Gość edziecko: Zosia
IP: *.*
02.02.03, 13:53
Witam!Mam takie wazne pytanie, moze bedziecie w stanie mi poradzic. Jestem w 21 tygodniu ciazy. Od kilku dni jakos dziwnie sie czuje (jestem jakas taka rozbita) i mam dziwne skurcze. Sama nawet nie wiem czy to sa skurcze, okreslilabym to mianem raczej klucia, w okolicach ze tak powiem ujscia. Nie w brzuchu tylko przy samym ujsciu. Co jakis czas cos mnie mocno zakluje, albo czasami boli tak jak przy okresie. Dodatkowo w dole brzucha (w okolicach jajnika) mam czeste kolki, ale to raczej jak sie szybko porusze, szybko zmienie pozycje, wstane, lub przy szybkim marszu. Boje sie okropnie czy to nie cos zlego, ale z drugiej strony sa to bole bardzo delikatne (oprocz tych przy chodzeniu, bo one sa dosyc mocne, ale czytalam, ze wszystko sie rozciaga i tak ma byc. Z drugiej strony mam takie czarne mysli, ze wydaje mi sie, ze moze to poczatki porodu, odklejania sie lozyska, czy inne koszmary). Nie mam oczywiscie zadnych plamien, ani innych oblawow. No i jestem jakas rozbita, na niczym sie nie moge skupic, niczym zajac. Ale to chyba raczej wynika ze strachu. Powiedzcie co to moze byc? Czy powinnam zazyc nospe? Czy powinnam szybko jechac na kontrole, czy takie delikatne bole nie sa niczym groznym. W pierwszej ciazy, tez mnie ciagle klulo tu i tam, ale wydaje mi sie ze jakos slabiej. Ale niekoniecznie, bo teraz wogole jestem cala jakas taka - nie bojmy sie tego slowa - przewrazliwiona jesli chodzi o moja ciaze. Prosze napiszcie co o tym sadzicie. Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Naprawde bardzo sie martwie
