Gość edziecko: Nawojka
IP: *.*
06.11.02, 21:28
Moj mąż nie chce ze mną rodzić, boi się. Może jeszcze zmieni zdanie, ale zmuszać go nie będę. Przyjaciółka zaproponowała, że chętnie bedzie przy moim porodzie i zastanawiam się, czy to dobry pomysł. Pierwsze dziecko rodziłam sama i nie było źle, nie wiem, czy towarzystwo mi potrzebne, bo to teraz taka moda. Rozumiem, że obecność męża jest potrzebna, ale skoro on się boi, to czy szukać kogoś innego? Co wy o tym sądzicie? Miałyście juz jakieś doświadczenia z towarzystwem przy porodzie? Chetnie wysłucham waszych opinii, bo mam trochę mieszane uczucia.Agata