mona819 27.12.06, 15:15 Jestem w 24tc i jestem po usg polowkowym. Niestety Wykryto ze jedna nerka dziecka jest powiekszona. Bardzo sie boje. Czy ktos z Was wie cos na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mysz56 Re: USG polowkowe - zle wyniki - prosze o pomoc 27.12.06, 15:32 u nas diagnoza brzmiała powiększenie miedniczki nerkowej lewej,lekarz prosił o wykonanie usg po porodzie czy zmalała,gdyż w ciąży to dość spotykane,ja po porodzie byłam na usg brzuszka malucha,które faktycznie wykazało powiększenie a 3 tyg póżniej całkowicie się obkurczyla chłop zdrów jak rydz ma 5 lat ,mi 1 usg kazano zrobić 3 doby po porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
mona819 Re: USG polowkowe - zle wyniki - prosze o pomoc 27.12.06, 15:58 dzieki Ci za odpowiedz. Tak bardzo sie boje. Slyszalam, ze wykrycie powiekszonej nerki moze ( ale nie musi) sygnalizowac chorobe Downa. Teraz bardzo zaluje, ze nie zrobilam tego testu na Downa. Jedyne co mialm robione w tym kierunku to usg dopochwowe ktore sie robi w 14tc na przeziernosc karkowa, (ktora wyszla prawidlowo) ale nie wiem czy to moglo duzo powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz56 Re: USG polowkowe - zle wyniki - prosze o pomoc 27.12.06, 20:29 pamiętam że mi pediatra neonatolog powiedział że taka powiększona miedniczka zdarza się gdyż organy pracują pełną parą dopiero po porodzie i wtey się wszystko normalizuje,dobry ultrasonolog że to widzi i mówi o żadnym związku z zespołem downa nie słyszałam ,taką powiększoną miedniczkę trzeba jednak skontrolować po urodzeniu, Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: USG polowkowe - zle wyniki - prosze o pomoc 27.12.06, 16:25 Odbierz pocztę. Odpisałam już. Pzdr.Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
patssi Re: USG polowkowe - zle wyniki - prosze o pomoc 27.12.06, 21:00 moja Balbinka też miała powięszoną nereczkę-w 34 tc,miałam usg bo z biegunką i wymiotami wylądowałam w szpitalu-lekarze mówili,że redukcja płynów się zwiększyła w tym stanie i mam pić minimum 3 litry dziennie-piłam ....za 2 tyg,miałam usg już ostanie przed porodem i Bulas był już wielki,ale powiedzieli,że nereczka jest ok-poza tym dowiedziałam się,że miedzy wielkością narządów po prawej i lewej str ciała zawsze jest minimalna róznica!!! głowa do góry!! Nasz Skarb:www.photoblog.pl/balbusiabaranowska/ Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0 Re: USG polowkowe - zle wyniki - prosze o pomoc 27.12.06, 22:37 hej, ja, a w zasadzie synek w brzuchu tak ma. Ma w obu nerkach przestrzenie wypelnione plynem, czego nie powinno byc. Poki nerki sa powiekszone do 10 mm, to sprawa do obserwacji. Podobno tak jest czesto, ze nerki dziecka sa powiekszone, potem im blizej porodu, tym bardziej (bo dziecko duzo plynow produkuje), a po porodzie sprawa sie normalizuje najczesciej. U niektorych dosc szybko, u innych trzeba dluzej obserwowac tj robic USG. Problem jest wtedy, gdy nerki/nerka zdecydowanie przekracza te 10mm (czytalam, ze jak jest powyzej 50 mm, to rozwazaja wczesniejszy porod i operacje u dziecka). Chodzi o to, ze nerka nie odprowadza moczu tak szybko, jak sie on produkuje i stad te zalegajace plyny, ktore moga wskazywac na wodonercze. Nie leczone, zaniedbane wodonercze prowadzic moze w pozniejszym okresie do uszkodzenia nerki, stad dobrze, ze juz zauwazyli u Twojego dziecka sprawe i beda obserwowac co dalej. Moja kolezanka ma czterech synow (w tym jedna para blizniakow) i podobno kazdy z nich mial powiekszona nerke, ale nic z tym nie robiono poza obserwacja przez USG i po jakims czasie u kazdego sie wszystko unormowalo. Nawet nie mieli zadnych problemow typu zapalenie ukladu moczowego - zupelnie nic, zero komplikacji. Moja gin tez tak mowi, ze wiele takich powiekszonych nerek normuje sie po porodzie. To sporadyczne przypadki, gdy sprawa jest powazna, ale tez wychodzi od razu na USG, ze wodonercze jest b.duze. Bedzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
maja-jg Re: USG polowkowe - zle wyniki - prosze o pomoc 28.12.06, 08:07 U mnie w 20 tc również wykryto powiększenie miedniczek nerkowych u córki. W lewej nerce większe w prawej mniejsze. Wszystkie kolejne USG potwierdzały tą diagnoze. Jednak poszerzenia były na tyle nieduże, że nie wymagały interwencji lekarskiej jeszcze za życia płodowego. Córka urodziła się z obustronnym wodonerczem. Z prawej strony z biegiem czasu zastój się cofnął, zaś lewa nerka jest wodonerczowa. Z perspektywy czasu dziękuje Bogu, że już w ciąży wiedziałam, że córka urodzi się z wadą wrodzoną. Zaraz po porodzie była zdiagnozowana. Odpowiednie leki zapobiegły zakażeniom układu moczowego a tym samym pobytom w szpitalu. Z wodonerczem da się żyć. Jedyną "upierdliwością" w naszym wypadku jest co miesięczne pobieranie moczu (nie jest to prostą sprawą) i codzienne podawanie 1/2 tabletki furaginu. Oczywiście jesteśmy pod stałą opieką urologa. Z tego co mówią lekarze wada ta częściej występuje u chłopców Odpowiedz Link Zgłoś