butterfly1981
04.12.06, 18:47
wiem, że tytuł maila brzmi naiwnie ale chciałabym się poradzić szczęśliwych
mam i kobiet w stanie błogosławionym... od 3 miesięcy próbujemy bezskutecznie
zajść w ciążę z moim mężem. W ostatnim miesiącu korzystałam z 4 kalkulatorów
internetowych by sprawdzić kiedy przypada szczyt mojej płodności i znowu
nic... Wiem, że swoje może robić moja głowa (za bardzo chcę, więc się nie
udaje), ale nie wiem czy gdzieś nie robię błędów. Zawsze krótko po stosunku
biorę prysznic - a może powinnam zostawić w sobie na jakiś czas spermę??? Nie
wiem też czy lepiej kochać się wiele razy w ciągu jednego dnia - czy ma to
znaczenie, czy - jak słyszałam - plemniki wtedy są słabe i i tak nic nie
wskóramy? będę wdzięczna za rzeczowe komentarze! pozdrawiam