Gość edziecko: Zilka
IP: *.*
08.06.02, 20:53
W zasadzie nie mogę narzekać bo niewiele dolegliwości ciążowych mnie dotyka, nie mam zgagi, zaparć, hemoroidów, (narazie) rozstępów, nie puchnę i generalnie nie mogę narzekać. Jest tylko jedna rzecz - skurcze łydek w nocy. To jest potworne!!!!!!!! Czy ktoś jeszcze to ma i czy jest jakiś sposób albo na zapobieganie (gotowa jestem spać w wannie albo co) albo jak już człowieka "złapie"??? Śpię z nogami na podwyższeniu, już sama nie wiem czemu, chyba zapobiegawczo na żylaki, może od tego te skurcze? Już mi się zdarza wstać np. o 5 rano bo boję się, ze jak będę dłużej w łóżku to mnie złapie... A dzisiaj rano miałam skurcz w obydwu łydkach naraz, to jest zupełny koszmar! Znacie jakiś sposób????