PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej...

IP: *.* 01.11.02, 21:06
KOchane! Właśnie okazało się, że jestem w ciąży!!! Nareszcie!!! Ale zaraz po pierwszych euforycznych reakcjach przyszła pora na przerażenie. I dlatego proszę Was o radę. Od kilkunastu tygodni śledzę to forum i wiem, że można na Was liczyć. Po pierwsze wiem, że tuż po zajściu chorowałam na grypę. Ponieważ się czegoś domyślałam - brałam tylko homeopatyczne leki - ale czy to na pewno bezpieczne?! Po drugie - co mi teraz wolno, czego nie? Co z sexem, czy mąż w odstwkę? Jeśli tak crying to na jak długo? A pić mi wolno? czerwone wino, czy abstynencja...Ehhhh...LICZĘ NA WAS! Pomóżcie przerażonej niedoświadczonejpozdrawiam
    • Gość edziecko: Behemot Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej... IP: *.* 01.11.02, 21:48
      Gratulacje przede wszystkim. Nie ma się czym martwić na pewno nie zaszkodziłaś dziecku biorąc leki tym bardziej homeopatyczne. Ja nie wiedząc, że jestem w ciąży szczepiłam się przeciw żółtaczce, piłam codziennie wódkę z colą (tak mnie nabrało, zwykle nie pijam) i wąchałam rozpuszczlniki (nie nałogowo tylko wykończaliśmy dom). Poza tym bolał mnie brzuch jak na okres i najadłam się prochów przeciwbolówych. Będąc w ciąży zadręczałam się, a okazało się, że córka jest okazem zdrowia. A czy kochać się z mężem? Oczywiście, chyba, że lekarz zabroni. Mnie w pierwszej ciąży zabroniłsad łożysko przodujące. Czasem można się spotkać z poglądem, że na 6 tyg. przed porodem nie można. To bzdura. Nawet trzeba ;) chyba, że są problemy, ale to już wiesz. Alkoholu nie pić, chyba że w małych ilościach czerwone wino. Pozdrawiam serdecznie. :hello: Gina
    • Gość edziecko: Siunia Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej... IP: *.* 03.11.02, 03:26
      Gratulacje .....I zgadzam się z przedmówczynią :)Jednak osobiście, radziłabym na te 6 tyg. przezd rozwiązaniem męża dać w odstawke. Znam wiele przypadków - wśród znajomych i rodziny - że dzięki temu (prawdopodobnie)urodziły te kilka tyg. za wcześnie. A 6 tyg. to chyba nie jest tak dużo?Najlepiej zapytaj lekarza, wszystko Ci powie, szczególnie, że zna Ciebie i wszystkie rady będa dostosowane indywidualnie, do Ciebie :)- Siunia, która tez jest w ciązy, ale chciałaby juz urodzić (ostatnio marudze, bo juz mi za ciężko, głównie za sprawa zbyt żywego dwuletniego szkraba) :)
      • Gość edziecko: Behemot Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej... IP: *.* 03.11.02, 09:58
        Gdy chce się już urodzić dobrze jest jak najczęściej kochać się z mężem! Ma to podobne działanie jak drogie żele zakładane kobietom w szpitalach na wywołanie porodu, a jest nieporównanie przyjemniejsze ;) Pozdrawiam. Gina:hello:
    • Gość edziecko: Beata32 Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej... IP: *.* 05.11.02, 11:25
      Hej Alicjo ... Po pierwsze gratulacje !!!I ... spokojnie - teraz nie warto denerwować się na zapas. Oczywiście nie należy lekceważyć tego, że byłaś chora, ale choroba, którą wyleczyłaś lekami homeopatycznymi nie niesie za sobą żadnego poważnego ryzyka dla dzidziusia. Na wizycie u położnika po prostu powiedz mu o tym - napewno uspokoi Cię, że nie ma potrzeby na zapas się przejmować.Co do sexu to ... hmmm ... przeciwskazaniem jest tylko ciąża zagrożona - to też powie Ci położnik na wizycie - zapytaj koniecznie, a tak to ... hulaj dusza (oczywiście trzeba brać poprawkę na nieobciążanie brzuszka). Na na początku mojej obecnej ciąży to ... mogłabym codziennie ;) miałam straaszną ochotę. Co do czerwonego winka - nie należy się upijać - alkohol w większym stężeniu przenika przez łożysko - 1 kieliszek wieczorkiem lub do obiadu od czasu do czasu nie powinien zaszkodzić ... no chyba, że znowu lekarz miałby jakieś przeciwskazania.W każdyn razie koniecznie jak najszybciej wybierz lekarza - przygotuj listę pytań i wątpliwości i zadaj je lekarzowi. A jeśli masz jeszcze do mnie jakieś pytania - to chętnie odpowiem.pozdrawiamBeata mama Maciusia rok i 8 miesięcy i 5 miesięcznego Wiercipiętka (w brzuszku ;) )
    • Gość edziecko: MGK Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej... IP: *.* 05.11.02, 17:03
      Ja też gratuluję i zapraszam na forum "W oczekiwaniu"Ja jestem przyszłą mamą majową... A Ty? jeszcze czerwiec, czy może początek lipca?W każdym razie fajnie pogadać z dziewczynami, które właśnie przezywają to samo!Wszystkiego dobrego!Nina i Maleństwo w 11 tygodniu :)
      • Gość edziecko: alicjasylwia Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej... IP: *.* 05.11.02, 23:33
        Wiedziałam, że można na Was liczyć :)! Co do mojego terminu, to już weszłam na oczekiwanie i dołączyłam do mamuś czerwcowych (choć u mnie to raczej lipiec i to raczej bliżej środka - choć, kto tak na prawde ma 100% pewność ;) ) Z Panią doktor jestem umówiona na piątek, ale mam wrażenie, że ona nie będzie tak wyrozumiała jak Wy :) Ciekawe jakie badania mi zleci...Póki co fakt, że jestem w ciąży jest dla mnie niezłą abstrakcją i czasami mam wrażenie, że to nieprawda, bo zupełnie nic nie widać (ehhh, te niedoświadczone :) )3majcie się ciepło, szczególnie teraz, kiedy tak strasznie zimnopapa
    • Gość edziecko: HIPOLIT Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej... IP: *.* 07.11.02, 22:18
      BEZ PANIKI ! JA TEŻ PRZECHODZIAŁM GRYPĘ W PIATYM MIESIĄCU I RUTINOSCORBIN ORAZ SYROP Z BABKI LANCETOWATEJ DO WOLI,NAWET OD CZASU DO CZASU CODIPAR I RAZ ASPIRYNĘ, TEJ OSTATNIEJ ZDECYDOWANIE TRZEBA UNIKAĆ !CO DO ALKOHOLU, TO O ILE NIE MASZ NADCIŚNIENIA LAMPKA WINA OD CZASU DO CZASU RACZEJ POMOŻE NIŻ ZASZKODZI. CO WAŻNE ALKOHOL OSZUKUJE PZRYSADKĘ MÓZGOWĄ, KTÓRA KIERUJE CZYNNOŚCIĄ SKURCZOWĄ MACICY, WIĘC NA PEWNO NIE URODZISZ ZA WCZEŚNIE JAK SIĘ NAPIJESZ.TAK NAWISEM MÓWIĄC TO PRZEZ CAŁĄ CIĄŻĘ PIŁAM KAWĘ REGULARNIE /I W TAJEMNICY PRZED LEKARZEM/, A MOJE DZIECKO URODZIŁO SIĘ W PEŁNI ZDROWE I O MASIE URODZENOWEJ 4 KG, A TO RACZEJ NIE MAŁO.NAJWAŻNIEJSZE TO OPTYMISTYCZNE NASTAWIANIE, MAŁO STRESÓW I FOLIK /KWAS FOLIOWY/CODZIENNIE PO JEDNEJ TABLETCE.POZDRAWIAM ANIA
      • Gość edziecko: alicjasylwia Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej... IP: *.* 09.11.02, 11:47
        Złote Moje!Wielkie dzięki za wszystkie rady, nie ukrywam, że śpi mi sięduuużo lepiej, kiedy usłyszałm tyle pokrzepiających słów :love:Zastosowałam się do rad, poleciałam do lekarki - i nawet nie bałam się pytać o takie idiotyzmy jak np. czy wolno mi farbować włosy (kretyństwo - no nie?)Podobno wolno (dziecku nie szkodzi, ale za kolor to nikt nie ręczy hmmmm) Ba - dowiedziałam sięnawet, że jeśli wszystkie badania, czyli np. morfologia będzie ok - to na sylewstra nawet będę mogła jechać na narty. Oczywiście lekarka zastrzegła, że pod warunkiem, że dobrze jeżdżę, a czarne trasy ominę szerokim łukiem. A wogóle to mam taką refleksję, że jestem niezłym materiałem na wyrodną matkę, bo co to wogóle za pomysł: narty w ciąży?!(a tak btw to okazał się, że jestem w 5 tyg, a termin mam na 9 lipca!!!)Kochane -napiszcie, czy te narty (oczywiście pod warunikiem, że wszystko będzie ok!!!) to na pewno dobry pomysłpozdrawiam :hello:
        • Gość edziecko: Asior Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej... IP: *.* 09.11.02, 16:56
          witam i gratuluje :)Szczerze i do rzeczy- narty raczej bym odradzala, bo jest to dosc "wywrotkowy" sport, a upadek moze sie niedobrze skonczyc, tak samo odradza sie jazde na rowerze, na łyżwach itp. A tak w ogole polecam Ci ksiazke " W oczekiwaniu na dziecko" Eisenberg, tam znajdziesz odpowiedzi na tysiace pytan, jest we wszystkich ksiegarniach, ok.40-45 zl, taka zolto-brazowa, sa tez kolejne jej czesci juz o niemowlakach itd.Naprawde warto, czlowieka nachodza watpliwosci w bardzo roznych momentach, nie zawsze bedziesz biegla do lekarza...A tak w ogole o farbach tez czytalam, ze lepiej nie, najlepiej uzywac tych roslinnych, w ogole ciesz sie i raduj, ale uwazaj na siebie przede wszystkim w pierwszym trym.(na rozne chemikalia, na alkohol, papierosowy dym, itd) Zreszta, pisz do mnie na priv, jakby coPozdrawiamy Cie i Twojego babla serdecznie- Asia+27 tyg brzusio
        • Gość edziecko: Beata32 Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej... IP: *.* 12.11.02, 09:38
          Witaj ponownie Alicjo,Ja w kwestii nart. Podobno nie jest problemem wysiłek organizmu jeśli organizm jest do takich wysiłków przyzwyczajony. Najbardziej niebezpieczne dla dziecka byłoby to - że np wywróciłabyś się w czasie jazdy na nartach.A tymi dziwnymi pomysłami to się nie martw i nie nazywaj się wyrodną matką - ja na pierwszej wizycie zapytałam się lekarki, czy mogę jeździć na rowerze górskim ... ale pomysł??? prawda ;)Czyli jeszcze raz - nie jest problemem sam wysiłek ale wszelkie możliwości urazów ... a co gdybyś skręciła nogę - to się przecież zdarza na nartach - nawet problematyczne jest zrobienie RTG. Może narty biegowe ;)Acha - podobno można, a nawet bardzo wskazane jest pływanie - ja niezbyt często, ale sobie pozwalam - tylko wybieram raczej baseny niż jeziora do tego celu.pozdrawiamBeata i 24tyg. Wiercipiętek
        • Gość edziecko: kaate Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej... IP: *.* 13.11.02, 12:22
          Witam Cie Alicjo! Gratuluję! I podaję łapkę!Też jestem niedoświadczoną ciążarówką i do tego mającą termin porodu bardzo podobny do Twojego. Wg moich ustaleń koniec czerwca a lekarskich początek lipca.Zaczęłam zaglądać na to forum i mam nadzieję, że zostanę przyjęta i chętnie posłucham rad doświadczonych koleżanek.Pozdrawiam / Kaate
    • Gość edziecko: asia-j Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej... IP: *.* 09.11.02, 19:38
      Gratuluję i pozdrawiam.Jeszcze nikt Cię nie uspokoił, że te popadanie z euforii w popłoch i strach są jak najbardziej ciążowym objawem. Ja dopiero w drugiej ciąży doświadczyłam huśtawki nastrojów: od euforii (dosłownie) do paniki, a nawet żałowania decyzji o drugim dziecku. Ale jak hormony w drugim trymestrze trochę się uspokoją to będziesz cieszyć i tylko cieszyć oczekiwaniem i przygotowaniami. Poza tym do tego czasu zdążysz obkuć się z teorii i sama zaczniesz radzić innym przyszłym mamom. Ja potrafiłam na samym początku ciąży (po drugim tyg. od poczęcia, czyli trzeci liczony po lekarsku) popłakać się rzewnie, praktycznie bez powodu, na środku ulicy. Pozdrowionka, dbaj o siebie, rozpieszczaj się i pozwalaj na to innym - tak dobrze już nie będziesz miała, jak w pierwszej ciązy, kiedy nie jesteś obciążona maluszkiem skaczącym po rosnącym brzuchu. Asia
      • Gość edziecko: alicjasylwia Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej - krwawienie :( ! IP: *.* 14.11.02, 08:14
        Kochane!Troszkę zaniedbałam to forum, bo ostatnio miałam fuuull pracy i boję się, że się zemścił mój pracoholizm... Wczoraj dostałam jakiegoś podejrzanego krwawienia. W panice zadzwoniłam do lekarki, ona kzazała się natychmiast położyć, i jeszcze powtórzyć BHCG z krwi. No i wyszło pozytywnie, na ilościowe wyniki czekam do piątku.... Przepłakałam cały wieczór, pluję sobie w brodę, że na siebie nie uważam jakoś specjalnie (ale przynajmniej ochota na narty przeszła jak ręką odjął) a do tego dziś znowu muszę iść do pracy (nie mogę nie iść z dnai na dzień - bo by mnie chyba zabili). Któraś z Was miała podobne krwawienia (podobne do miesiączki)na początku ciązy (6 - 7 tydz.)? Czy to zawsze oznacza poronienie? (Boże.... podobno nie zawsze.... ? )Błagam, wiem, że mogę na Was liczyć...:( :( :(
        • Gość edziecko: Behemot Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej - krwawienie :( ! IP: *.* 14.11.02, 10:09
          Nie martw się, wiele kobiet ma krwawienia na początku ciąży, ale uważaj na siebie i narty sobie daruj. Krwawienie oczywiście nie zawsze oznacza poronienie, ale jednak jest niepokojące, bo czasem zwłaszcza krwawienie na początku ciąży, oznacza problemy. Oszczędzaj się, wszystko będzie dobrze! Pozdrawiam. Gina
          • Gość edziecko: gomyszka Re: PIERWSZA CIĄŻA - niepokoje! pomóżcie niedoświadczonej - krwawienie :( ! IP: *.* 14.11.02, 13:04
            Poczekaj na wynik ilościowy bHCG i porównaj z poprzednim. Jeżeli spada, to niestety jest to niekorzystna informacja. Ja poroniłam w 7 tygodniu ale miałam świadomość, że jest to puste jajo płodowe i dlatego to wszystko się dzieje. Trzymaj się mocno!!!
            • Gość edziecko: alicjasylwia Re: PIERWSZA CIĄŻA - leżenie, usg i bHCG :) IP: *.* 23.11.02, 01:18
              Witam znów...Wiecie byłam u lekarza na usg - krwawienie nie ustępowało, więc trzeba było sprawdzić, co z Kropką/iem. I pan lekarz, choć na to miano wg mnie nie zsługuje dość obojętnie zkaomunikował mi, że ciąża martw i trzeba ją usunąć... Matko, co ja poczułam... W wielkiej histerii zadzwoniłam do mojej pani doktor i ona kzała (jak Wy :) ) powtórzyć bHCG i porównać i za tydzień znów iść na usg (wiem, że to niezdrowe, ale sytuacja tego wymaga). Dziś mi ustały wszelkie krwawienia, a bHCG z poziomu 4100 z przed tygodnia zmienił się na ...15 700!!! Chyba dobrze - co? Ehhh... leżenie mnie wykańcza, całe szczęście, że mnie trzymacie na duchu, bo chociaż mój mąż przeze mnie pójdzie żywcem do nieba (tak twierdzi, kiedy sprząta i gotuje, hehe) i bardzo o mnie dba, to dzięki Wam czuję, że moje problemy kogoś obchodząNa razie czekam do wtorku i usg - a propos - znacie doktora Makowskiego z Żelaznej, bo do niego idę?Buziak wielki i czekam na Was dalej :)
              • Gość edziecko: Kachna29 Re: PIERWSZA CIĄŻA - leżenie, usg i bHCG :) IP: *.* 26.11.02, 13:55
                Hej,Bądź dobrej myśli - wyniki masz dobre, krwawienie przeszło, więc pewnie będzie ok. U mnie też tak było - przez trzy miesiące, plamienia, krwawienia w kółko. Potem minęło i do końca wszystko było ok i dzidzuś urodził się cały i zdrowy :-) Ja w tym czasie brałam leki na podtrzymanie ciąży - najpierw turinal a potem mocniejsze zastrzykiPozdrawiam i trzymam kciukiKasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja