izabela1976
17.12.06, 19:49
Zaczął się u mnie 15 tydzień. A z moim samopoczuciem nie polepszyło się ani o
jotę. Ciągłe mdłości, nudności, wymioty - to jest na porządku dziennym. Połowę
rzeczy już nie jem (ani wędliny, owoców, warzyw i surowych i gotowanych,
produktów mlecznych). Po wszystkim co piję mam zgagę (nawet po wodzie).
Stosunkowo najlepiej się czuję jak jestem na czczo. Rano jak wstaję jest OK.
Zanim obrobię się ze sobą i synkiem czuję się w miarę w porządku. Ale
wystarczy, że zjem śniadanie (bez względu na to co to będzie) po paru minutach
czuję się koszmarnie. I tak już do końca dnia.
Czy któraś z Was ma podobnie? Jak sobie z tym radzić?
Jutro idę do lekarza i boję się że wyśle mnie do szpitala. Już na poprzedniej
wizycie o tym wspominał, bo dodatkowo oprócz ww. dolegliwości tracę na wadze.