Ułożenie miednicowe podłużne -czy cesarka nieunikniona?

IP: *.* 06.03.03, 18:46
Właśnie wczoraj dowiedziałam się, że mój synek ułożony jest miednicowo podłużnie - pośladki ma na dole, a nóżki z boku. Jako że jestem już w 36. tygodniu, doktor (uważany za specjalistę w tym okręgu) powiedział mi, że dziecko prawie nie ma szans odwrócić się już główką na dół, że gdyby chociaż miał nóżki na dole a nie z boku, to mógłby się odbić "od dna" i że za mało jest płynu owodniowego do tego. Co znaczy rozwiązanie przez cesarskie cięcie. Bardzo chciałabym rodzić naturalnie (to moje pierwsze dziecko). Czy może ktoś miał podobny przypadek i jednak się udało dziecku obrócić? Są podobno ćwiczenia, które można wykonywać, by zwiększyć prawdopodobieństwo obrócenia się dziecka, ale nie wiem jakie. Czy ktoś wie coś o tym? Czy są skuteczne? I czy w polskich szpitalach przeprowadzane są próby obrócenia dziecka przez lekarza?Mam tyle pytań... Jeśli coś wiecie, podzielcie się swym cennym doświadczeniem...Misiabe.
    • Gość edziecko: Edie Re: Ułożenie miednicowe podłużne -czy cesarka nieunikniona? IP: *.* 07.03.03, 10:30
      Cześć,Z tego co wiem to tylko lekarz może spróbować obrócić dziecko, ale nie zawsze to się udaje.Jeśli Twój lekarz nie powiedział ci o tym to pewnie uznał, że w Twoim przypadku i tak nie dałoby efektu.Nie ma co ryzykować na normalny poród. Po za tym poród pośladkowy to koszmar !! Moja ciotka miała taki, a że to były lata siedemdziesiąte więc, lekarze wcześniej nie mówili, że możesz mieć cesarkę.Wiem, ze przy pierwszym dziecku chciałabyś rodzić siłami natury, ale natura wybrała za Ciebie !Życzę powodzenia !!!Mama prawie rocznej Kai (18.03)
      • Gość edziecko: AaniaM Re: Ułożenie miednicowe podłużne -czy cesarka nieunikniona? IP: *.* 07.03.03, 17:12
        Moja córcia też "pupą" przodowała. (Tzn w 36 była główka, a w 37 pupa) W trakcie ściagania szwu z szyjki wyszło to na jaw, ponieważ były też inne przesłanki w postaci niezbyt dobrego tętna dziecka, trafiłam od razu na stół.Też na początku czułam pewien zawód , szczególnie że po CC czułam sie fatalnie i długo dochodziłam do siebie, ale generalnie myślę, że to była dobra decyzja lekarza. Najważaniejsze jest dobro dziecka, a nie nasze oczekiwania. Był tu kiedyś wątek dziewczyny z wąską miednicą i położeniem pośladkowym, którą lekarze "uszczęśliwiali" porodem naturalnym - poszukaj sobie. W sytuacji położenia pośladkowego, przy pierwszym dziecku CC jest chyba bezpieczniejszym rozwiązaniem dla dziecka i matki (tak mówi większość lekarzy). Ja bym zdała się na lekarza i nic nie kombinowała.PozdrawiamAnia ps. może jednak dzidzia się jeszcze obróci ?ps. moje teściowa 2 dzieci rodziła pośladkowo i ma dość koszmarne wspomnienia
        • Gość edziecko: mikazuzia Re: Ułożenie miednicowe podłużne -czy cesarka nieunikniona? IP: *.* 07.03.03, 21:21
          Nie, nie - nie zamierzam nic kombinować i uciekać spod noża! :-) Ale chciałabym się dowiedzieć czy można malcowi pomóc specjalnymi ćwiczeniami, które kobieta może wykonywać, o których kiedyś czytałam tylko nie pamiętam gdzie. I czy się praktykuje obracanie dziecka przez lekarza, czy może to tylko książkowa teoria. Nie myślcie że chcę rodzić naturalnie z takim ułożeniem - moja babcia też ma potworne wspomnienia z takiego właśnie porodu i na dodatek ma pamiątkę po tym w postaci dolegliwości popuszczania moczu przy kaszlu. Nic przyjemnego.Ale może jeszcze się obróci? Chciałabym by ktoś powiedział że u niego się tak zdarzyło... Chociaż i tak nie tracę nadziei...Misiabe.
          • Gość edziecko: 3563 Re: Ułożenie miednicowe podłużne -czy cesarka nieunikniona? IP: *.* 13.03.03, 18:30
            Niestety ja też jestem w takiej samej sytuacji. 36 tydzień mija, a maluszek nic. Na RTL2 leci raz po raz fajny cykl o ciąży i porodach. Tam też przedstawiano dziewczynę, którą czekało to samo co nas. Lekarz zalecił jej kilkugodzinne leżenie dziennie z nogami ułożonymi powyżej reszty ciała. Jej maluchowi pomogło, ale czy akurat przez takie męczarnie? No, ale czego się nie zrobi dla maleństwa? Naprawdę nie wiem co myśleć o tej metodzie, ale kto wie...Aga i Szymek.
Pełna wersja