klub mam "po terminie""

27.11.06, 11:26
witam,
zakładam ten wątek by poszukać mam, które tak jak ja są po terminie, żeby
podzielić się swoimi - emocjami i spostrzezeniami....

zaczyna mi dokuczać:
strach o maleństwo,
przeraża mnie świadomość bycia w szpitalu,
telefonów już nie odbieram, tym bardziej do nikogo nie dzwonię, by nie
usłyszeć pytania: czy już "po",
w nocy spać nie mogę,
i teraz chce mi się plakać! (chyba po raz pierwszy w ciąży)

............. co robić by nie oszaleć???

    • markiza.24 Re: klub mam "po terminie"" 27.11.06, 12:33
      witam w klubie... Ja moje maleństwo urodziłam tydzień po terminie, dokładnie
      2-05-06. Mała czuła się wspaniale i może dlatego nie spieszno jej było na świat.
      Robiłam wszustkożeby urodzić tzn- chodziłąm na długie spacery po których mój
      pies wracał bardziej zmęczony niż ja, wchodziłą p schodach na 4 pięrto ( po tym
      miałam tylko zakwasy), " używałam" mojego męża kilka razy dziennie, myłam na
      kolanach podłogę ( drewnianą 120 m)- niestety nic nie pomagało. Bardzo obawiałam
      się o dzidzię, poniewiaż miałam nadciśnienie w ciąży i cukrzycę i do końca nie
      miałąm oznaczonej wago dziecka. W końcu 3 dni przed porodem zdecydowali się mnie
      przyjąc do szpitala i wywoływać poród, niestety to tez nie pomogło. Na trzeci
      dzień lerzenia w szpitalu mała zdecydowała się zama wykluc... Teraz jestem
      szczęćliwą mamą raczkującego 7 miesięcznego szkraba, a na myśl o moich sposobach
      na wcześniejszy poród, reaguję uśmiechem. Pozdrawiam i zycze tyle wytrwałości co
      miałam ja...
    • crazy301 Re: klub mam "po terminie"" 27.11.06, 15:03
      nie martw sie ja tez jestem po terminie miałąm na 13listopada(ale okresy miałam
      róznie).Mam podobna sytuacje wszyscy do mnie dzwonia w nocy rowniez nie moge
      spac.Dzisiaj ide na wizyte do lekarza zobaczymy co mi powie mysle ze lekarze
      wiedza co robia.Bądzmy dobrej mysli
      • solangelika Re: klub mam "po terminie"" 27.11.06, 15:13
        Witajcie!Też do was dołączę.Termin USG miałam na 25 listopada,wg.miesiączki na
        7.11,a mmojej dzidzi wcale nie spieszy się na świat.Dziś jestem w "dołku"i
        beczę od rana.Lekarka zapowiadała wcześniejszy poród,mąż jest na urlopie i
        czekamy a tu nic...biegam po schodach,sprzątam,grabię liście i nie widzę
        efektu.W zeszły poniedziałek miałam malutkie rozwarcie,teraz nie wiem co tam
        się dzieje,bo mam od kilkunastu dni nieregularne skurcze,bardzo bolesne,ale
        mijają i nie rodzę.Mam już dość .Wyglądam jak słoń i czuję się fatalnie.
    • czarna_buzia Re: klub mam "po terminie"" 27.11.06, 20:25
      i ja też się tu wpiszę. objawy te same, pod koniec tygodnia czeka mnie szpital.
      jedyne pocieszenie: poród wywoływany prawdopodobnie trwa krócej.

      pozdrawiam cieplutko!
    • michurek1 Re: klub mam "po terminie"" 27.11.06, 21:42
      Hej dziewczyny! Ja też w lipcu urodziłam 6 dni po terminie. Przez 3 noce miałam
      nieregularne bóle przepowiadające, a w dzień wszystko mijało. Teraz już bym tak
      długo nie czekała, bo jak w końcu pojechałam do szpitala, to miałam już wody
      zielona jak mi przebili pęcherz. Na szczęście córunia zdrowa. Pozdrawiam i
      życzę szybkiego i łatwego porodu.
    • molowiak Re: klub mam "po terminie"" 27.11.06, 22:38
      jestem chyba rekordzistką, bo urodziłam 20 dni po terminie, w 42 tyg za radą
      lekarki zgłosiłam sie do szpitala na patologię ciąży, wolałam byc pod kontrolą
    • mamunia79 Re: klub mam "po terminie"" 29.11.06, 08:29
      dziękuję za Wasze wypowiedzi!
      dziś ostatni dzień w domu, jutro zgloszę się do szpitala.
      jestem spokojniejsza po wczorajszej rozmowei z położną: powiedziała, że
      dzieci "po terminie" rodzą się zdrowe, a ryzyko wystąpienia nieprawidłowości
      jest takie jak u dzieci terminowych .
      może natomiast urodzić się z przesuszoną skórą, ale można to wypielęgnować.

      najważniejsze: czuć ruchy dziecka!!!

      pozdrawiam wszystkie mamy!!!
    • caroleck Re: klub mam "po terminie"" 29.11.06, 09:04
      ja jestem 2 dni opo termin ie, dziś idę na kolejne KTG...
      też mnie wkurzaja ciągłe pytania, telefony itd.... szału można dostać! Przecież
      jakbym urodziła to bym wszytskich poinformowała, więc niech oni czekają na mój
      telefon !!! ;-/
      Czuje jak córcia robi się coraz większa w brzuszku... I martwię się, że urośnie
      do takich rozmiarów, że cesarke będą musileli mi zrobić...
      Poza tym jak se pomyślę, że jeszcze przytyje... (a ja już 25kg na + jestem...)
      Płakać się chce!

      Pozdrawiam smile
      • kkarrola Re: klub mam "po terminie"" 29.11.06, 12:43
        ja urodziła 10 dni po terminie - jakiś koszmar- ale już po -HA<HA
    • hippo55 Re: klub mam "po terminie"" 29.11.06, 13:50
      Hejka!
      Nie martw sie-ja urodziłam tez 5 dni po terminie a telefonów juz nie mogłam
      zdzierżyć smile. Każdy dzwonił z pytaniem "Urodziłaś"? W końcu zdarzyło mi sie być
      nawet parę razy niemiłą i odpowiadałam, że chyba terminem mojego porodu ja sama
      jestem najbardziej zainteresowana smile. Jutro Kubus skończy 2 tygodnie smile).
      Trzymaj się cieplutko i powodzonka!!
    • jolaa23 Re: klub mam "po terminie"" 29.11.06, 14:09
      No prosze czyli jest nas więcej a może powinno się standardowo wydłużyć czas
      ciązy do 42-45 tygodni...
      Ja mam co prawda termin na dziś więc jeszcze powinnam być spokojna ale mój mąż
      juz jajo znosi i ja też zaczynam miec kiepskie samopoczucie, źle sypiam, a
      telefony podobnie jak Was doprowadzają mnie do furii choc wiem,że sama tak
      wcześniej robilam.
      W szkole rodzenia słusznie nam poradzono, żeby znajomym podawać o 2 tygodnie
      późniejszą datę i mieć spokój.
      Mimo dobrych rad o przyśpieszeniu nie będę tak robiła bo to jest jedyna sprawa
      której w dzisiejszych czasach nie można przyśpieszyć w dobie szybkich zupek i
      długopisów jednorazowych ciąża trwa 9 miesięcy i dłużej jeśli natura tak
      postanowiała trezba się cieszyć, że dzidzia jest i chce u nas być gorzej byloby
      jak by się jej za nad to śpieszyło
      Pozdrawiam Was i do zobaczenia na wątku :już po"
    • mamunia79 Re: klub mam "po terminie"" 05.12.06, 14:26
      chciałam napisać, że jestem po porodzie, maleńswo zostało wywołane oksytocyną 1
      grudnia, poród miałam ciężki (wystąpiły skurcze, ale nie chciało się zrobić
      rozwarcie), ale Jędruś już jest na świecie i teraz już tylko to się liczy.

      pozdrawiam wyszkie oczekujące smile
Pełna wersja