Zbyt malo nabialu - czy to problem?

IP: *.* 18.01.03, 21:16
Witam! Sluchajcie pisze do Was, bo coraz bardziej zaczynam sie martwic. Otoz od poczatku ciazy (a wczesniej tez nie bylo najlepiej) mam wstret do wszystkiego co zawiera mleko. Poczatkowo sie mobilizowalam, ale teraz jak sobie pomysle o szklance mleka (kakoo, jogurt, ser bialy itd) to mnie odrzuca. Od tygodni nie wypilam grama mleka, nie mowiac juz o tych dwoch szklankach dziennie, ktore sie zaleca w ciazy jak wyczytalam :(. Jestem w piatym miesiacu ciazy, to wcale nie przechodzi, a wrecz sie poglebia. Boje sie, ze nie dostarczam maluszkowi wystarczajacej ilosci wapnia. Co o tym sadzicie? Kiedys spotkalam sie z opinia, ze dziecko i tak wyciagnie z matki co potrzebuje, najwyzej ona bedzie miala niedobory. Oby tylko na tym sie skonczylo! Poradzcie mi prosze co robic? I czy naprawde moze byc to niebezpieczne, czy skoro organizm sam odrzuca nabial to moze go nie potrzebuje?Acha, jakis czas temu robilam badania na poziom wapnia we krwi i faktycznie wyszlo ponizej normy. Ale lekarka nie przepisala mi wowczas zadnych preparatow uzupelniajacych wapno.Z gory dziekuje za odpowiedzi.Pozdrawiam. :hello:
    • Gość edziecko: iwosz Re: Zbyt malo nabialu - czy to problem? IP: *.* 18.01.03, 22:03
      Dobrze Cię rozumiem ponieważ ja nigdy nie jadłam nabiału gdyz mnie od niego odpychało (oprócz jajek i sera żółtego)ale gdy zaszłam w ciążę zaczęłam pić mleko. Jest ciezko ale jakoś piję w dalszym ciągu. Jeśli się nie przełamiesz możesz pić sobie sok Cappy pomarańczowo-mandarynkowy z dodatkiem wapnia, wode mineralną gdzie jest duzo wapnia jak sie nie myle ok 300 jednostek, jeść szprotki.Nie martw się dziecko wezmie wapn z Twoich kosci i to ty bedziesz miała potem kłopoty a czym większe tym więcej potrzebuje.Iwona i 32 tyg synuś
    • Gość edziecko: sugar Re: Zbyt malo nabialu - czy to problem? IP: *.* 18.01.03, 22:06
      Cześć,Mam 25 lat i od jakichs 23 lat nie miałam nabiału w ustach...oprócz (i tu wszyscy nazywaja mnie hipokrytką - lodów czekoladowych i jajek!!!)bo poprostu od początku mnie od niego odrzucało. W ciąży miałam te same obawy (5 dni temu urodziłam zdrowego synka)i tak do konca sama nie jestem przekonana czy moja dieta odpowiednio zabezpieczyła nas przed niedoborem wapnia. Ale tutaj, za granica lekarze nie maja z tym problemu. Pomyśl na przykład o kuchni japońskiej, chińskiej czy innej orientalnej. Tam nabiału się nie jada. A ludzie są zdrowi i długo żyją. Co do mojej diety to ponoć bardzo duzo wapnia jest w sardynkach (z kośćmi z puszki), ziarnach słonecznika i dyni, orzechach, warzywach (kapuście przede wszystkim), grochu i fasoli, zielonej pietruszce, suszonych śliwkach. Wieczorem zawsze łykałam wapno w tabletce. Poza tym (to zależy od prywatnego przekonania) wapno zawarte w produktach zwierzęcych wchłania się dużo gorzej niż wapno pochodzenia roślinnego. Ale...to już nie ta działka.....Mam nadzieję, że trochę pomogłamMagda
    • Gość edziecko: zallidia Re: Zbyt malo nabialu - czy to problem? IP: *.* 19.01.03, 13:31
      Cześć Zosiu, bardzo dobrym źródłem wapnia jest żółty ser. Ja jadłam go tonami w ciąży. I jajka w różnej postaci. Pozdrawiam serdecznie, Lidka
    • Gość edziecko: Siunia Re: Zbyt malo nabialu - czy to problem? - informacje wyczytane IP: *.* 20.01.03, 01:18
      Ja wyczytałam gdzies (jeszcze w pierwszej ciąży), ze jeden pomarańcz ma więcej wapna niż 2 (chyba 2) szklanki mleka :)Byłam zaskoczona, ale polecali pomarańcze dla mam ciężarnych, które nie mogą z róznych przyczyn pic mleka itd.Ja tez jestem w ciąży. Jogurtów, twarożków, miesa itp. nie rusze nawet. Dziwne, bo nie miałam z tym nigdy pronblemów, wręcz baaaardzo lubiłam. Natomaist zarówno w pierwszej ciąży jak i teraz, poprostu mnie odrzuca. I nie jestem wstanie przemóc się. Z jednym jednak wyjątkiem - mleko pije na hektolitry :)Ale też mam ochpote na pomaracze - które wcinam na skrzynki :)Więc ja się nie martwie.I Tpobie też doradzam spokój :) Szkoda zdrowia.A zamiast mleka czy innych poprostu wcinaj pomarańcze - na zdrowie- Siunia
      • Gość edziecko: sugar Re: Zbyt malo nabialu - czy to problem? - informacje wyczytane IP: *.* 20.01.03, 17:24
        Siunia dobrze mówisz. Zapomniałam o tych pomarańczach. Przez całą ciążę była to moja główna dieta. Ciągnęło mnie do wszytskiego co pamarańczowe: soku, owoców, dżemu!!!! Magda
    • Gość edziecko: Siunia Re: Zbyt malo nabialu - czy to problem? - i jeszcze coś IP: *.* 20.01.03, 01:20
      Warto jeść chociażby pomarańcze.Bo maluszek faktycznie wyciagnie z Ciebie wszystko - z kości, z zębów .... skąd tylko się da.A szkoda płacić własnym zdrowiem, skoro jest alternatywa :)Pozdrawiam- Siunia
    • Gość edziecko: Zosia Re: Zbyt malo nabialu - czy to problem? IP: *.* 20.01.03, 18:46
      Witam! Dziekuje Wam serdecznie za odpowiedzi. Bardzo mnie uspokoilyscie. A przede wszystkim juz wiem co bede wcinac calymi dniami - POMARANCZE :). A swoja droga w zyciu bym nie powiedziala, ze w pomaranczach jest wapno :crazy:.Jeszcze raz dzieki i powodzenia.:hello:
    • Gość edziecko: malgosia.dz Re: Zbyt malo nabialu - czy to problem? IP: *.* 26.01.03, 14:38
      Zdaje się, że na temat produktów zawierających wapno zostało już wszystko napisane. Ja chciałam tylko przekazać parę słów wszystkim bezmlecznym przyszłym i teraźniejszym mamusiom, które mają z tego powodu wyrzuty sumienia, że robią krzywdę swoim dzieciątkom lub sobie samej. Ja nie piję mleka “prawie” od urodzenia. Pozostały nabiał (typu ser żółty, twarożek, jogurt) – dopiero od kilku lat spożywam. Wydawać by się mogło, że powinnam mieć z tego powodu słabe kości. Tymczasem nigdy nie złamałam ani “kosteczki”. Przez baaardzo długi czas nie miałam też problemów z zębami. Ale tak naprawdę przestałam się przejmować tym, że nie piję mleka - gdy w paru źródłach dotyczących zdrowego odżywiania się - wyczytałam takie nowinki:-że w mleku krowim zawarta jest kazeina, która w naszym żołądku tworzy trudne do strawienia grudy, po czym całość gnije w naszym przewodzie pokarmowym,-wapń znajdujący się w mleku jest b. słabo przyswajalny. Dużo gorzej niż ten znajdujący się w warzywach liściastych, owocach i orzechach.Poza tym jakby się tak przyjrzeć wszystkim innym ssakom, to mleko spożywane jest tylko przez młode osobniki, nigdy przez dorosłe. I jeszcze jedno, skąd dorosłe krowy czerpią wapń do budowy kości i do produkcji mleka? Przecież nie piją swego mleka i nie jedzą serów!Może te wywody nie są wystarczającym argumentem, by odstawiać nabiał, ale mnie pozwoliły się rozgrzeszyć. Na szczęście minęły czasy gdy uświadamiano kobiety “Jeśli nie wypijesz bawarki, nie będziesz mogła karmić swoje maleństwo”. Ja karmię swoje dziecko z powodzeniem już przez rok.Pozdrawiam. Małgosia
Pełna wersja