziewczyny mam nadzieję,
że tu jesteście i będziecie mogły polecić mi lekarza
z wrocka, który zajął się wami po utracie pierwszej ciąży.
Moja zakończyła się zabiegiem w 10tc.
Pewnie słyszałyście nie raz "proszę się starać może sie uda", "tak się
zdarza"...
ja chciałabym to "może" zminimalizować i zrobić badania,
które mogą coś wykazać, jednak trafiam na lekarzy dość opornych we współpracy
i nie wiem dzlaczego...przeciez za wizyty płacę, za badania płace, a lekarze
zachowuja się jakbym jakaś dziwna była że chcę się badać i coś tam brzeczą
na "odczep się"...
...na dodatek od jednego usłyszałam żeby chlamydią w nasieniu się nie
przejmować i się starać (przy 75% plem. patologicznych!!!)...od drugiego że
skoro ja nie mam chlamydii, a u niemęża jest to tylko on powinien się leczyć
(czytałam że oboje powinniśmy brac antybiotyki...)
czekam na pierwszą @ i cos doczekac sie nie moge...nie wiem czy przypadkiemi
tym nie trzeba będzie sie zająć...
Może któraś z was trafiła na lekarza który pomógł?... no chyba gdzieś tacy są?
Chodzi mi o zlecanie badań i ich sprawdzanie (nie przeżucanie kartek)