streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła zdro

07.12.06, 17:18
zdrowe dziecko z tą bakterią? Okazało się że mam tą bakterię i chyba jestem
nosicielką. Czytałam, że może ona zarazić dziecko nawet w trakcie ciąży.
Skutki dla dziecka są nieciekawe: zapalenie spojówek, ucha, płuc, zapalenie
opon mózgowych a nawet zgon. Cała ciąża przebiegała bez komplikacji, a teraz
ta nowina z bakterią. Martwię się chociaż lekarz uspokaja, że wszystko będzie ok.
    • anyaa2 Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 17:25
      ttkmnie moge Ci odpowiedziec na twoje pytanie ,bo sie nie znam kompletnie,ale
      mam pytanie do Ciebie!Czy miałaś jakieś objawy tego że jestes nosicielka tej
      bakterii,bardzo Cie prosze odpowiedz mi ,bo to dla mnie bardzo wazne.Pozdrowienia
      • ttkm Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 17:28
        w czasie ciąży zdażały mi się jakieś krótkotrwałe upłąawy, ale po lekach
        ustępowały. Żadnych innych nie kojarzę.
      • iza3108 Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 08.12.06, 10:08
        jak leżałam na patologii to była ze mną taka dziewczyna z tą bakterią, leczyli
        ją antybiotykiem bo z tego co mówiła tylko przy porodzie może ona zaszkodzić
        dziecku.
    • amwaw Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 17:28
      Jesteś nosicielką podobnie jak 30-50% kobiet w wieku reprodukcyjnym.
      Jeżeli ciąża przebiega OK to bakteria jest groźna dla dziecka jedynie w czasie
      porodu- dlatego w szpitalu śródporodowo podaje sie rodzącej ampicylinę, żeby
      ochronić dziecko.
      I tak,podobnie jak cała masa kobiet miałam paciorkowca hemolizującego i
      urodziłam zdrowe dziecko.
      Radze więcej słuchać lekarza, a mniej czytać.
      • ttkm amwaw a czy możesz coś więcej o tej bakterii? 07.12.06, 17:36
        w tym stresie dowiedziałąm się coś nie coś o lekarza, ale więdzę mam nie
        uporządkowaną. Czy można się pozbyć tej bakterii? Teraz, mam brać antybiotyk,
        mimo, że nic mi nie dolega ale do porodu mam jeszcze 1 miesiąc. Jak mogłam
        zostać nosicielką od kilkunastu lat mam 1 partnera, chyba że on mi podarował.
        • amwaw Re: amwaw a czy możesz coś więcej o tej bakterii? 07.12.06, 17:54
          Wiesz- Streptococcus agalactiae jest częścią normalnej flory jamy ustnej,
          przewodu pokarmowego i układu moczo-płciowego i oprócz porodu nie jest dla
          człowieka groźny, więc partner jak najbardziej mógł Ci tą bakterię podarowaćwink
          Podarować Ci ją mogła mama i w zasadzie każda osoba podająca rękęsmile
          Nawet jeżeli teraz będziesz miała podawany antybiotyk w książeczkę zdrowia
          powinnaś mieć wpisane, że jesteś potencjalną nosicielką s.agalactiae i powinnaś
          otrzymać okołoporodowo antybiotyk- paciorkowiec ma wybitną zdolność do ponownej
          kolonizacji.
          Naprawde nie ma czym się martwić.
      • anyaa2 Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 19:07
        Dziewczyny pytam o objawy ,ponieważ rozmawialam z położną na temat tej
        bakterii,chciałam miec badania(mieszkam w holandii ,a tu nie robia zadnych
        takich badan ,jesli nie m objawow),ona powiiedziala ze kazda baktria jesłi
        pojawia sie TAM to sa tego objawy.Na temat objawów paciorkowca powiedziała ze
        moze to byc podwyzszona temperatura np ,ale Wy tu czesto piszecie ze nie ma
        objawow ,wiec juz sama nie wiem!Pomozcie!
    • alicja0 Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 17:30
      Cześć. U mnie po styczniowym obumarciu wczesnej ciązy wykryto właśnie tego
      strepto.aga. Antybiotyk wybił go. Obecnie jestem w 33 tyg ciązy i wkrótce
      trzeba będzie zrobić nowy posiew. Jesli będzie strep. to dostanę antybiotyk -
      nie wiem dokładnie kiedy, ale na pewno tuż przed porodem to na 100%. Jak
      czytałam, to chroni dziecko. W pierwszej ciązy byłam królikiem
      eksperymentalnym, bo profilaktycznie, przed porodem by cc, dostałam antybiotyk
      (jakieś badania prowadzono, a ja się zgodziłam). Z dzieckiem było wszystko OK,
      a teraz sądzę, że ten profilaktyczny antybiotyk uchronił mnie przed zakażeniem
      (były jakieś podejrzenia, ale rozwiano), a i dziecko tez nie miało bakteryjnych
      rewolucji. Grunt, to wiedzieć, ze sie ma bakterię, żeby w odpowiednim czasie
      wziąć antybiotyk. Ja akurat miałam jakiś standardowy, traumentin.
    • ma.pi Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 17:35
      ttkm napisała:

      > zdrowe dziecko z tą bakterią? Okazało się że mam tą bakterię i chyba jestem
      > nosicielką. Czytałam, że może ona zarazić dziecko nawet w trakcie ciąży.
      > Skutki dla dziecka są nieciekawe: zapalenie spojówek, ucha, płuc, zapalenie
      > opon mózgowych a nawet zgon. Cała ciąża przebiegała bez komplikacji, a teraz
      > ta nowina z bakterią. Martwię się chociaż lekarz uspokaja, że wszystko będzie
      o
      > k.


      Ta bakteria to paciorkowiec z grupy B. Pod ta nazwa poszperaj na forum a
      powinnas znalez sporo informacji.

      Jestes nosicielem tej bakterii, jak wiele kobiet (ja tez).

      Zagrozenie dla dziecka istnieje podczes porodu naturalnego. W szpitalu podczas
      porodu powinnas dostac antybiotyk dozylnie (z tego co pamietam minimum 2
      dawki). Ja urodzilam 3 dzieci i zadne sie nie zalapalo tej bakteri podczas
      porodu.

      Omow to z lekarzem aby zawczasu zaznaczyl Ci w karcie, ze maja Ci podac
      antybiotyk jak zjawisz sie w szpitalu.

      Leczenie w czasie ciazy zazwyczaj przynosi tylko krotkotrwaly efekt (bakteria
      po jakims czasie wraca) dlatego lekarze raczej nie podaja antybiotykow w tym
      okresie, a wlasnie w czasie porodu.

      Pozdr.
    • ttkm Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 17:40
      ja mam planowane cc. Ale z tego co czytałam, cżęsto przy tym paciorkowcu rodzą
      się wcześniaki, no a jak dojdzie do przerwania błon to może być za późno.
      • ttkm Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 17:42
        I jeszcze jedno pytanie: czy miałyście jakieś objawy?
        • amwaw Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 17:57
          Nosicielstwo ma to do siebie, że nie ma objawów - jesteś nosicielem olbrzymiej
          ilości mikroorganizmów.
          Jeżeli dojdzie do przerwania pęcherza po prostu w miarę szybko trzeba pojawić
          sie w szpitalu - otrzymując dożylnie antybiotyk przez łożysko trafia on też do
          dziecka..
          • amwaw Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 17:59
            btw "w miarę szybko" tzn w przeciągu kilku godzin, a nie np 6 czy 12 jak przy
            normalnym porodzie
    • bob.budowniczy Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 19:00
      Ja miałam streptococcus agalactiae. Jeszcze jak robiałm posiew ok.23 tyg. to
      wszystko było czyściutko i jałowo. Badanie kazał mi powtórzyć gin w 37 tyg. No i
      wyszedłsad Naczytałam się o strasznych komplikacjach, że słabo mi się robiło.
      Gin kazał od razu jak zacznę rodzić i trafię do szpitala krzyczeć głośno o tym,
      że mam paciorkowca. Dostałam przy porodzie antybiotyk. Małej od razu zrobiono
      posiew, na szczęście wyszedł jałowy. U nas wszystko było OK.
    • alo76 Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 19:07
      ma dokladnie takie same informacje jak amwaw. wczoraj bylam u lekarza,
      odebralam wyniki na s.a. i szok, ze jestem nosicielka tej bakterii. lekarz
      zapewnil mnie, ze nie ma powodu do niepokoju, tego sie po prostu nie leczy
      tylko podaje antybiotyk podczas porodu sn- bezpieczny dla dziecka. podczas cc
      nie ma ryzyka zakazenia dziecka. jestem w 36tc.
      • anyaa2 Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 19:10

        • amwaw Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 19:13
          Nie bardzo możemy pomóc- nie masz możliwości zrobić prywatnie posiewu?
    • anyaa2 Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 19:57
      niestety nie ma tu mozliwosci zrobic nic prywatnie ,b nie ma prywatnych
      alboratoriow ,ani lekarzysad
      Przy najblizszej wizycie spytam sie jeszcze poloznej co moge zrobic na własna reke
    • ttkm Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 20:08
      ja zastanawiam się teraz, czy dziecko może zarazić się przez mleko matki? Bo
      skoro przez ślinę, a nawet podanie ręki może... to oblizując smoczek (jak to
      niektóre mamy robią) też można dziecko zarazić? Jak myślicie?
      • amwaw Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 20:17
        1.Nie można oblizywać smoczka-można zwilżyć wodą, ale nie oblizywać. Oprócz
        paciorkowców przekazać można dziecku całą masę innych bakterii z gronkowcem
        złocistym włącznie( którego również możesz być bezobjawowym nosicielem).
        2.Nie ma połączenia mięsdzy jamą ustną czy drogami rodnymi a gruczołami
        mlecznymiwink))
        3.Bakterie są zagrożeniem dla dziecka jeżeli są jakieś wrota infekcji np. rana
        po odciętej pępowinie. Noworodek ma styczność z przeróżnymi bakteriami -o ile
        nie ma otwartych ran, a dziecko jest w dobrym stanie nie zagrażają mu.

        Przez podanie ręki w rozumieniu-podajesz rękę, która potem wędruje do buzi(
        nakładanie kremu na usta), albo którą jesz potem kanapkę.

        Innymi słowy-Nie, nie wywołasz choroby karmieniem.
        • magdat22 Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 22:23
          Witam,
          Ja urodziłam będąc nosicielką i nic nie wiedziałam. Dowiedziałam się dopiero po
          porodzie. Synek złapał i po urodzeniu otrzymywał antybiotyk, było to przykre,
          ale poza tym wszystko super, żadnych następstw.
    • celes Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 07.12.06, 23:05
      u mnie też wykryto tą bakterię w posiewiesad w 38 tygodniu
      dostałam antybiotyk, na który bakteria jest wrażliwa, właśnie skończyłam go
      brać. Mam nadzieję, że okaże się skuteczny.
    • iwta Re: streptococcus agalactiae, czy któraś urodziła 08.12.06, 09:47
      ja miałam tą bakterię i urodziłam zdrową córeczkę. Dostaniesz okołoporodowo
      antybiotyk a potem ewentualnie podadzą go dziecku po urodzeniu ale
      niekoniecznie to już zależy od badań i od pediatry.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja