w czym do porodu?

IP: *.* 28.08.02, 13:31
Kochane mamusie właśnie przymierzam się do spakowania torby do szpitala, będę rodziła na Inflanckiej.Mam pytanie w co się ubiera kobieta na poród. Podejrzewam, że we własną koszulę i jakie są najwygodniejsze (czy musi być z rozpięciem). Czy przez cały poród jestem w koszuli?Zosia.
    • Gość edziecko: Basia_mama_Patryka Re: w czym do porodu? IP: *.* 28.08.02, 21:48
      Do porodu weź koszulę, najlepiej rozpinaną "od góry" - przyda się gdy już urodzisz maluszka :) W takim stroju łatwiej przystawić malucha do piersi. Ja wzięłam ze sobą ciepłe (sic!) bawełniane skarpetki /rodziłam w maju/. Dzięki nim nie marzłam... nie wiem czemu, ale podczas pierwszej fazy porodu było mi zimno w stopy :)Też rodziłam na Inflanckiej :) Co prawda 3 lata temu, ale byłam baardzo zadowolona, czego i Tobie życzę :bic::hello:Basia
    • Gość edziecko: Mika_P Re: w czym do porodu? IP: *.* 29.08.02, 10:25
      zosia napisała/ł:> Mam pytanie w co się ubiera kobieta na poród. Podejrzewam, że we własną koszulę i jakie są najwygodniejsze (czy musi być z rozpięciem).Może być własna, może być szpitalna. Primo, przy porodzie ryzykujesz, że się zaplami krwią - nie szkoda Ci będzie ? A po porodzie i tak ją zmienisz, a w trakcie pobytu w szpitalu pewnie jeszcze z raz czy dwa. U mnie w Płocku na porodówce były koszule zielonkawe, dość cienkie, rozpinanane na całej długości, a na połoznictwie białe, wiązane kiedyś na troczki, po których zostały dziury, przez które przeplatałam frotkę do włosów, żeby nie mieć dekoltu dosłownie do pępka.W czasie pięciodniowego pobytu w szpitalu miałam na sobie:1) własną koszulę w trakcie porodu2) koszulę z porodówki, w która mnie przebrano po porodzie3) i 4) dwie koszule z położnictwa. Właściwie przydałaby się i trzecia (człowiek się poci i plami krwią), ale za 2 godziny miałam juz wychodzic do domu, więc dałam sobie spokój.> Czy przez cały poród jestem w koszuli?Ty może tak. Ja wspominam, że w pewnym okresie szalenie mi przeszkadzała i chodziłam nago. No, prawie, bo mąż nieczuły i położna sadystka co chwila kazali mi zakładać skarpetki :lol:Ech, trochę długaśne mi wyszło, ale może dotrwałaś.
    • Gość edziecko: DorotaO. Re: w czym do porodu? IP: *.* 29.08.02, 13:45
      Pierwsze dziecko rodziłam w szpitalnej koszulinie, była bardzo krótka i miała duuuży dekolt. Do drugiego porodu wzięłam własną koszulę nocną, taką do kolan z rozpięciem z przodu. I koniecznie ciepłe skarpetki. Czułam się dużo lepiej, za bardzo nie zabrudziłam.Najlepiej weż więcej koszul. Ja np. w niedzielę musiałam chodzić w szpitalnej koszulinie zalanej do pasa pokarmem, bo akurat miałam nawał, a koszule już się skończyły, w niedziele nie piorą.
    • Gość edziecko: bobas Re: w czym do porodu? IP: *.* 29.08.02, 21:39
      Dziewczyny, dziękuję bardzo. Teraz już wiem duuużzo więcej.Pozdrowienia Zosia.
Pełna wersja