Gość edziecko: Zosia
IP: *.*
18.01.03, 21:16
Witam! Sluchajcie pisze do Was, bo coraz bardziej zaczynam sie martwic. Otoz od poczatku ciazy (a wczesniej tez nie bylo najlepiej) mam wstret do wszystkiego co zawiera mleko. Poczatkowo sie mobilizowalam, ale teraz jak sobie pomysle o szklance mleka (kakoo, jogurt, ser bialy itd) to mnie odrzuca. Od tygodni nie wypilam grama mleka, nie mowiac juz o tych dwoch szklankach dziennie, ktore sie zaleca w ciazy jak wyczytalam

. Jestem w piatym miesiacu ciazy, to wcale nie przechodzi, a wrecz sie poglebia. Boje sie, ze nie dostarczam maluszkowi wystarczajacej ilosci wapnia. Co o tym sadzicie? Kiedys spotkalam sie z opinia, ze dziecko i tak wyciagnie z matki co potrzebuje, najwyzej ona bedzie miala niedobory. Oby tylko na tym sie skonczylo! Poradzcie mi prosze co robic? I czy naprawde moze byc to niebezpieczne, czy skoro organizm sam odrzuca nabial to moze go nie potrzebuje?Acha, jakis czas temu robilam badania na poziom wapnia we krwi i faktycznie wyszlo ponizej normy. Ale lekarka nie przepisala mi wowczas zadnych preparatow uzupelniajacych wapno.Z gory dziekuje za odpowiedzi.Pozdrawiam.