jak zajść w ciążę ;)

04.12.06, 18:47
wiem, że tytuł maila brzmi naiwnie ale chciałabym się poradzić szczęśliwych
mam i kobiet w stanie błogosławionym... od 3 miesięcy próbujemy bezskutecznie
zajść w ciążę z moim mężem. W ostatnim miesiącu korzystałam z 4 kalkulatorów
internetowych by sprawdzić kiedy przypada szczyt mojej płodności i znowu
nic... Wiem, że swoje może robić moja głowa (za bardzo chcę, więc się nie
udaje), ale nie wiem czy gdzieś nie robię błędów. Zawsze krótko po stosunku
biorę prysznic - a może powinnam zostawić w sobie na jakiś czas spermę??? Nie
wiem też czy lepiej kochać się wiele razy w ciągu jednego dnia - czy ma to
znaczenie, czy - jak słyszałam - plemniki wtedy są słabe i i tak nic nie
wskóramy? będę wdzięczna za rzeczowe komentarze! pozdrawiam
    • malgosiek2 Re: jak zajść w ciążę ;) 04.12.06, 18:53
      Spokojniesmile
      3 mies.to nie jest jeszce tak dużo.
      Dużą rolę odgrywa jednak psychika.
      Im bardziej pragnie się dziecka i im mocniej się o nie staracie zachodzi
      blokada psychiczna.
      Proponuję odpuścić sobie współżycie tylko celem spłodzenia dziecka.
      Seks ma być przyjemnością,a nie tylko służyć jako element prokreacji.
      Z jednym i drugim dzieckim staraliśmy się 6 mies.i jak sobie odpuściłam to
      nawet nie wiem kiedy zaszłam.
      Pzdr.Gosia
    • jomil Re: jak zajść w ciążę ;) 04.12.06, 18:57
      ciesz się sexem, bliskością, kochajcie się z pasją dla samego kochania a nie
      chodźcie do łóżka po to żeby zrobić dziecko. Tak naprawdę nie ma wielkiego
      znaczenia co zrobisz po stosunku. Zadbaj o dobry orgazm dla siebie bo to
      podobno sprzyja zapłodnieniu ("wciąga" nasienie do środka) Może wyjedźcie
      gdzieś na urlopik albo chociaz na weekend - będzie dobrze. Nastawienie
      psychiczne ma spore znaczenie więc wyluzuj. Powodzenia
      • agazat Re: jak zajść w ciążę ;) 04.12.06, 19:47
        Ogladalam kiedys w TV wywiad z jakas specjalistka od plodnosci i ona calkiem na
        powaznie stwierdzila, ze pary starajace sie o dziecko zdecydowanie za malo
        uprawiaja seks!!! Skupiaja sie glownie na wyliczaniu dni plodnych i seksie w
        owych dniach, natomiast w pozostalym czasie glownie stresuja sie, ze im znow nie
        wyszlo.
        Zgadzam sie z przedmowczyniami. U mnie bylo podobnie. Z pierwszym dzieckiem zero
        problemu, bo tez nie przejmowalismy sie wcale, czy bedzie czy nie. Cieszyl nas
        seks bez zabezpieczen. Z drugim trwalo to ciut dluzej, bo "staralismy sie" o
        nie, no i wszyscy w rodzinie ciagle pytali ... Po pewnym czasie stwierdzilismy,
        ze jak bedziemy miec jedno to tez bedzie fajnie, no i zaczelismy sie starac
        czesciej wink Dzis to juz 8tc i malenstwo jest akurat z konca cyklu ....
    • eyes69 Niektore sie pare lat staraja 04.12.06, 18:58
      Wiec 3 miesiace to jeszcze nic.
      • kwiatek-21 Re: Niektore sie pare lat staraja 04.12.06, 22:15
        no pewnie ze nic dopiero po roku można mówic o zrobieniu badań na płodność albo
        i nawet później u mnie było inaczej a ja nie mogłam zajśc przez 3 lata i to
        dopiero był stres i skończyło sie na ivf
        • ola33333 Re: Niektore sie pare lat staraja 04.12.06, 22:41
          wyprobujcie pozycje od tylu, sprzyja zaplodnieniu.

          Powodzenia !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja