Gość edziecko: dargun
IP: *.*
07.09.02, 17:20
witam!!!jestem w pierwszym miesiącu ciąży...mniej więcej na początku trzeciego tygodnia (nie wiedząc że mam w brzuszku fasolke) robiłam rentgen kręgosłupa!!! (odcinka lędźwiowego , 2 zdjęcia) popędziłam więc do lekarza który potraktował mnie okropnie , powiedział że mam 50% szans na 50% że urodze zdrowe albo.... do tego zasugerowała mi poronienie w najbliższym czasie i po 5 min. rozmowy( na stojąco) pożegnała mnie... wpadłam w rozpacz...trzy godziny później siedziałąm już u innego lekarza , który potraktował mnie i mój problem zupełnie inaczej , skierował na badania , przepisał witaminy.... powiedział mi również że słwa pani doktor sa mocno przesadzone , że oczywiście nie daje mi 100% pewności , ale z doświadczenia wie że w takich przypadkach zazwyczaj nic złego sie nie dzieje... skeirował mnie równiez do poradni (do ktorej sie wybieram) mimo to jestem w rozsypce , staram sie myślec pozytywnie ale to nie takie proste...tak bardzo kocham moją fasolke i nie chce jej stracić....może ktos miał podobne przezycia.......(?)prosze odpiszcie.....pozdrawiampatrycja