Gość edziecko: Renika
IP: *.*
31.05.02, 18:18
Pamiętacie mnie? I moją Dzidzię o pseudonimie "puste jajo"

Byłam na drugim usg u dr Roszkowskiego. To już 13 tydzień. Na monitorze widać wszystko, tak realnie, niesamowicie. Najbardzie wzrusza pulsujące serduszko i widoczna twarzyczka. Uwielbiam dr R! Ma cudny sposób bycia i specyficzne poczucie humoru. Trzy razy na koniec powtórzył, że "dzidziuś jest śliczny" i powinnam być najszczęśliwszą kobietą na ziemi. I jestem! Oboje zadawaliśmy strasznie naiwne pytania, dla specjalisty pewno na przemian komiczne i irytujące. Ale dzielnie odpowiadał

Mamy do tego kasetę video.Było już widać płeć, ale my nieciekawi. Przezierność karku jak najlepsza. O ile ryzyko Downa dla mojego wieku to 1 na 209, to po badaniu usg 1 na 616. To najlepsza wiadomość pod słońcem, choć i tak nigdy bym się nie zdecydowała na inwazyjne badania prenatalne. Kolejne usg po 22 tyg., wtedy można ocenić wady i choroby podlegające leczeniu w życiu płodowym. Zrobimy to oczywiście u dr Roszkowskiego. Dla mnie to najlepszy balsam. I cała moc wzruszeń. Nasza Krewetka jest już niewątpliwie małym człowiekiem, i czas znaleźć inne imię

Tak bym chciał dobrego świata dla mojego dziecka. Mam nadzieję, że tym razem uda się chociaż w małym świecie mojej rodziny.Wiecie, jak się potrafią cieszyć starsze dzieci? to już nastolatki - 16 i 13 lat. Prowadzą z nami takie śmieszne, czułe rozmowy.. Ech, szczęściara ze mnie! Jakby los raptem chciał wygładzić wszystkie złe lata.Ściskam Was Dziewczyny, dziękuję za wszystkie listy. Sporadycznie bywam w sieci. Ciągle jeżdzę między miastami, już za 4 tyg. ostateczna przeprowadzka do Warszawy.Renika